Trzy numery, jeden cel

Pod koniec ubiegłego roku wojewoda warmińsko- mazurski Marian Podziewski podjął decyzję o likwidacji dyspozytorni ratownictwa medycznego działających w kilkunastu miastach powiatowych, w tym tej działającej w Elblągu. Jedyną, główną dyspozytornią została olsztyńska Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego. Obecnie Dyspozytornia WSPR odbiera telefony alarmowe z całego województwa. Jak obecnie na terenie Elbląga i okolic działają systemy dla numeru 999 i 112 oraz do czego służy numer 55 236 89 99?
999
– Kiedy dzwonimy pod numer 999 często zdarza się, że najpierw bardzo długo czekamy na połączenie (najdłuższy zauważony przez nas czas to 7 minut). Najprawdopodobniej wynika to z dużego obciążenia, w mojej ocenie ze zbyt małej ilości linii czy też stanowisk, tzn. dyspozytor prowadzi rozmowę z kimś innym. Po uzyskaniu połączenia musimy bardzo dokładnie wytłumaczyć gdzie zdarzenie ma miejsce (dyspozytorzy nie znają terenu) oraz podać wszystkie standardowe informacje związane z wezwaniem, które przyjmuje jeden dyspozytor, zaś wysyła inny, stąd często o tym, czego nie przekaże przyjmujący wezwanie nie dowie się dyspozytor wysyłający. Szczególnie dotyczy to sytuacji wyjazdu poza miasto, gdzie informacje na temat tego, gdzie szukać miejsca zdarzenia są niezwykle cenne, a ich brak wydłuża czas dotarcia nawet o kilkanaście minut. Następnie dyspozytor przekazuje wyjazd na służbowy telefon komórkowy danego zespołu i wtedy zespół ten wyjeżdża – wyjaśnia Michał Missan, Koordynator Działu Ratownictwa Medycznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. – Największa strata czasu związana jest z długim oczekiwaniem na połączenie, ze żmudnym tłumaczeniem gdzie zdarzenie ma miejsce oraz z brakiem dokładnego opisu miejsca zdarzenia (szczególnie poza miastem). Niestety zdarzały się sytuacje, w których dwa zespoły były dysponowane pod ten sam adres, jak również sytuacje dysponowania zespołu pod nieistniejący adres w Elblągu. Bywa również tak, że zespoły "S" (z lekarzem) wysyłane są do mniej poważnych przypadków, a zespoły "P" (bez lekarza) dysponowane są do przypadków bardzo ciężkich, co mija się z założeniami systemu. Z założenia obydwa numery telefonów, zarówno 999 jak i 112, powinny działać tak, aby osoba w stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia uzyskała jak najszybszą pomoc.
112
Jak podaje Krzysztof Kisiel, Kierownik Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie, 3 kwietnia 2012 roku uruchomiono Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie w oparciu o łączność telefoniczną. Do WCPR w Olsztynie przekierowano połączenia kierowane na numer alarmowy 112 z sieci komórkowych i stacjonarnych z terenu miasta Olsztyna i powiatu olsztyńskiego (około 300 tys. osób). Aktualnie w pozostałych powiatach w województwie połączenia kierowane na numer 112 odbierają dyżurni Policji i Państwowej Straży Pożarnej, w zależności od miast i skierowań z telefonii stacjonarnej czy komórkowej.
– W dalszej kolejności planowane jest sukcesywne zwiększanie obszaru działania na teren całego województwa do końca I kwartału roku 2013. Aktualnie wraz z innymi służbami jesteśmy na etapie ustaleń dotyczących przekierowania numeru 112 z obszaru miasta Elbląg i powiatu elbląskiego. Zwiększenie obszaru działania Ośrodka WCPR w Olsztynie uzależnione jest to od ilości operatorów, którzy pomyślnie przejdą ciężkie egzaminy operatorskie (medycyna ratunkowa, akty prawne, wiedza w zakresie PRM, PSP, Policji i zarządzania kryzysowego). Docelowo w ośrodku WCPR w Olsztynie uruchomionych zostanie 6 stanowisk operatorskich. Osoba z Elbląga czy też z Gołdapii wywołująca numer 112 zostanie natychmiast „obsłużona” przez operatora numerów alarmowych w WCPR – wyjaśnia Krzysztof Kisiel. – Obecnie jest tak, że osoba dzwoniąca na numer 112 w obszarze działania WCPR słyszy automatyczną zapowiedz: Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie. Operatorzy odbierają zgłoszenie zgodnie z obowiązującą procedurą: „Operator nr .. , w czym mogę pomóc?” oraz przyjmują zgłoszenia kierowane na numer alarmowy. Operator ten zbiera niezbędne informacje o zdarzeniu, kwalifikuje i przekazuje rozmówcę do odpowiedniej służby. Operatorzy do dyspozycji mają aplikację, która automatycznie wyświetla numer z jakiego zostało wykonane połączenie, a następnie określa lokalizację osoby zgłaszającej. Zdarzało się również tak, że operatorzy słysząc o osobie nieprzytomnej, która nie oddycha natychmiast podejmowali resuscytację przez telefon instruując rozmówcę jak wykonać uciskanie klatki piersiowej i zastępczą wentylację, a podczas tych zdarzeń drugi operator informował służby o zdarzeniu.
Jak podaje Krzysztof Kisiel obecnie do WCPR kieruje się od 500 do 800 wywołań na dobę, z czego tylko 30 proc. przekazywana jest dalej do służb. Reszta dotyczy na przykład…pytań o kod PUK, o wyniki meczów, są też pytania dotyczące tego, co stało się w pobliżu osoby dzwoniącej, gdyż słyszała ona dźwięk ambulansu.
– Po 6 miesiącach funkcjonowania Centrum w Olsztynie można stwierdzić, iż ogromna ilość bezzasadnych zgłoszeń została zdjętych z dyżurnych Policji i Straży Pożarnej, którzy to do czasu uruchomienia WCPR zabezpieczali numer 112 z telefonów komórkowych i stacjonarnych w Olsztynie. Oczywiście identycznie będzie w Elblągu, gdzie aktualnie właśnie te służby odbierają wszystkie zgłoszenia również od tych osób, które często blokują linię alarmową, podczas gdy osoby naprawdę potrzebujące pomocy nie mogą się natychmiast dodzwonić. Jako społeczeństwo musimy wiedzieć, że są to numery alarmowe służące do ratowania życia – dodaje Krzysztof Kisiel
55 236 89 99
Numer ten jest tym, gdzie przyjmowane są wezwania dla transportu sanitarnego w Podstawowej Opiece Zdrowotnej oraz Nocnej i Świątecznej Wyjazdowej Opieki Zdrowotnej i jest on obsługiwany przez Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu dla terenu powiatu elbląskiego (grodzkiego i ziemskiego). W dni powszednie, od godz. 8 do 18, służy on do zgłaszania przewozów zleconych przez lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej, tj. lekarza rodzinnego. Natomiast po godzinie 18 oraz w dni wolne od pracy powinien być używany do zgłaszania tzw. lżejszych przypadków, gdzie nie ma objawów bezpośredniego zagrożenia życia lub grożących istotnym uszczerbkiem zdrowia, ale zastosowane środki domowe lub leki dostępne bez recepty nie przyniosły spodziewanej poprawy i istnieją istotne obawy, że oczekiwanie na otwarcie przychodni może znacząco i niekorzystnie wpłynąć na rozwój choroby i stan zdrowia. Są to przypadki, w których pacjent z powodu wskazań zdrowotnych nie może udać się do ambulatorium w szpitalu. Należą do nich m.in. zaostrzenie lub nasilenie dolegliwości znanej choroby przewlekłej, infekcja dróg oddechowych z wysoką gorączką (>39 st.), szczególnie u małych dzieci i ludzi w podeszłym wieku, bóle brzucha, nie ustępujące mimo stosowania leków rozkurczowych, nasilone bóle głowy, nie ustępujące mimo stosowania leków przeciwbólowych, nasilona biegunka lub wymioty, szczególnie u dzieci lub osób w podeszłym wieku, zatrzymanie wiatrów, stolca lub moczu, nagłe bóle krzyża, kręgosłupa, stawów, kończyn etc. ,zaburzenia psychiczne, z wyjątkiem agresji lub dokonanej próby samobójczej.
– Dzwoniąc pod numer 999 z tzw. przypadkiem lżejszym uzyskamy numer telefonu do Nocnej i Świątecznej Wyjazdowej Opieki Zdrowotnej działającej w danym rejonie i odwrotnie- jeśli zadzwonimy z przypadkiem ciężkim pod numer Nocnej i Świątecznej Wyjazdowej Opieki Zdrowotnej to pielęgniarka, która odbiera telefon poradzi, aby zadzwonić po numer 999 – wyjaśnia Michał Missan.
Jak podaje Michał Missan, zgodnie z ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym stan nagłego zagrożenia zdrowotnego to stan polegający na nagłym lub przewidywanym w krótkim czasie pojawieniu się objawów pogarszania zdrowia, którego bezpośrednim następstwem może być poważne uszkodzenie funkcji organizmu lub uszkodzenie ciała czy utrata życia. Stan ten wymaga podjęcia natychmiastowych medycznych czynności ratunkowych i leczenia. Wezwanie zespołu ratownictwa medycznego powinno mieć miejsce w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia, a także w stanach nagłych, mogących prowadzić do istotnego uszczerbku na zdrowiu.
– Kiedy dzwonimy pod numer 999 często zdarza się, że najpierw bardzo długo czekamy na połączenie (najdłuższy zauważony przez nas czas to 7 minut). Najprawdopodobniej wynika to z dużego obciążenia, w mojej ocenie ze zbyt małej ilości linii czy też stanowisk, tzn. dyspozytor prowadzi rozmowę z kimś innym. Po uzyskaniu połączenia musimy bardzo dokładnie wytłumaczyć gdzie zdarzenie ma miejsce (dyspozytorzy nie znają terenu) oraz podać wszystkie standardowe informacje związane z wezwaniem, które przyjmuje jeden dyspozytor, zaś wysyła inny, stąd często o tym, czego nie przekaże przyjmujący wezwanie nie dowie się dyspozytor wysyłający. Szczególnie dotyczy to sytuacji wyjazdu poza miasto, gdzie informacje na temat tego, gdzie szukać miejsca zdarzenia są niezwykle cenne, a ich brak wydłuża czas dotarcia nawet o kilkanaście minut. Następnie dyspozytor przekazuje wyjazd na służbowy telefon komórkowy danego zespołu i wtedy zespół ten wyjeżdża – wyjaśnia Michał Missan, Koordynator Działu Ratownictwa Medycznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. – Największa strata czasu związana jest z długim oczekiwaniem na połączenie, ze żmudnym tłumaczeniem gdzie zdarzenie ma miejsce oraz z brakiem dokładnego opisu miejsca zdarzenia (szczególnie poza miastem). Niestety zdarzały się sytuacje, w których dwa zespoły były dysponowane pod ten sam adres, jak również sytuacje dysponowania zespołu pod nieistniejący adres w Elblągu. Bywa również tak, że zespoły "S" (z lekarzem) wysyłane są do mniej poważnych przypadków, a zespoły "P" (bez lekarza) dysponowane są do przypadków bardzo ciężkich, co mija się z założeniami systemu. Z założenia obydwa numery telefonów, zarówno 999 jak i 112, powinny działać tak, aby osoba w stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia uzyskała jak najszybszą pomoc.
112
Jak podaje Krzysztof Kisiel, Kierownik Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie, 3 kwietnia 2012 roku uruchomiono Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie w oparciu o łączność telefoniczną. Do WCPR w Olsztynie przekierowano połączenia kierowane na numer alarmowy 112 z sieci komórkowych i stacjonarnych z terenu miasta Olsztyna i powiatu olsztyńskiego (około 300 tys. osób). Aktualnie w pozostałych powiatach w województwie połączenia kierowane na numer 112 odbierają dyżurni Policji i Państwowej Straży Pożarnej, w zależności od miast i skierowań z telefonii stacjonarnej czy komórkowej.
– W dalszej kolejności planowane jest sukcesywne zwiększanie obszaru działania na teren całego województwa do końca I kwartału roku 2013. Aktualnie wraz z innymi służbami jesteśmy na etapie ustaleń dotyczących przekierowania numeru 112 z obszaru miasta Elbląg i powiatu elbląskiego. Zwiększenie obszaru działania Ośrodka WCPR w Olsztynie uzależnione jest to od ilości operatorów, którzy pomyślnie przejdą ciężkie egzaminy operatorskie (medycyna ratunkowa, akty prawne, wiedza w zakresie PRM, PSP, Policji i zarządzania kryzysowego). Docelowo w ośrodku WCPR w Olsztynie uruchomionych zostanie 6 stanowisk operatorskich. Osoba z Elbląga czy też z Gołdapii wywołująca numer 112 zostanie natychmiast „obsłużona” przez operatora numerów alarmowych w WCPR – wyjaśnia Krzysztof Kisiel. – Obecnie jest tak, że osoba dzwoniąca na numer 112 w obszarze działania WCPR słyszy automatyczną zapowiedz: Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie. Operatorzy odbierają zgłoszenie zgodnie z obowiązującą procedurą: „Operator nr .. , w czym mogę pomóc?” oraz przyjmują zgłoszenia kierowane na numer alarmowy. Operator ten zbiera niezbędne informacje o zdarzeniu, kwalifikuje i przekazuje rozmówcę do odpowiedniej służby. Operatorzy do dyspozycji mają aplikację, która automatycznie wyświetla numer z jakiego zostało wykonane połączenie, a następnie określa lokalizację osoby zgłaszającej. Zdarzało się również tak, że operatorzy słysząc o osobie nieprzytomnej, która nie oddycha natychmiast podejmowali resuscytację przez telefon instruując rozmówcę jak wykonać uciskanie klatki piersiowej i zastępczą wentylację, a podczas tych zdarzeń drugi operator informował służby o zdarzeniu.
Jak podaje Krzysztof Kisiel obecnie do WCPR kieruje się od 500 do 800 wywołań na dobę, z czego tylko 30 proc. przekazywana jest dalej do służb. Reszta dotyczy na przykład…pytań o kod PUK, o wyniki meczów, są też pytania dotyczące tego, co stało się w pobliżu osoby dzwoniącej, gdyż słyszała ona dźwięk ambulansu.
– Po 6 miesiącach funkcjonowania Centrum w Olsztynie można stwierdzić, iż ogromna ilość bezzasadnych zgłoszeń została zdjętych z dyżurnych Policji i Straży Pożarnej, którzy to do czasu uruchomienia WCPR zabezpieczali numer 112 z telefonów komórkowych i stacjonarnych w Olsztynie. Oczywiście identycznie będzie w Elblągu, gdzie aktualnie właśnie te służby odbierają wszystkie zgłoszenia również od tych osób, które często blokują linię alarmową, podczas gdy osoby naprawdę potrzebujące pomocy nie mogą się natychmiast dodzwonić. Jako społeczeństwo musimy wiedzieć, że są to numery alarmowe służące do ratowania życia – dodaje Krzysztof Kisiel
55 236 89 99
Numer ten jest tym, gdzie przyjmowane są wezwania dla transportu sanitarnego w Podstawowej Opiece Zdrowotnej oraz Nocnej i Świątecznej Wyjazdowej Opieki Zdrowotnej i jest on obsługiwany przez Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu dla terenu powiatu elbląskiego (grodzkiego i ziemskiego). W dni powszednie, od godz. 8 do 18, służy on do zgłaszania przewozów zleconych przez lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej, tj. lekarza rodzinnego. Natomiast po godzinie 18 oraz w dni wolne od pracy powinien być używany do zgłaszania tzw. lżejszych przypadków, gdzie nie ma objawów bezpośredniego zagrożenia życia lub grożących istotnym uszczerbkiem zdrowia, ale zastosowane środki domowe lub leki dostępne bez recepty nie przyniosły spodziewanej poprawy i istnieją istotne obawy, że oczekiwanie na otwarcie przychodni może znacząco i niekorzystnie wpłynąć na rozwój choroby i stan zdrowia. Są to przypadki, w których pacjent z powodu wskazań zdrowotnych nie może udać się do ambulatorium w szpitalu. Należą do nich m.in. zaostrzenie lub nasilenie dolegliwości znanej choroby przewlekłej, infekcja dróg oddechowych z wysoką gorączką (>39 st.), szczególnie u małych dzieci i ludzi w podeszłym wieku, bóle brzucha, nie ustępujące mimo stosowania leków rozkurczowych, nasilone bóle głowy, nie ustępujące mimo stosowania leków przeciwbólowych, nasilona biegunka lub wymioty, szczególnie u dzieci lub osób w podeszłym wieku, zatrzymanie wiatrów, stolca lub moczu, nagłe bóle krzyża, kręgosłupa, stawów, kończyn etc. ,zaburzenia psychiczne, z wyjątkiem agresji lub dokonanej próby samobójczej.
– Dzwoniąc pod numer 999 z tzw. przypadkiem lżejszym uzyskamy numer telefonu do Nocnej i Świątecznej Wyjazdowej Opieki Zdrowotnej działającej w danym rejonie i odwrotnie- jeśli zadzwonimy z przypadkiem ciężkim pod numer Nocnej i Świątecznej Wyjazdowej Opieki Zdrowotnej to pielęgniarka, która odbiera telefon poradzi, aby zadzwonić po numer 999 – wyjaśnia Michał Missan.
Jak podaje Michał Missan, zgodnie z ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym stan nagłego zagrożenia zdrowotnego to stan polegający na nagłym lub przewidywanym w krótkim czasie pojawieniu się objawów pogarszania zdrowia, którego bezpośrednim następstwem może być poważne uszkodzenie funkcji organizmu lub uszkodzenie ciała czy utrata życia. Stan ten wymaga podjęcia natychmiastowych medycznych czynności ratunkowych i leczenia. Wezwanie zespołu ratownictwa medycznego powinno mieć miejsce w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia, a także w stanach nagłych, mogących prowadzić do istotnego uszczerbku na zdrowiu.
Marta Wiloch