Przyszłość Elbląga z metropolią w rękach prezydenta RP (okiem naczelnego)

Czy prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę o związku metropolitalnym Pomorza czy nie? To pytanie najczęściej pojawia się w dyskusjach o projekcie przepisów, jakie ma w piątek przyjąć Sejm. Nadal w grze jest możliwość dołączenia do takiego związku gmin spoza województwa pomorskiego, w czym swoją szansę upatruje Elbląg. Czy bliskie związki Karola Nawrockiego z naszym miastem będą miały tu jakiekolwiek znaczenie?
Projektu ustawy o związku metropolitalnym Pomorza jest po pierwszym czytaniu i poprawkach, które dopuszczają m.in. możliwość dołączenia do tej organizacji samorządów spoza województwa pomorskiego. Drugie czytanie ma odbyć się w Sejmie w czwartek, w piątek jest planowane głosowanie nad całością.
Niepewność do ostatniej chwili
Sprawa budzi emocje nie tylko na Pomorzu,. które od 10 lat czeka na tę regulację, ułatwiającą rozwój metropolii, ale także w Elblągu. Rzadko się zdarza, by lokalne struktury Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości mówiły jednym głosem, a tak stało się podczas poniedziałkowej nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej, kiedy to jednogłośnie radni poparli dążenia naszego miasta związane z przynależnością w przyszłości do tego związku, oczywiście bez zmiany granic administracyjnych województw. Pisaliśmy o tym tutaj.
PiS na krajowej scenie jest w tej sprawie podzielony. Szereg wątpliwości do zapisów w ustawie zgłosił na przykład poseł PiS Kazimierz Smoliński, przewodniczący PiS w okręgu gdańskim. Wśród jego postulatów jest m.in. ten, by członkami związku mogłyby być tylko gminy z województwa pomorskiego i to nie wszystkie, ale te najmocniej związane gospodarczo, funkcjonalnie i społecznie z Trójmiastem.
Z naszych informacji wynika, że propozycję, blokującą Elblągowi możliwość dołączenia do związku metropolitalnego Pomorza Sejm powinien odrzucić, ale nadal nie wiadomo, jaką ostatecznie decyzję w sprawie nowych przepisów podejmie prezydent RP Karol Nawrocki, który może skorzystać z prawa weta.
We wtorek na posiedzeniu Rady ds. Samorządu przy Prezydencie RP z udziałem urzędników Kancelarii Prezydenta stanowisko władz Elbląga przedstawił radny Michał Rutkowski z PiS, informując o jednomyślnym poparciu idei rozszerzenia związku poza woj. pomorskie zarówno wśród mieszkańców jaki i elbląskich samorządowców.
Zrównoważony rozwój
Duże znaczenie dla tej sprawy powinien mieć głos posła Andrzeja Śliwki, który zapytany przez naszą redakcję o tę sprawę odpisał tak:
„Uważam, że Elbląg i nasz subregion są historycznie, gospodarczo i geograficznie związane z szeroko pojętym Pomorzem. Współpraca z Trójmiastem, rozwój regionu Żuław, kooperacja nadzalewowa oraz gospodarka morska to obszary, które naturalnie leżą w interesie naszego miasta. Jeśli metropolia miałaby powstać, Elbląg musi mieć możliwość dołączenia do niej. Granice administracyjne czasami tworzą sztuczne podziały, czego przykładem są Żuławy i Zalew Wiślany. Ograniczanie tak istotnych zapisów wyłącznie do obecnych granic administracyjnych nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ zawęża szerszy kontekst.
Inną kwestią pozostaje natomiast samo tworzenie metropolii. Mieliśmy już okresy, w których duże ośrodki miejskie rozwijały się kosztem mniejszych i średnich miast. Szczególnie traciły na tym dawne miasta wojewódzkie, takie jak Elbląg. W tym zakresie uważam, że rządzący powinni skupić się na zadbaniu o zrównoważony rozwój, tak jak to robił rząd Zjednoczonej Prawicy, a nie wspierać tylko duże miasta takie jak Gdańsk, Warszawa czy Poznań” – napisał poseł Śliwka.
Stąd też propozycje ze strony PiS, by zmienić w ustawie kwestie dotyczące siły głosu poszczególnych samorządów w związku metropolitalnym. Zgodnie z proponowanymi przepisami, uchwała Zgromadzenia będzie mogła zostać podjęta wyłącznie w przypadku spełnienia dwóch warunków jednocześnie: uzyskania większości populacyjnej reprezentowanej przez gminy członkowskie oraz poparcia ze strony co najmniej 40 procent samorządów tworzących związek.
Elbląskie sentymenty?
Wszystkie kwestie poruszane przez samorządowców i parlamentarzystów i tak ostatecznie rozbiją się o decyzję prezydenta RP czy ustawę podpisze, czy zawetuje. Pytanie, jak duże znaczenie będzie miał jego sentyment do Elbląga, o którym często wspominał, także w kampanii wyborczej.
Przypomnijmy, że Karol Nawrocki doktoryzował się z tematu dotyczącego historii elbląskiej Solidarności, otrzymał w 2015 roku od władz miasta wyróżnienie „Za zasługi dla Elbląga”, a także Nagrodę Prezydenta Elbląga za 2015 rok w dziedzinie kultura i sztuka za pracę na rzecz badania współczesnej historii miasta. Warto, by osoby związane z Elblągiem, które mają dostęp do jego ucha lub uszu jego doradców, o tym przypominały. A nuż będzie to miało jakieś sentymentalne znaczenie?
A jeśli nie sentyment, to może twarde fakty. W Polsce istnieje już co najmniej kilka związków międzygminnych, działających na granicy województw, jak choćby Związek Gminy Dorzecza Wisłoki (podkarpackie i małopolskie) czy Związek Międzygminny EKO-Siódemka (wielkopolskie i dolnośląskie). To oczywiście nie są metropolie, więc służę również przykładami europejskimi, takimi jak - metropolia francusko-belgijska w okolicach Lille i regionu walońskiego czy obszar metropolitarny Bazylei, również wychodząca nie tylko poza granice regionów, ale i państw. O przykładach niemieckich, jak choćby metropolia Hamburga czy Frankfurtu, nie wspominając.
Wysłaliśmy pytania do Kancelarii Prezydenta RP, dopytując, czy weto w kwestii ustawy metropolitalnej Pomorza jest możliwe. Odpowiedzi jeszcze nie otrzymaliśmy.
Rafał Gruchalski