UWAGA!

----

To był tragiczny wypadek

 Elbląg, To był tragiczny wypadek
fot. AD

Prokuratura Rejonowa w Elblągu umorzyła śledztwo w sprawie utonięcia 17-letniej ratowniczki. Do tragedii doszło w lipcu ubiegłego roku podczas ćwiczeń woprowców na kąpielisku miejskim. Sekcja zwłok wykazała, że dziewczyna zmarła na skutek zachłyśnięcia się wodą. – To było zdarzenie losowe – mówi rzecznik prasowy elbląskiej prokuratury Sławomir Karmowski.

Śmierć 17-latki wstrząsnęła środowiskiem ratowników. Dziewczyna była jedną z młodszych ratowniczek. W wakacje pracowała, jak inni, jako wolontariuszka po to, by mieć odpowiednią ilość godzin spędzonych nad wodą. Do tragicznego zdarzenia doszło pod koniec lipca podczas ćwiczeń woprowców przeprowadzonych na elbląskim kąpielisku miejskim. Tuż po zakończeniu treningu jeden z ratowników zauważył pływające bezwładnie ciało młodszej koleżanki. Po reanimacji nieprzytomną dziewczynę odwieziono do szpitala, w którym po kilku dniach zmarła. Sprawą zajęła się prokuratura. Przeprowadzona została sekcja zwłok 17-latki. Biegli stwierdzili, że przyczyną jej śmierci było niedotlenienie mózgu na skutek zatrzymania akcji serca. Ostatecznie sprawa została umorzona.
       - Przyjęliśmy brak znamion czynu zabronionego – wyjaśnia Sławomir Karmowski, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Elblągu. – Przyczyną śmierci było zachłyśnięcie się wodą. To tragiczne, ale jednak zdarzenie losowe. Nie stwierdziliśmy wpływu na nie osób trzecich.
       19 stycznia 2011 r. pełnomocnik rodziny 17-latki złożył w sądzie zażalenie na decyzję prokuratury.
      
A

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • jakie dochodzenie taki wyrok. ręce opadają już na ten elbląg. jedno pytanko czy dalej tak przeprowadzają egzaminy jak przeprowadzali? jak cokolwiek sie zmieniło to prosty znak dla prokuratury że wówczas by ło cos nie tak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    po naszemu-umorzyć(2011-02-08)
  • Kubicy może zdarzyć się wypadek to młodej ratowniczce również
  • Nie rozumiem moim zdaniem prokuratura powinna sprawdzić czy nie doszło do jakiegoś nie dopatrzenia, zaniedbania a nie. .. najłatwiej stwierdzić, że nie było udziału osób trzecich! A ja pytam gdzie byli starsi ratownicy, którzy powinni nadzorować ćwiczenia? Może ktoś zna na to odpowiedź?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    lubię wodę(2011-02-08)
  • Też tak kiedyś miałem, ale na Delfinie, głębokie zachłyśnięcie, straszne uczucie. W takiej sytuacji najlepiej mieć grunt pod nogami wtedy można jeszcze zebrać siły i pokonać ten słup wody zanim straci się przytomność. W 10 sekund miałem też przy sobie ratownika. Jak dziewczyna była w wodzie bez nadzoru to nie miała szans i tu ktoś powinien za to beknąć bo nadzór powinien być, niedopełnienie obowiązku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    flatron(2011-02-08)
  • A ja z tego co słyszałem to właśnie ratownicy się znęcali nad młodą dziewczyną, ona praktycznie nie wychodziła z wody. Po całym zdarzeniu jeden z ratowników się zwolnił, czyżby miał wyrzuty sumienia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sowa56(2011-02-08)
  • jasne, każdy jeden który był wtedy na basenie powinien dostać wyrok! bardzo dziwne że nikt nie zauważył że jej nie ma po wyjściu z wody tylko dopiero zobaczyli jak ciało pływało po wodzie! chyba jakieś nieporozumienie!
  • Flatron to se beknij. Zawsze po zachłyśnięciu wodą jest to naturalny odruch.
  • To nie jest takie łatwe jak nie ma czym beknąć. Najlepiej wtedy gwałtownie się ''zwinąć'' wyciskając z siebie całe powietrze a jak to nie pomoże bo za małe ciśnienie, a tak właśnie miałem, to w drugą stronę i zrobić potężne podciśnienie w płucach. Myślałem, że wciągnę żołądek do płuc. Bez gruntu pod nogami chyba bym z tego nie wyszedł, bo ciężko jest płynąć i robić takie manewry.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    flatron(2011-02-08)
  • Już gorszej antyreklamy WOPR sobie nie mógł wymyślić. Dziewczyna (ratowniczka) utonęła w trakcie ćwiczeń WOPR-owców. Zauważyli (jak ciało unosiło się bezwładnie na wodzie). Idziesz na strzeżone kąpielisko - bądź gotów ratować się sam!
  • Mój Mąż był Ratownikiem przez wiele lat i w Elblągu i w Krynicy Morskiej. Nigdy jednak nie poszedł na kąpielisko miejskie (basek otwarty), bo tam nikt nie chciał pracować i właśnie widać najlepsze tego efekty. .. zresztą kiedyś ekipa była zupełnie inna, dobrze przeszkolona, a teraz jakimś gnojkom się marzą "laski i opalanie" zamiast ciężkiej pracy, jaką jest odpowiedzialność za ludzi na kąpielisku. Może WOPR powinno bardziej stawiać na profesjonalizm, a nie na to, czy ktoś potrafi się postawić rudej. .. ..
  • Przepraszam, kto napisał ten artykuł??? co to za bzdury że ktoś zauważył pływające ciało????? jak piszecie o jakimś wydarzeniu to upewnijcie się czy te fakty są prawdziwe! wierzyc sie nie chce:(
  • kazdy pisze ze prokuratura powinna przyjrzec sie niedopatrzeniom itp. .gdybyscie sie zainteresowali sprawa to policja przychodzila regularnie na basen razem z prokuratorem i wypytywala o wszystko. .do sadu wzywani byli swiatkowie wiec skoro nic z tego nie wyszlo to mieli na sile ukarac za niewinnosc ? tak dla zasady ? a do tych co pisza ze ratownicy sie znecali nad ta dziewczyna to rece opadaja. .jaki mieliby w tym cel ? poza tym to sa zawodowi pracownicy a nie byle jacy ludzie potrafiacy plywac
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    1
    basenowiec(2011-02-09)
Reklama