UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • znęcanie nad "kotami" to normalna rzecz u elbląskich ratowników, jeżeli ktoś nie wie. .. .. ale jest zasada, że kiedy się płynie większą grupą każdy uważa nie tylko na siebie, ale też na pozostałych. .. najwyraźniej u nas brak jest już jakichkolwiek zasad. .. ale czego się spodziewać po tych dzieciach
  • Re ''basenowiec'', albo artykuł jest do bani, albo nie wiesz co piszesz. Każde ćwiczenia powinny być nadzorowane. W normalnym kraju za ostatnim płynącym płynie łódka, bo skurcz, bo zawał, bo różne inne historie. Pływanie to bardzo wysiłkowa sprawa. Gdyby ta łódka była, dziewczyna by żyła. Pytanie jest o procedury zabezpieczenia takich treningów. Z opisu w artykule można wnioskować, że była pełna olewka bo jak inaczej nazwać to, że dopiero po treningu stwierdzają, że brakuje im człowieka, to się w głowie nie mieści. Czy to znaczy, że nawet na brzegu nie było nikogo z lornetką?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    flatron(2011-02-09)
  • flatron, widocznie artykul jest zle napisany bo skoro nie byloby takiej osoby asekurujacej to myslisz ze prokuratura puscila by to plazem ? nie sadze. .zreszta z opinii swiadkow na brzegu poza osobami trenujacymi w wodzie bylo 2 ratownikow na ladzie w odleglosci nie wiekszej niz 10m. poza tym dlaczego ludzie wypowiadaja sie na tematy o ktorych nie maja pojecia ? ps. jesli wszyscy z was sa tacy madrzy moga udac sie do wopru i tam sprawdzic kwalifikacje tych osob i te uwagi skierowac do osob najbardziej zainteresowanych moze wtedy wyniknie jakas merytoryczna dyskusja, pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    basenowiec(2011-02-09)
  • to była moja znajoma. .. .. :(((((szkoda ze akurat ona NIE PISAć BZDUR W KOMENTARZACH.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    elblążaanin(2011-02-10)
  • Kiedy ja byłem ratownikiem na basenie, każde ćwiczenia były nadzorowane. Maksymalnie co cztery minuty starszy ratownik zatrzymywał się i albo pytał się czy wszyscy są, albo sam to kontrolował (nie wspominam już o tym, że każdy miał kogoś w parze i tą osobę musiał kontrolować, ewentualnie jej pomóc). Takie działania zapobiegawcze bardzo ograniczały możliwość wystąpienia takiego "zdarzenia losowego". Druga rzeczą jest atmosfera na kąpielisku, wszyscy ratownicy pracują jak grupa, nie ważne czy ktoś kogoś nie lubi (bo akurat tego dnia mnie wkurzył). Woda to potężny żywioł, nie można go ignorować i nawet człowiek, który umie dobrze pływać nigdy nie ma pewności czy nic mu się w wodzie nie stanie. Nie mnie oceniać postawę tych ratowników, czasami bywałem na basenie ale żadnych uchybień nie zauważyłem. Bardzo możliwe jest, iż splot niefortunnych zdarzeń które wystąpiły tego nieszczęśliwego dnia doprowadziły do śmierci tej młodej dziewczyny. ..
  • Jej śmierć była dla mnie szokiem. Była wspaniałą, niesamowicie ambitną osobą i taką pozostanie w mej pamięci [*]. A co do ratowników. .. .to wg mnie wersja jest ustalona a prawdy nigdy nawet rodzina się nie dowie :(, przykre i smutne:(. I tak jak w komentarzu powyżej, jeszcze pare lat temu, gdy odbywały się treningi ratowników, każdy sprawdzał czy obok jest kolega/koleżanka, co pare minut. .. .Nie wiem czy to rzeczywiście zdarzenie losowe (nigdy nie wiadomo co komu pisane) czy niedopatrzenie ze strony starszego i innych ratowników. .. .Zawsze będę ją wspominać jako uśmiechniętą, pełną życia i energiczną Osóbkę :) :(.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Ratowniczka(2011-02-10)
  • droga ratowniczko: piszesz ze byla energiczna i wspaniala osobka a wczesniej piszesz ze pare lat temu ktos cos tam robil. .skoro bylas 'ratowniczka' pare lat temu to skad moglas ja znac skoro to byl jej pierwszy rok na kapielisku ?
  • Tylu ludzi juz sie potopilo tam, przykro mi z powodu tej mlodej kobiety, fakt. Ale ratownicy zamiast patrzec co sie dzieje to flirtuja ze soba, graja w karty, niech sobie grilla jeszcze rozpala, to sa ratownicy ? to nie odpowiedzialne malolaty, zaczynaja ratowac jak juz ktos stracił życie. jednak z drugiej strony Cieżko jest upilnowac ratownikom ich jest 10 a ludzi 200.ziom
  • Bo nie znam jej tylko jako "ratowniczki". .. .. smieszny komentarz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Ratowniczka(2011-02-11)
  • sorki "znałam" :(
Reklama