UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sprawa Kajetana S. (Głos w żadnym trybie)

 
Elbląg, Sprawa Kajetana S. (Głos w żadnym trybie)
(fot. Anna Dembińska)

Serfując po sieci trafiłem ostatnio za sprawą wujka Google na artykuł w jednym z wiodących elbląskich portali. Tekst dotyczył rozprawy sądowej właściciela innego bardzo popularnego elbląskiego serwisu, nazwijmy go Kajetanem S., z którym ten pierwszy portal delikatnie mówiąc nie do końca jest zaprzyjaźniony. Anonimowy autor, a szkoda bo to cenny tekst, nie krył swojego oburzenia na wymiar sprawiedliwości, który w starciu z Kajetanem S. okazał się całkowicie bezradny. Nie kryję, że podzielam oburzenie autora, chociaż z trochę innego powodu.

Rzeczony Kajetan S. dokonał podobno jakiegoś przekrętu (nie mnie o tym przesądzać) i nawet któraś z instancji skazała go na ciężkie roboty w Domu Dziecka chyba, ale za sprawą kilku uników sędzia na rozprawie apelacyjnej umorzył sprawę. Piszę o tym w jednym zdaniu i bez zbędnego wgłębiania się w zawiłości prawne, bo nie to ma tu znaczenie i nie to budzi głębokie oburzenie. W powszechnej opinii suwerena, potwierdzonej wieloma opiniami na różnych forach i autorytetem anonimowego autora w opiniotwórczym serwisie internetowym, Kajetan S. zasługiwał przynajmniej na galery. Tymczasem sędzia zasądził jak zasądził.
       Każdy kto, tak jak ja wieczorem nie odstępuje od telewizora z włączonym na stałe TVP Info nie może czuć się zaskoczony. Wiadomo bowiem powszechnie, że każdy sędzia to źle zlustrowany ubek, a jeśli nawet nie, to ma wuja ubeka, jak nie przymierzając np. … Ups chyba się rozpędziłem. Jestem szalony, ale nie aż tak żeby wymienić to nazwisko.
       Nie może więc dziwić nikogo, że wystarczył jeden telefon od Sorosa, Putina bądź Merkel (nie wiem, kto akurat był na dyżurze) żeby Kajetan S. zamiast opróżniać gdzieś tam przez dwa miesiące nocniki mógł cieszyć się wolnością.
       Powaliła mnie natomiast informacja z tego samego artykułu, że prokurator przychylił się do wniosku o umorzenie sprawy. Zaraz, zaraz... Czy my przypadkiem dwa lata temu w demokratycznych wyborach nie zadecydowaliśmy, że prokuratorem generalnym zostanie Zbigniew Ziobro?!!! Dlaczego nie wleciał przez okno na salę sądową w niebieskich rajstopkach z literką S jak sprawiedliwość na mocarnej piersi, nie walnął pięścią w sędziowski stół i twardym, męskim głosem (ups, tu mnie chyba trochę poniosło) nie zażądał od sędziego aby słuszne i sprawiedliwe oczekiwania elbląskiego suwerena zostały zaspokojone?!!! Nie po to przecież reformowaliśmy nieudolną, bo niezależną prokuraturę, żeby teraz jego podwładny lekką ręką uwalniał od odpowiedzialności takich za przeproszeniem Kajetanów.
       Mogą oczywiście pojawić się nieliczne głosy ludzi z mniej wyrobionym poczuciem sprawiedliwości i przesadnym przywiązaniem do litery prawa, którzy będą twierdzili, że kodeks postępowania karnego nie dawał sędziemu i prokuratorowi żadnego pola do manewru, że jakieś terminy przepadły, coś się tam przedawniło, bla bla bla. Znamy doskonale ten prawniczy bełkot. Dał nam przykład doktor prawa, prezydent Andrzej Duda, że pojmowanie sprawiedliwości, takiej jakiej oczekuje suweren jest ważniejsze od tego, co zapisano w jakiejś tam książeczce. Dzięki swej legendarnej już niezłomności był w stanie przeforsować jedynie słuszne rozwiązania w sprawie Trybunału Konstytucyjnego wbrew praktycznie całemu światu. Śmiało stawił czoła wszystkim - poczynając od swojego promotora, poprzez rady wydziałów prawa największych uniwersytetów, różne tzw. autorytety prawnicze, a na wrogiej nam Komisji Weneckiej podżeganej przez wiadome siły kończąc. Tego samego oczekiwałbym od prokuratorów ministra Ziobry, ale niestety znowu się zawiodłem. No chyba, że w tej reformie prokuratury chodziło o coś zupełnie innego...
      
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • Nie ważne, kto w naszym krajów wybiera sędziów itp. Kto by nie wybierał i tak są podatni na wszelkiego rodzaju naciski. Ta niezależność to są puste słowa. Oczywiście gawiedź się cieszy jak wszystko ma na papierze. Tylko zadać należy pytanie i co z tego ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15
    6
    anemia(2017-07-21)
  • To oczywiste, że PiS zrobił skok na prokuraturę i sądy nie po to żeby było lepiej i sprawiedliwiej tylko żeby kryć swoich.
  • Tak bardziej szczegółowo - co redaktor chciał powyższym tekstem udowodnić ? Tezę, że sedziowie i prokuratorzy są niezawiśli? Czy też że "prawniczy bełkot" jest faktem? Czy może udowodnić, że "książeczka" (jak rozumiem chodzi o Konstytucję RP) jest ważniejsza od woli ludzi, których prawa ma określać?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13
    7
    sz@rak(2017-07-21)
  • Równie dobrze możnaby powiedzieć, że PiS zrobił skok na prokuraturę i sądy po to, żeby zdjąć parasol ochronny nad POstkomunistycznym układem. Problemem jest to, o czym pisze anemia w pierwszym poscie - sędziowie nie są niezależni, wielu z nich wydaje wyroki kierując się osobistą korzyścią bądź politycznymi sympatiami\antypatiami. I tu jest kość niezgody - ja chciałbym mieć sędziów zajmujących się sprawami procesowymi, a nie szwendajacych się po wiecach i mediach. Dotyczy to obu stron konfliktu.
  • "Nieważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy"- Józef Stalin. I niestety teraz gdy PiS ma władzę totalną te słowa będą przy następnych wyborach bardzo aktualne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18
    7
    StefanK(2017-07-21)
  • Coz za cenna i budujaca ironia wyplywajaca z kazdego zdania. No coz idac za mysla waszego klasyka "wygralismy, to rzadzimy"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18
    0
    Bleeee(2017-07-21)
  • Gęsior, ty swoje frustracje wyładowuj na manifestacjach idiotów z KOD. Już pokazałeś kim jesteś popierając poprzednio nieudacznika Nowaczyka czy złodzieja Lewandowskiego teraz znowu do koryta lgniesz ale niedoczekanie twoje.
  • I wszystko na ten temat
  • Gęsicki! To jest jeden z lepszych tekstów napisanych przez Ciebie! GRATULUJĘ! Tylko odpowiedź w poście przed kilkoma laty. .. .o ". .. ciśnieniu w obcasach. .. " jest lepsze. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    12
    Kat.,Na.,Idiotów(2017-07-21)
  • prokuratorzy (podobnie i sędziowie) nie są zmieniani z chwilą zmiany rządu, więc nie są to pisowscy prokuratorzy lecz poprzednich rządów i robią co chcą bo nie mają żadnej kontroli nad nad sobą
  • to prawda, prokuratorzy i sędziowie są bezkarni. Znają się niestety na prawie i te prawo układają i interpretują pod siebie. Oni są państwem w państwie. Pokazuje to film "Układ zamknięty" na faktach a to tylko promil prawdy.
  • jak można np. wybronić się od czegoś lub dostać mniejszy wyrok biorąc dobrego adwokata a innym razem z adwokatem z urzędu dostać za to samo najsurowszy wyrok ? To jest paranoja. Prawda i fakty są takie same ale adwokat inny i o co w tym chodzi ? Wiadomo o pieniądze i to jest mafia.
Reklama