UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • O jakich nabojach usypiajacych i chyclach wypisujecie. Kto w sytuacji pożaru będzie czekał 2 godziny na weterynarza z zastrzykiem albo chycla, przecież po zapachu nikt nie jest w stanie stwierdzić co się pali. Winny jest tylko właściciel psa.
  • moze sam jestes menelem mam w domu psa bullteriera i czworke dzieci i nie pozwoli aby ktos obcy wszedl do domu. pilnuje swego. Zal mi ciebie buuuhaahaaaaa.
  • wspolczuje wlascicielce. ona tylko bronilaalbo pana lub mieszkania
  • pozaru nie bylo tylko dym. W razie pozaru strazacy przystepuja od razu do akcji. Tutaj policjanci zablysneli szybka, sprawna akcja. Wpadli do domu spiacego faceta, zamordowali jego psa a wlasciciela pobili i zaaresztowali. Podaja tez do publicznej wiadomosci, ze wlasciciel mieszkania mial promile we krwi. Niedlugo moje urodziny. Chyba zrezygnuje z drinka z tej okazji, bo to zakazane prawnie. Nie chce narazac zycia mojego kota.
  • te patologiczne psy amstaffy nalezy eliminowac. brawo Policja. popieram dzialania w 100%
  • Paranoja. Policjant zastrzelił psa broniacego dostępu do mieszkania swojego pana. Szczyt głupoty. Po to się trzyma psa w domu, by bronił dostępu przed intruzami. Jeśli właściciel był nawalony, to miał do tego pełne prawo - był w swoim domu, nie rozrabiał - spał. Nie dziwię się, że wpadł we wściekłość i chciał dowalic głupiemu funkcjonariuszowi. Policjant miał szczeście, ze właściciel nie miał broni i nie odstrzelił mu. .. .. W sumie, zabity został pies, który - jak wynika z opisu sytuacji - był tym, który zaalarmował sąsiadów swoim ujadaniem, ze coś sie w tym mieszkaniu niedobrego dzieje. Policja winna zapłacic grube odszkodowanie za naruszenie miru domowego i nieuprawnione wtargniecie do tego lokalu oraz zamortdowanie psa. Dla psa pośmiertnie medal za wierność.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    niepodPiS(2011-02-08)
  • Do Pani Wlascicielki: Szkoda psa i wspolczucie dla Pani, bo pies jest wielkim przyjacielem, a szczegolnie taki, ktory 9 lat z wami mieszkal. Kocha sie go jak kazdego bliskiego. Ale wydaje mi sie ze najwieksze pretensje powinna Pani miec do malzonka, bo to on jest najbardziej winny calej sprawy. To przez niego pies nie zyje. Straz i policja musza robic swoje, czyli chronic dobytek ludzi i ich zdrowie. I tak tez robili tamtej nocy. Tu nie ma czasu na sciaganie weterynarzy i myslenie co tu zrobic, bo pies szczeka. Trzeba dzialac. Skad oni mogli wiedziec, ze nie pali sie cos znacznie wiekszego niz glupi garnek? Skad mogli wiedziec czy zaraz cos nie wybuchnie, np. jakas butla z gazem i skad mogli wiedziec ze pani pijany maz nie potrzebuje pomocy? Przeciez nie wiedzieli ze jest 'tylko' pijany, mogli przypuszczac ze np stracil przytomnosc, prawda? Niestety prawda jest taka, ze smierc pani psa jest wynikiem glupoty i pijanstwa pani meza i nic wiecej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    frankie furbo(2011-02-08)
  • Mam nadzieję, że większość tych bzdurnych komentarzy wypisują nastolatki, a nie dorośli ludzie, bo jeżeli nie to w elblągu mieszka większość niewykształconych ignorantów i nie ma się co dziwić że jest coraz gorzej. Traktujecie życie tego psa ponad życie niewinnych ludzi, którzy niestety nie z ich winy narażeni są sąsiadowanie z pijakiem, który dom traktuje jak melinę, wszczyna awantury, przez okna lecą talerze i butelki a teraz jeszcze o mało nie spowodował pożaru!! To WASZYM zdaniem jest niewinnie zaatakowany lokator w swoim mieszkaniu, jasne niech pije i ćpa ile chce aż się zapije na śmierć jego sprawa, ale nie kosztem niewinnych ludzi!!!Niech się wyniesie na bezludzie i tam robi co chce, to nikt nawet nie przyjedzie na interwencję, jak będzie się palił. Psa szkoda, bo być może nie był agresywny i bronił tylko swojego domu, ale winę za jego śmierć ponosi TYLKO JEGO NACHLANY PAN, bo skoro nie radzi sobie ze sobą to nie powinien mieć psa.
  • ciekawe jak ten policjant traktuje swoja rodzine skoro byl zdolny do tak podlego czynu.
  • Nie dziwię się policjantom że użyli broni. Mam AMSTAFA od szczeniaka i wiem co on potrafi w przypływie agresji. Ale patrząc z innej strony POLICJANT używający broni jak by troszeczkę pomyślał, użył by GAZU odniosło by to taki sam skutek. Ale tu trzeba było szybko pomyślec, jak się ma czym. UWAGA POLICJA teraz nawet na PIJACZKÓW zamiast GAZU będzie używać BRONI PALNEJ bez OSTRZEŻENIA
  • ludzie pokazcie mi artykul ktury wyraznie mowi ze w razie unoszacego sie dymu z domu policja moze sie wlamac zabic czworonoga i jeszcze wlasciciela na alkomat a naboje usypiajace gdyby mieli to by byla inna akcja weterynaz nie potrzebny to byl blad do kturego policja sie nie przyzna dla nich to bylo normalne dla mnie nie ciekawe czy po otwarciu drzwi wlasciciel sie obudzil jak tak to ubolewam nad pieskiem
  • Policja gubi się w zeznaniach, na jednej stronce pisze, że właściciel szczuł psem ( na drugiej, że obudził się od wystrzału. I kto tu kłamie?? Próbują ratować swój tyłek i tyle. A tego psa nieraz głaskałem i nie był wcale agresywny, ale jak banda nie za mądrych policjantów wjedzie z drzwiami to tak to się kończy.
Reklama