UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Na rower z portEl.pl: Do Jeleniej Doliny

 
Elbląg, Widok na jezioro Martwe w Jeleniej Dolinie
Widok na jezioro Martwe w Jeleniej Dolinie (fot. RG)

Co prawda ze słynnych smoków na Jeleniej Dolinie niewiele już zostało, ale to miejsce nadal cieszy się popularnością wśród elblążan. Dzisiaj zapraszamy Was do odwiedzenia tego miejsca na rowerze, w drodze powrotnej zahaczymy również o Ogrodniki, Milejewo i Jagodnik. Zobacz zdjęcia.

Naszą wycieczkę rozpoczynamy z placu Kazimierza Jagiellończyka, wybierając ścieżkę rowerową wzdłuż ul. płk. Dąbka, Ogólnej i Fromborskiej. Jest trochę pod górę, ale wysiłek wynagradza nam najnowszy asfaltowy odcinek ścieżki, rozpoczynający się za Bielanami.

W Krasnym Lesie, na leśnym parkingu, jest okazja, by chwilę odpocząć, bo dalej ruszamy w las. Skręcając w prawo dojeżdżamy po kilkuset metrach do szlaku rowerowego Green Velo, który zaprowadzi nas do drogi na Jelenią Dolinę. Niestety, nawierzchnia ostatniego odcinka przed popularnymi Smokami woła o pomstę do nieba (to już nie jest Green Velo). Wytrzęsieni przez liczne dziury i nierówności podziwiamy za to widoki, jakie funduje nam jezioro Stare po lewej stronie drogi.

Na Jeleniej Dolinie jesteśmy z rana, a już na parkingu stoi kilka aut wędkarzy. Cztery drewniane głowy smoków wraz z zdewastowaną wiatą, kilkoma ławeczkami i kamieniem narzutowym przypominają o świetności tego miejsca sprzed lat. Pomostu nie ma już od kilku lat, ale o dziwo wokół jest czysto, a nie zawsze tak jest, o czym często informują nas Czytelnicy.

Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej w kierunku Ogrodnik, nawierzchnia jezdni dopiero na skrzyżowaniu z drogą prowadzącą do Łęcza. Po lewej stronie mijamy tor motocrossowy, na którym odbywają się zawody rangi ogólnopolskiej. W Ogrodnikach zatrzymujemy się przy pamiątkowym obelisku w centrum wsi, postawionym tu w 2000 roku z okazji 700-lecia miejscowości, a następnie ruszamy w kierunku Milejewa, mijając po prawej stronie stację meteorologiczną.

 

 

W samym Milejewie warto zatrzymać się przy kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Świątynia powstała pod koniec XIV wieku. W XVII wieku dobudowano do niego wieżę, która zawaliła się, obecna pochodzi z połowy XIX wieku. Przed kościołem znajduje się obelisk upamiętniający 700-lecie Milejewa i parafii, odsłonięty w 2003 roku. W Milejewie warto też wjechać na Górę Maślaną (skręcamy w prawo za Urzędem Gminy), do której prowadzi najpierw asfaltowa, a następnie brukowana droga, na jej szczycie znajduje się maszt telefonii komórkowej. Obok stoi niewielki budynek, w którym za czasów PRL mieściła się wojskowa stacja radiotelefoniczna.

Z Milejewa drogą nr 504 mijamy Piastowo i jedziemy do Jagodnika. Nadkładamy drogi, ale to o wiele bezpieczniejsza trasa, zważywszy na spory ruch samochodowy na trasie do Elbląga. Przed Jagodnikiem warto na chwilę zatrzymać się na niedawno wyremontowanym moście. We wsi na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w lewo, wjeżdżając ponownie na szlak rowerowy Green Velo. Tym razem nie skręcimy w lewo w stronę Bażantarni (parking z wiatami), ale pojedziemy prosto, mijając leśniczówkę i wyjeżdżając na terenie ogródków działkowych na Bielanach w ulicę Okrężną. Po kilkuset metrach skręcamy w prawo i między poszczególnymi ogrodami działkowymi dojeżdżamy do ulicy Fromborskiej, docierając w pobliże ul. Ogólnej.

Zjeżdżamy w dół w stronę Alei Odrodzenia i następnie ul. płk. Dąbka docieramy do placu Jagiellończyka. Nasza trasa liczy niewiele ponad 30 km, w większości prowadzi po bezpiecznych ścieżkach rowerowych i mało uczęszczanych drogach. Najruchliwszy jest odcinek między Milejewem a zjazdem na Jagodnik.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama