UWAGA!

----

Sprzedawco, nie daj oszukać

 Elbląg, Sprzedawco, nie daj oszukać
fot. policja

Przedstawiamy schemat fortelu, którym posługuje się grupa chcących nieuczciwie się wzbogacić oszustów. Dla sprzedawców – ku przestrodze oraz dla klientów, by w odpowiednim momencie potrafili zareagować.

W Elblągu doszło w sobotę (1 lipca)do oszustwa. Ekspedientka została oszukana na kwotę 100 zł. Stało się to podczas zakupu za drobną sumę. Klient zapłacił 200 złotowym banknotem, po czym przy wydawaniu reszty „rozmyślił się” i zażądał zwrotu swojego banknotu. Z wydanej reszty zdążył zabrać 100 złotych tak, że sprzedająca nie zorientowała się w porę, że było to celowe oszustwo.
       Ostrzegamy więc tych, którzy nie mieli jeszcze do czynienia z takimi oszustami, a są narażeni na niemałe straty w przypadku padnięcia ich ofiarą. Nie da się oczywiście opisać wszystkiego krok po kroku, ponieważ wszystko zależy od sytuacji „wyreżyserowanej” przez oszustów, jednak jest sporo elementów stałych, które powinny zwiększyć naszą czujność.
       Całe zamieszane robione przez oszustów ma na celu doprowadzenie do sytuacji, w której sprzedawca traci orientację, ile pieniędzy komu wydał, ile od kogo otrzymał oraz czyje i w jakiej ilości są pieniądze na ladzie. Straty w wyniku tego triku mogą sięgać nawet kilkuset złotych. Oto przykład: oszust kupuje towar za 10 zł, płaci za niego 200 zł złotowym banknotem. Sprzedawca wydaje 190 zł. W tym momencie zaczyna się zamieszanie. Kupujący zwraca towar i oddaje oszustowi wpłacony wcześniej banknot i otrzymuje resztę, którą oszust zdążył już uszczuplić o 100 złotych. Podobna sytuacja może nastąpić w przypadku rozmieniania pieniędzy.
       Za oszustwa zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
      

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Oficer prasowy ze składnią to chyba na bakier :) Cyt. ; "Kupujący zwraca towar i oddaje oszustowi wpłacony wcześniej banknot i otrzymuje resztę, którą oszust zdążył już uszczuplić o 100 złotych" Jak to rozumieć?
  • Jakoś to bez ładu i składu napisane.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    0
    FilcowyKapelusz(2017-07-05)
  • Podając jakiekolwiek informacje przez mass media, wypadałoby robić to rzetelnie a przede wszystkim zrozumiale. Tym bardziej, kiedy robi to policja.
  • Bo oficer prasowy KMP w Elblągu robi nam test na inteligencję :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8
    0
    dota-031(2017-07-05)
  • Powoli analizowałem sytuację więc są trzy osoby, sprzedawca, kupujący i oszust. Dlaczego kupujący zwraca towar (pewnie sprzedawcy) i oddaje oszustowi wpłacony banknot? Otrzymuje od oszusta uszczuploną resztę. Jako sprzedawca żądam od kupującego reszty w wysokości 190 pln i nie obchodzi mnie to, że wcześniej kupujący został oszukany przez oszusta i chce oddać uszczuplona resztę. To już sprawa między kupującym a oszustem. A tytuł powinien informować, że to kupujący mogą być oszukiwanie przez oszustów, którymi nie są sprzedający. Proste?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    0
    oszust(2017-07-05)
  • Dlaczego kupujący oddał kasę oszustowi? W jaki sposób mógł oddać mu wpłacony wcześniej banknot, skoro zabrał go już sprzedawca? Sprawa trudna do rozwiązania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    0
    beneficjent(2017-07-05)
  • Wniosek jest jeden: kupujący był w zmowie z oszustem, mało tego, mogła być to nawet ta sama osoba.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    1
    PhilipMarlowe(2017-07-05)
  • Kupujący oddaje towar i oddaje oszustowi wpłacone wcześniej pieniądze, więc oszust jest w zmowie ze sprzedawcą lub sprzedawca jest oszustem. Chodzi więc o nieuczciwych sprzedawców?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    1
    PhilipMarlowe(2017-07-05)
  • Kto mi to wytłumaczy po Polsku bo ni h. .j nie mogę pojąć!!!!! kto jest kto?????
  • Oj ludzie!!Przecież ten "kupujacy" to OSZUST on"płaci " 200 a potem się "rozmyśla" i oddaje mniej. .. Taki sprytny, a ja myślałam, że cały czas go widzę i oddałam mu banknot za plik pieniędzy, który mi oddał i szybko wyszedł. .. To było 8 lat temu i to była rodzinka o wyglądzie "nietutejszym" może wrócili?!
  • oficer prasowy jest wyszkolony mówić niezrozumiale, zawille, niedorzecznie, częto z bełkotem ibez logiki ale zawsze żeby ich było na wierzchu.
  • !!! to wam po polsku cały mechanizm wytłumaczę: cyganie robią sporo szumu i zamieszania, dzieci dotykają innych towarów, oglądają, wszyscy sprzedawcy skupiają się na całej grupie, by nikt nic nie ukradł, wtedy "mamusia" idzie do kasy z jakimś drobiazgiem za 4,50zł, sprzedawczyni kasuje, dostaje banknot 200zł, prosi o drobne, ale cyganka pokazuje jej pusty portfel, więc sprzedawczyni wydaje jej resztę 195,50z, na co cyganka z banknotami na dłoni mówi "źle mi Pani wydała, to kosztuje 3,60zł", sprzedawczyni: "nieprawda, bo 4,50zł", pamiętajmy, że dzieci nadal robią zamieszanie, a cyganka mówi: "jak 4,50zł to ja tego nie chcę", sprzedawczyni czuje, że coś to nie gra i boi się, by reszta grupy nie ukradła połowy sklepu i dla świętego spokoju zabiera przedmiot i pieniądze z ręki cyganki, bo przecież cały czas je widzi, oddaje banknot 200zł i z uwaga śledzi wzrokiem resztę grupy. Hałaśliwi klienci pośpiesznie wychodzą, załoga sklepu jest pewna, że udało się upilnować, by niczego nie ukradli, po czym sprzedawczyni orientuje się, że w ręku trzyma 95,50zł, a 100 dziwnym sposobem wyparowała. Psychologia - sprzedawcy zawsze brakuje drobnych, więc nie odda 4,50zł, tylko sam dąży by zwrócić 200zł klientowi. Najlepszy sposób to ZWROTÓW NIE PRZYJMUJEMY i zamknąć kasę. Byłem świadkiem triku poza Elblągiem, 4 sprzedawców, wszyscy max skupieni na specyficznych klientach, a połapali się gdy cyganów już nie było.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    1
    zawadękocham(2017-07-05)
Reklama