UWAGA!

Planetarium w Elblągu, jedyne takie w Polsce

 Elbląg, Replika modelu planetarium Jan Enderscha,
Replika modelu planetarium Jan Enderscha, fot. Anna Dembińska

W 1744 r. Jan Endersch zbudował model Układu Słonecznego, zwany również mechanicznym planetarium. W opinii historyków był on pierwszą na ziemiach polskich pomocą naukową do lekcji astronomii według koncepcji Mikołaja Kopernika. Służył m. in. uczniom Gimnazjum Elbląskiego. Planetarium zaginęło prawdopodobnie w XVIII wieku, jednak dzięki instrukcji, która zachowała się w Bibliotece Elbląskiej, zostało ono zrekonstruowane i zaprezentowane po raz pierwszy we wtorek (15 listopada) w elbląskim muzeum.

Pomysłodawcą budowy repliki planetarium Jana Enderscha jest Amadeusz Pfeifer. Z wykształcenia inżynier, ukończył mechanikę i budowę maszyn, pracuje w stoczniowym biurze projektowym w Gdańsku. Hobbystycznie interesuje się historią Elbląga, jest m.in. współtwórcą repliki XVII- wiecznego zegara słonecznego, która zawisła na budynku dawnego Domu Królów (dzisiaj Hotel Focus). - Planetarium Jana Enderscha to wyjątkowe urządzenie w skali kraju. Planetaria mechaniczne były wykonywane już w XVII wieku w Anglii i Holandii, natomiast w Polsce było to pierwsze takie planetarium - mówi Amadeusz Pfeifer.

To wykonane w 1744 roku przez Jana Enderscha służyło m. in. uczniom Gimnazjum Elbląskiego w zajęciach z astronomii. Niestety, nie przetrwało do czasów obecnych. - Jego rekonstrukcja była możliwa dzięki pisanym źródłom historycznym oraz zachowanej w Bibliotece Elbląskiej instrukcji. O tym, co stało się z oryginalnym planetarium Jana Enderscha krążą legendy. Trudno je jednak zweryfikować, trop po nim urywa się w czasach napoleońskich - mówi Amadeusz Pfeifer.

  Elbląg, Amadeusz Pfeifer (w środku), fot Anna Dembińska
Amadeusz Pfeifer (w środku), fot Anna Dembińska

Kluczowy mechanizm modelu stanowią koła zębate. - Jest to urządzenie skomplikowane mechanicznie i bardzo precyzyjne. Podkreślę tu fenomen Jana Enderscha, był on przecież samoukiem w tej dziedzinie, a jest to jego jedno z legendarnych dzieł. Jak ono działa? Mamy dźwignię, którą przesuwamy po kole podstawy. Na nim jest kalendarz perpetualny z miesiącami i dniami. Mamy też znaki zodiaku i stopnie. Przesuwając dźwignią po kole, widzimy ruch planet. Planety są trzy, ponieważ jest to wczesna wersja planetarium, ale wiemy, że Endersch budował też pełne wersje planetariów, mające wszystkie planety i satelity. W tym mamy Merkurego, Wenus, Ziemię oraz Księżyc. Jest też wskaźnik, który pokazuje, gdzie pada promień Słońca, a tym jest lampa oliwna – wyjaśnia Amadeusz Pfeifer.

Prace nad rekonstrukcją planetarium trwały około czterech miesięcy. - Najpierw były wstępne obliczenia, potem ich interpretacja, następnie wykonanie modelu 3D i rysunków technicznych. To zajęło cztery miesiące. Samo wykonanie modelu, który kosztował ok. 25 tys. zł, zajęło dwa tygodnie - mówi Amadeusz Pfeifer.

- Model planetarium zostaje na stałe w elbląskim muzeum. Posłuży do prowadzenia lekcji edukacyjnych z astronomii oraz jako eksponat - dodaje Lech Trawicki, dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu.

 

Jan Fryderyk Endersch (ur. 25 października 1705, zm.28 marca 1769) – pochodził z Turyngii, większość swego życia mieszkał w Elblągu, w Prusach Królewskich. Kształcił się początkowo na cyrulika i piwowara. Jednakże sukcesy odniósł jako matematyk, mechanik i kartograf. Wykonywał globusy; dwa z nich ofiarował królowi Augustowi III. Otrzymał za to w roku 1750 patent i tytuł matematyka królewskiego (łac. mathematicus regius). Interesował się teorią heliocentryczną Mikołaja Kopernika. Opracował model układu słonecznego według tej teorii. W roku 1755 wykonał na zamówienie biskupa Adama Stanisława Grabowskiego mapę Warmii, którą wydał w Elblągu. Mapę tę nazwał "Tabula Geographica Episcopatum Warmiensem in Prussia Exhibens". W sporządzeniu mapy Warmii pomagał mu kanonik dobromiejski ks. Józef Tuławski. Jan Fryderyk Endersch sporządził również mapę Żuław Wiślanych i plan Nogatu pod Elblągiem. Brał udział w opracowaniu pierwszego atlasu ziem polskich Carte de Pologne... (1772) – wydanego przez Rizzi Zannonie.

daw

Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama