UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblagu
Rek

Nadzwyczajna sesja odwołana! (aktualizacja)

 
Elbląg, Po odwołaniu sesji nadzwyczajnej prezydent Witold Wróblewski zwołał konferencję prasową, w której wziął udział wiceprezydent Janusz Nowak i prezes EPEC Andrzej Kuliński
Po odwołaniu sesji nadzwyczajnej prezydent Witold Wróblewski zwołał konferencję prasową, w której wziął udział wiceprezydent Janusz Nowak i prezes EPEC Andrzej Kuliński (fot. Anna Dembińska)
Reklama

Nie doszło w czwartek do prezentacji docelowego modelu zaopatrzenia miasta w energię cieplną. Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej, na której miało się to stać, została odwołana. 

Prezydent Witold Wróblewski poinformował tuż przed sesją, że o godz. 8.30 otrzymał pismo od prezesa Energi Kogeneracja wraz prezentacją, w którym Michał Waryn informuje, że przedstawicieli spółki na sesji nie będzie i że EKO zaakceptowała model zaopatrzenia miasta w ciepło jedynie warunkowo. - Jestem tym zaskoczony. Skoro nie ma autorów modelu ze strony Energi, prezentacja modelu jest bezprzedmiotowa. Dlatego wycofuję wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej - powiedział Witold Wróblewski.

 

Prezydent: nie uznaję spiskowej teorii dziejów

Przewodniczący Rady Miejskiej Antoni Czyżyk nie miał więc innego wyjścia, jak odwołać sesję, po czym prezydent jak i klub radnych PiS zwołali oddzielne konferencje prasowe, podczas których odnieśli się do zaistniałej sytuacji.

- Dla mnie jest ważna prezentacja obu materiałów – i EKO i EPEC. Materiał EKO jest autorski i to nie prezydent powinien prezentować model tej spółki, ale jej przedstawiciele. Prezes EPEC jest do prezentacji swojej części przygotowany. Musimy to wszystko razem zgrać – stwierdził Witold Wróblewski. - Skoro model EKO jest tylko warunkowo zaakceptowany przez władze spółki, to czekamy na ostateczną akceptację. Gdy ona będzie, wówczas ponownie będę wnioskował do przewodniczącego Rady Miejskiej o zwołanie nadzwyczajnej sesji.

- Czy to przypadek czy celowe działanie Energi w tej sprawie?– zapytaliśmy prezydenta.

- Nie uznaję spiskowej teorii dziejów i nie mogę czegoś takiego zakładać. Jestem tylko zdziwiony, bo 29 października informowaliśmy zarząd EKO, że 14 listopada ma się odbyć sesja. Jeśli nawet mieli jakieś jeszcze uwagi, to powinny one dotrzeć do nas wcześniej, a nie o godz. 8.30, gdy sesja miała się rozpocząć o 10 – stwierdził Witold Wróblewski.

O co więc chodzi? Więcej światła na tę sprawę skierował Janusz Nowak, wiceprezydent Elbląga, który przyznał, że wczoraj rozmawiał z prezesem EKO Michałem Wawrynem i nie było jego zdaniem mowy o jakichkolwiek uwagach ze strony EKO. - W piśmie prezes EKO sugeruje, że ta spółka ma obawy, bo nie mają ze strony miasta gwarancji w postaci podpisania umowy wieloletniej na dostawy ciepła. Kolejność jest odwrotna, o czym prezydent wielokrotnie mówił. Najpierw ustalamy wspólnie z EKO i EPEC docelowy model zaopatrzenia miasta w energię cieplną, a dopiero potem podpiszemy nową umowę na dostawy ciepła – stwierdził Janusz Nowak. - Jesteśmy jednak dobrej myśli, że uda się nam sprawę modelu załatwić do 30 listopada, taka też deklaracja pada w piśmie pana prezesa EKO.

Obie strony podczas negocjacji postanowiły, o czym już informowaliśmy, że zarówno EPEC jak i EKO odchodzą od węgla. W grę w przypadku nowych inwestycji wchodzą instalacje na gaz. - Wszyscy wycofują się w węgla, jest polityka antysmogowa, opłaty za węgiel i emisję CO2 drastycznie rosną – tłumaczył Witold Wróblewski.

 

PiS: Prezydent bierze pełną odpowiedzialność, za to co się stanie

EKO ani Grupa Energa nie komentują na razie tego zamieszania. Wysłaliśmy do biura prasowego Energi kilka pytań, na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Sprawę za to chętnie komentują radni PiS, używając czasami mocnych słów.

  Elbląg, Po konferencji prezydenta swoje spotkanie z dziennikarzami zwołali radni klubu PiS. Od lewej: Rafał Traks, Janusz Hajdukowski, Marek Pruszak i Piotr Opaczewski
Po konferencji prezydenta swoje spotkanie z dziennikarzami zwołali radni klubu PiS. Od lewej: Rafał Traks, Janusz Hajdukowski, Marek Pruszak i Piotr Opaczewski (fot. Anna Dembińska)

- Pan prezydent w ciągu 4-5 lat nie potrafi nam odpowiedzieć na pytania albo zatrzymuje dla siebie wiedzę, jak ma wyglądać docelowy model. Czy wyobrażacie sobie Państwo, że radni po 15-minutowej prezentacji mają podjąć decyzję w tak ważnej sprawie, która na lata dotknie 120 tysięcy mieszkańców? Tryb i sposób przygotowania tej całej sprawy, włącznie z sesją, to jest po prostu skandal – mówił na konferencji klubu PiS zwołanej tuż po wystapieniu prezydenta radny Piotr Opaczewski. - To wszystko wygląda, jakby było przygotowywane na łapu-capu. Na to nie ma naszej zgody. Obowiązkiem prezydenta zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym jest zapewnienie mieszkańcom ciepła, to nie jest obowiązek Energi. Pan prezydent bierze całkowitą odpowiedzialność za to, co się będzie działo w przyszłym roku. Jeśli ciepła zabraknie, to będzie tylko i wyłącznie odpowiedzialność prezydenta – stwierdził radny.

- Zresztą projekt uchwały nie zawiera najważniejszego elementu – dokumentu na temat docelowego modelu zaopatrzenia miasta w energię cieplną – dodał radny Marek Pruszak. - Radni go powinni otrzymać wcześniej, mogliśmy przecież podpisać klauzulę o zachowaniu poufności. Rada Miejska to nie jest maszynka do głosowania. To niepoważne traktowanie radnych i mieszkańców. Ten projekt to przykład asekuracji prezydenta, by pokazać, że coś robi, choć niewiele robi w tej sprawie – stwierdził Marek Pruszak.

- W 2014 roku jako wiceprezydent prowadziłem negocjacje w sprawie ciepła. Minęło 5 lat i jesteśmy w tym samym punkcie. Jeśli sprawa dalej tak będzie wyglądać, to kwalifikuje się do prokuratury w związku z niedopełnieniem obowiązków – zastrzegał Janusz Hajdukowski, radny PiS.

- EKO z powodu przeciągających się negocjacji nie przystosowało swoich kotłów do unijnych obostrzeń, które wchodzą w życie 1 lipca 2020 roku. Jeśli nadal pan prezydent będzie mało poważnie traktował głównego dostawcę ciepła w mieście, to zimą przyszłego roku mogą mieszkańców czekać zimne kaloryfery – ostrzegał radny Rafał Traks. - Musimy ten problem rozwiązać jak najszybciej, bo inaczej EKO od 1 lipca może grozić zamknięcie lub sprzedanie, co wiąże się z tym, że prace może stracić około 200 elblążan. Czy pan prezydent chce do tego doprowadzić? - pytał radny PiS, który pracuje w Grupie Energa.

Zapytaliśmy radnych o polityczny kontekst tej sprawy. Energa Kogeneracja jest spółką skarbu państwa, w której kierownictwie zasiadają osoby, rekomendowane przez PiS. Prezydent jest przedstawicielem PSL. Czy przyczyną całego zamieszania nie jest czasami polityka?

- Jakie to ma znaczenie dla mieszkańców, kto jest właścicielem czy z jakiej jest opcji politycznej. Produkcja ciepła to biznes. Czysty biznes, a nie polityka – stwierdził Janusz Hajdukowski.

- Spieramy się politycznie o różne sprawy, ale w tej kwestii, gdy chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców, polityka nie ma znaczenia – stwierdził Piotr Opaczewski.

 

Aktualizacja z piątku: W odpowiedzi na nasze pytania dzisiaj otrzymaliśmy maila od Michała Wawryna, prezesa Energi Kogeneracja. EKO pytaliśmy o to: 

1. Dlaczego przedstawiciele Energi Kogeneracja nie pojawili się na dzisiejszej nadzwyczajnej sesji RM w Elblągu, na której mieli prezentować swoją część modelu docelowego zaopatrzenia miasta w ciepło? Prezes EKO wysłał rano pismo do prezydenta kurierem, po którym władze miasta odwołały sesję. Dlaczego EKO zdecydowało się w ten sposób zareagować? Czy możemy otrzymać skan pisma Pana Prezesa Wawryna do prezydenta?

2. Prezydent twierdzi, że na spotkaniu 29 października obie strony negocjacji ustaliły, że wspólnie zaprezentują docelowy model zaopatrzenia miasta w ciepło, dlatego zawnioskował o zwołania sesji nadzwyczajnej właśnie na dzisiaj. Czy pismo EKO oznacza, że jednak nie doszło do porozumienia między stronami negocjacji? Jeśli nie doszło, to co zdaniem Energi stoi na przeszkodzie?

3. Jaki będą dalsze kroki EKO w tej sprawie?

A oto odpowiedź Michała Wawryna. Dwuzdaniowa, bez konkretów.. "Odpowiadając na zadane przez Pana pytania, informuję, że trwają rozmowy między Prezydentem Elbląga Witoldem Wróblewskim, Elbląskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej i Energą Kogeneracją. Jeśli zakończą się pomyślnie, strony porozumienia będą mogły zaprezentować założenia projektu modelu docelowego" - napisał Michał Wawryn.

 

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama