UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Na rower z portEl.pl : Po Żuławach Elbląskich (odc. 3)

 
Elbląg, Cmentarz we Władysławowie,
Cmentarz we Władysławowie, fot. Anna Dawid

Dzisiaj kolejny odcinek naszego cyklu Na rower z portEl.pl. Jest on dedykowany przede wszystkim początkującym rowerzystom. Tym razem proponujemy wycieczkę po Żuławach Elbląskich. Odwiedzimy m.in. Jezioro, Różany, Gronowo Elbląskie i Jegłownik. Zobacz zdjęcia.

Naszą wycieczkę rozpoczynamy na ulicy Warszawskiej i kierujemy się do Raczek Elbląskich. Tutaj znajduje się depresja 1,8 m p.p.m., która przez wiele lat uznawana była za najniżej położony punkt Polski. Punkt jest oznakowany, więc na pewno go nie przeoczycie, w jego sąsiedztwie znajduje się także miejsce odpoczynku dla rowerzystów. Z Raczek Elbląskich kierujemy się do Żurawca. Mijamy Tropy Elbląskie. Zachował się tu jeszcze historyczny układ architektoniczny z czasów osadnictwa mennonickiego. Wieś stanowiła tzw. ulicówkę wodną typu holenderskiego – domy z XVIII i XIX w. stały frontem do kanału, który stanowił główną drogę wsi. We wsi zachowane są domy podcieniowe, typowe dla mennonickiego osadnictwa na Żuławach. W Żurawcu, na skrzyżowaniu, skręcamy w prawo, a na następnym w lewo i kierujemy się do miejscowości Jezioro. Skąd wzięła się nazwa wsi? Osadnicy, którzy przyjechali tutaj po drugiej wojnie światowej, zastali zalane tereny wskutek wysadzenia wałów przez wycofujące się wojska niemieckie. Sądzili, że to skraj jeziora Druzno i dlatego nadali tej okolicy nazwę Jezioro. Do 1945 roku wieś nosiła nazwę Thiendorf.

 


       We wsi w połowie XIX wieku wybudowano murowany kościół menonicki, stanął w miejscu poprzedniej świątyni o konstrukcji drewnianej. Po drugiej wojnie światowej i opuszczeniu tych terenów przez dotychczasowych mieszkańców, budynek świątyni był wykorzystywany jako magazyn zbożowy. Obecnie stoi pusty. Obok świątyni są ślady po dawnym cmentarzu menonickim.
       Innym budynkiem sakralnym jest kościół katolicki pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Do 1945 r. był świątynią ewangelicką, powstał u schyłku XIX w. jako budowla murowana. Na dziedzińcu kościoła zachował się pomnik upamiętniający poległych parafian w czasie I wojny światowej, na tablicach wymieniono ich nazwiska. We wsi znajduje się też zabytek techniki - most zwodzony łączący oba brzegi rzeki Tiny. Powstał w 1895 r., był podnoszony ręcznie. Jego długość wynosi prawie 40 m. Opiera się na filarach oraz przyczółkach murowanych z kamienia. Obecnie nie jest otwierany. Z Jeziora udajemy w kierunku Tynowa, a potem do miejscowości Różany. Tu możemy obejrzeć między innymi dom podcieniowy (XVIII w.) oraz parowa stacja pomp (XIX w.). Z Różan kierujemy się do Gronowo Elbląskiego. Zanim stąd udamy się do Jegłownika, warto obejrzeć zabytkowy budynek dworca kolejowego. Budynek ma konstrukcję ryglową oraz wiele interesujących detali wykończeniowych (stolarka, kratki wentylacyjne). 21 kwietnia 1995 roku został wpisany do rejestru zabytków. W Jegłowniku przeprowadzamy rower przez przejście dla pieszych na drodze nr 22. Z Jegłownika udamy się w kierunku Wiktorowa, drogą, która wiedzie obok neogotyckiego kościoła z 1804 roku. Na przykościelnym cmentarzu z XIX wieku odrestaurowano kilka wartościowych nagrobków. W okolicach Wikrowa możemy skręcić z drogi do Elbląga i obejrzeć cmentarz mennonicki, który należy do najstarszych na tych terenach. Znajduje się na nim kilkanaście nagrobków, częściowo odrestaurowanych. Skręt na cmentarz jest oznakowany. Wracamy do Elbląga, przez Helenowo, wiaduktem nad S7 i jesteśmy na ulicy Żuławskiej. 

Trasa: około 35 km, teren płaski, asfalt (na niektórych odcinkach jest on w bardzo złym stanie), niekiedy możemy napotkać nawierzchnię ze starego bruku. Sklepy spożywcze są m.in. w Żurawcu, Gronowie Elbląskim, Jegłowniku. Natężenie ruchu na odcinku Raczki Elbląskie – Żurawiec średnie, na pozostałych odcinkach małe.

Trasa wiedzie malowniczymi, wiejskimi terenami. 

 

daw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama