UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Toksyczna i piękna (Opowieści z lasu, odc. 220)

 
Elbląg, Toksyczna i piękna  (Opowieści z lasu, odc. 220)
(fot. pixabay.com)

Portal ekologia.pl wskazuje, że dzisiejsza bohaterka opowieści z lasu "należy do rodziny jaskrowatych i występuje dość pospolicie w całej Europie, a także w Ameryce Północnej i Azji. W Polsce spotkać ją można przede wszystkim na terenach podmokłych – bagniskach, podtopionych łąkach oraz wokół leśnych strumieni rozlewających się szerokim korytem". Jej oficjalna nazwa to knieć błotna, częściej jednak stosujemy inną nazwę: kaczeńce lub kaczyńce.

Ekologia.pl podaje, że ich cechą charakterystyczną tej rośliny jest słonecznie żółte kwiecie oraz okazałe zielone liście. Ich łodygi sięgają długości nawet pół metra, a duże liście mają nerkowaty kształt. Niewielkie są z kolei same kwiaty – mają do 4 cm średnicy. Warto zaznaczyć, że choć to rośliny urokliwe pod względem wyglądu, to są również toksyczne. Ekologia.pl wskazuje, że „zawierają substancję zwaną anemoniną o działaniu drażniącym na układ pokarmowy. Jej siła stopniowo dezaktywuje się po ścięciu, ale małym dzieciom nie należy pozwalać na zrywanie kwiatów”

Adam Rybarczyk w magazynie Echa Leśne podaje, że w przypadku knieci błotnej mamy do czynienia z kilkoma podgatunkami. Knieć błotna typowa (Caltha palustris ssp. palustris) charakteryzuje się niezakorzeniającymi się łodygami. „Caltha pochodzi od greckiego kalathos i oznacza czarę – kwiat knieci przypomina takie naczynie. A przydomek palustris (od łacińskiego palus – bagno, bagnisko, błota) dotyczy roślinności związanej z miejscami podmokłymi” - pisze Rybarczyk.

Anna Skórkowska na stronie rosliny.urzadzamy.pl wskazuje z kolei, że knieć błotna „lubi miejsca słoneczne, ale toleruje też cieniste. Preferuje podłoże umiarkowanie kwaśne, próchniczno-ilaste lub gliniaste, zasobne w składniki mineralne”. Dodaje, że można ją sadzić w miejscach okresowo zalewanych, a w wodzie nawet do głębokości 15 cm. Podkreśla także, że knieć błotna jest również całkowicie mrozoodporna. Co ciekawe, ze względu na zmniejszanie się ilości terenów dostatecznie wilgotnych, kaczeńce rosnące dziko spotykane są rzadziej niż kiedyś.

Według Atlasu roślin knieć błotna „wabi owady nektarem, specjalnymi plamami i rysunkami, które mogą być zauważone tylko przez oczy owadów, reagujące na światło ultrafioletowe”.

Kwitnie od marca do czerwca, pozostało więc już niewiele czasu, by zobaczyć ją w pełnej krasie. - W Elblągu i okolicach często znajdziemy ją przy zbiornikach wodnych, rowach, w których stoi woda i na podmokłych terenach – mówi Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg. - Ze względu na bardzo intensywnie żółte kwiaty knieci błotnej nie da się przeoczyć – dodaje leśnik.

 

 

oprac. TB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Ostatnio obok ziemi miala przelatywac kometa Atlas ale sie rozpadla na kawalki. Ciekawym zbiegiem okolicznosci jest pandemia covid virusa atakujacego pluca co w przypadku walniecia odlamka komety w ziemie jest sprzyjajacym omenem bo wszyscy juz beda zaopatrzeni w maseczki gdby atmosfera nagle zostala zanieczyszczona przez pyl po walnieciu. :)
Reklama