Pijani za „kółkiem”
W ciągu ostatniej doby do policyjnego aresztu trafiło czterech pijanych kierujących. Niechlubny rekordzista miał 2,2 promila alkoholu w organizmie i zbiegł z miejsca kolizji, którą sam spowodował. Teraz grozi mu odpowiedzialność przed sądem.
Zdarzenie miało miejsce około godziny trzeciej w nocy na ul. Warszawskiej. Jadący osobowym fiatem uno 20-letni Paweł W. nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków, zjechał na pobocze i dachował.
- Kierowca zbiegł z miejsca zdarzenia pozostawiając otwarty samochód – informuje sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Policjanci zatrzymali go w mieszkaniu, do którego uciekł po kolizji. Mężczyzna przyznał się funkcjonariuszom do kierowania samochodem pod wpływem alkoholu. Po zbadaniu go alkotestem okazało się, że ma w organizmie 2,2 promila alkoholu.
20-latek odpowie teraz przed sądem za kierowanie po pijanemu samochodem oraz za spowodowanie kolizji. Grozi mu kara do 2 lat więzienia, utrata prawa jazdy oraz grzywna.
- Kierowca zbiegł z miejsca zdarzenia pozostawiając otwarty samochód – informuje sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Policjanci zatrzymali go w mieszkaniu, do którego uciekł po kolizji. Mężczyzna przyznał się funkcjonariuszom do kierowania samochodem pod wpływem alkoholu. Po zbadaniu go alkotestem okazało się, że ma w organizmie 2,2 promila alkoholu.
20-latek odpowie teraz przed sądem za kierowanie po pijanemu samochodem oraz za spowodowanie kolizji. Grozi mu kara do 2 lat więzienia, utrata prawa jazdy oraz grzywna.
oprac. A