Mieszkaniec: Więcej budynków, więcej aut, więcej korków (Napisali do nas)

Jestem mieszkańcem Elbląga zaniepokojonym decyzjami Urzędu Miejskiego dotyczącymi wydania pozwoleń na budowę nowych budynków mieszkalnych w rejonie osiedla Truso czyli ulic: Legionów, Królewieckiej, Częstochowskiej i Fromborskiej (planiści tę część miasta określają jako Truso-Zachód - red.). Temat był już poruszany na stronie portElu, mimo to uważam, że warto bliżej przyjrzeć się fundamentalnej rzeczy, jaką jest zwiększenie uciążliwości komunikacyjnych w rejonie ulic Królewieckiej i Kościuszki dla poruszających się do oraz z centrum miasta.
Nowe budynki - setki nowych aut
Problem polega na tym, że mimo planowanych i realizowanych już inwestycji, miasto nie przewidziało żadnej modernizacji istniejących dróg dojazdowych. Są to wąskie ulice, które już na dzień dzisiejszy mają trudności z obsługą obecnego ruchu. W załączonym zdjęciu widać dokładnie jaka sytuacja ma miejsce na porządku dziennym w okolicach godziny 15:00. Pojazdy jadące z ul. Kościuszki do ul. Królewieckiej stoją w korku od wysokości "Hotelu Młyn"... Taka sama sytuacja zachodzi rankami na ul. Królewieckiej w kierunku centrum. Wynika z tego, że oddanie nowego ronda pomiędzy ul. Kościuszki a ul. 13. Elbląskiego Pułku Przeciwlotniczego odblokowało trochę ruchu na ul. Bema, jednak mimo to powstał nowy punkt zapalny w postaci korków na ulicach Kościuszki i Królewieckiej.
Budowa kolejnych budynków mieszkalnych na tym samym zakorkowanym osiedlu oznacza setki dodatkowych samochodów dziennie. Rodzi to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych, w tym dzieci, znacząco pogorszy to też komfort życia obecnych mieszkańców. Pojawiają się również obawy dotyczące dojazdu służb ratunkowych z oraz do Szpitala Wojewódzkiego, który znajduje się w tym samym rejonie.
Problem w liczbach
W tej chwili budują się w rejonie osiedla Truso: przy ulicy Fromborskiej dwa nowe osiedla, jedno już w zaawansowanym stopniu budowy na 270 mieszkań, a drugie planowane na około 100 mieszkań w okolicy nowego centrum handlowego znajdującego się przy skrzyżowaniu ulic Królewieckiej z Fromborską. Do tego dochodzą oddawane właśnie 2 bloki na wynajem długoterminowy przy ulicy Legionów na 148 mieszkań. Dokładając kolejne 250 mieszkań z planowanej inwestycji pomiędzy ulicami Częstochowska-Legionów-Tylutkiego oraz nowe budynki przy ul. Częstochowskiej koło parafii św. Brata Alberta, daje to w przybliżeniu od 800 do 1000 nowych mieszkań w tym samym miejscu.
Przyjmując średnie statystyczne podejście że na każde mieszkanie przypada tylko 1 samochód, to na drogach w tym rejonie może pojawić się około 1000 dodatkowych pojazdów przy tej samej niezmienianej od lat infrastrukturze drogowej w tej części miasta.
Skrzyżowanie ulic Królewiecka - Kościuszki jest na dzień dzisiejszy punktem zapalnym. Pamiętajmy, że jest to też jedyna droga dla mieszkańców Dąbrowy czy Krasnego Lasu, którzy nie mają żadnej alternatywnej drogi prowadzącej do centrum Elbląga..
Pytanie do władz miasta - jaki mają pomysł na rozwiązanie tego problemu? Czy jest to krótkowzroczność czy celowe działanie? Jakiś czas temu miała nawet miejsce Interpelacja w sprawie przebudowy skrzyżowania ulic Królewieckiej-Piłsudskiego-Marymonckiej-Legionów, która także nic nie przyniosła.
Wygląda na to, że miasto kieruje się wyłącznie szybkim zyskiem, sprzedażą jak największej ilości działek na których można zarobić konkretne pieniądze tu i teraz. Bez dwóch zdań - świetny pomysł na podratowanie budżetu miasta, ale kompletny brak wyobraźni co do tego, jak to wszystko będzie funkcjonować za kilka lat. Elbląg nie ma nawet w planach obwodnicy północnej, co mogłoby trochę załagodzić sytuację, a próby choćby połączenia ulic Marymonckiej z Wschodnią skończyły się tylko na burzliwej dyskusji.
Co dalej?
Sprzedaż kolejnych działek bez modernizacji infrastruktury drogowej w pierwszej kolejności, to jedynie łatwy sposób na szybkie pozyskanie środków dla miasta, a co będzie dalej, jak mieszkania zostaną oddane do użytku, to będą martwić się ich następcy po kolejnych wyborach.
W najbliższym czasie ma się odbyć kolejne głosowanie Rady Miejskiej w sprawie budowy wspomnianego osiedla w trybie ustawy lex deweloper przez Ekobud. Sprawa jest już raczej przesądzona, bo Miejska Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna pozytywnie zaopiniowała lokalizację planowanej inwestycji mieszkaniowej, co byłoby wręcz zabawne gdyby nie było smutne.
A co z mieszkańcami osiedla Truso i pozostałych osiedli, którzy muszą się przemieszczać przez newralgiczne skrzyżowanie (rondo) nie mają nic do powiedzenia w tej sprawie? Brak jakichkolwiek konsultacji społecznych. Brakuje jasnych odpowiedzi na pytania - "czy" i "kiedy" drogi zostaną dostosowane do zwiększonego natężenia ruchu, oraz kto poniesie koszty tych zmian.
Uważam, że jest to temat istotny społecznie i warty nagłośnienia. Liczę, że władze miasta jakkolwiek odniosą się do obaw mieszkańców i przedstawią konkretne rozwiązania.
Śródtytuły pochodzą od redakcji.