UWAGA!

----

Unikatowe malowidła

 Elbląg, Unikatowe malowidła
(fot. Mira Stankiewicz)

Niezwykłego odkrycia dokonali konserwatorzy podczas inwentaryzacji zabytkowej willi przy ul. 12 Lutego. W trakcie „odkrywek” znaleźli na ścianach cenne secesyjne malowidła. Po wstępnej ocenie specjalistów już wiadomo, że będą one poddane konserwacji. Sprawę jednak utrudnia fakt, że XIX-wieczna willa ma zostać rozebrana i przeniesiona na Wyspę Spichrzów. Zobacz więcej zdjęć .

W miejscu, w którym stoi obecnie, planowana jest rozbudowa trakcji tramwajowej.
     Prowadzący badania konserwatorskie Witold Kondratowicz z Torunia nie kryje zachwytu nad odkryciem. Ma wielkie doświadczenie w pracy konserwatorskiej (w Elblągu pracował przy renowacji auli I LO, a we Fromborku - ołtarzy w tamtejszej katedrze). Jego zdaniem, malowidło odnalezione w klatce schodowej willi jest absolutną rewelacją, bo w Elblągu nie zachowało się wiele takich dzieł sztuki: to bardzo wartościowa rzecz, zarówno od strony artystycznej, jak i stylistycznej. Trzeba przeprowadzić badania historyczne odnośnie autorstwa dzieła.
     Zabytek przez lata pokrywany był kolejnymi warstwami farb i być może to uratowało go przed zniszczeniem. Teraz malowidło będzie odsłonięte w całości, a potem zostanie odcięte od ścian, przyklejone na nowe podobrazie i przeniesione w nowe miejsce. - To skomplikowana i pracochłonna operacja - mówi Witold Kondratowicz - ale ten zabytek jest tego wart.
     Na razie konserwator odsłonił niewielkie fragmenty ścian klatki schodowej oraz kolejne w dalszych wnętrzach. Już wiadomo, że niektóre malunki nie są tak cenne jak te u wejścia do budynku. Co jeszcze kryją ściany willi, ujawnią dalsze badania.
     Ozdobą „czerwonego domku”, jak wiedzą jego bywalcy, są piękne, rzeźbione boazerie, poręcze, drzwi, framugi oraz sztukaterie. Zachowało się w nim wiele oryginalnych fragmentów wyposażenia, jak choćby ozdobne kaloryfery.
     

 


     W tym roku przeprowadzona zostanie dokumentacja budowlana i konserwatorska willi. Określony będzie zakres prac ratujących najcenniejsze elementy wnętrza.


Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Wiec przeprowadzka budynku na Wyspe Spichrzow bedzie drozsza zapewne. Zastanawiam sie czy warto go w ogole przenosic? Nie lepiej go zostawic tam gdzie jest? Czy rozwazano inne mozliwosci przebudowy 12 lutego? Tramwaj zawsze moze rowniez jechac pod jezdnia i bezkolizyjnie wjezdzac w Grota Roweckiego. Wjazd do tunelu moglby byc na wysokosci Świata Dziecka, a wyjazd na wysokości sądu. Ale pewnie na tej trasie znajduje sie pelno roznych mediow, co zapewne zwiekszyloby znacznie koszty budowy takiego tunelu. W dodatku pewnie ziemia juz w tej nizej polozonej czesci jest mniej odpowiednia do budowy takich rozwiazan, co tez pewnie zwiekszy koszty. Ale warto chyba rozwazyc taka mozliwosc. Mielibysmy tramwaj podziemny:) Co za atrakcja:) A historia w miejscu zostałaby.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Forumowicz gazety.pl(2008-03-12)
  • Dla mnie fakt, że pod pobialą były polichromie to żadna sensacja, to było oczywiste że tam są. Dla mnie rewelacja to fakt że sprowadzono fachofców do tej roboty, jeszcze 5-7 lat temu na tej klatce było widać sgrafitowe elementy tej barwnej kompozycji. Macierzysta partia prezydenta - wóczas SLD zrobiła jednak remont zasłaniając te rzeczy (nie wiem czy tylko gładzią czy skuto) to samo spotkało wiele stiuków z pomieszczeń. Bardzo szkoda że ide fix by siatka lini tramwajowych to były linie proste jest wartością nadżędną dla naszego samorządu i urbanistów, których opinia się zapewne nie liczy gdy nie pokrywa się z wolą władzy.
  • Sory za byka - ort. oraz te sgrafita widze że ocalały remont klatki na zdjęciu z drzewkiem to nie jest widoczne, ale to te fragmenty, taśmowy obrys jest wklęsły, ten rysunek widoczny był zawsze - myśle że przystępując do prac wszyscy mieli pełną świadomosc że są też malowidla które trzeba będzie transferować, plus stiuki, kupa pracy, grube miliony, ale jak pieknie tramwaj będzie sunoł, bez potrzeby zakręcania.
  • To jakaś miejscowa paranoja i idea fixe miejscowych możnowładców. Przyznam, że konieczność przenosin tego budynku nie jest pierwsza potrzebą tego miasta. Ale jak widać dla niektórych jest to pierwszy punkt programu inwestycyjnego Elbląga. A clou programu zawiera się w zestawie właścicieli tegoż obiektu, którym proponuję wykonanie epokowego dzieła na własny koszt bez udziału funduszy samorządowych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    AborygenMiejscowy(2008-03-13)
  • A może to bohomazy poprzedniej ekipy malarskiej?Lepiej dajcie ogłoszenie z zapytaniem. A w jakim stanie ta willa była po wojnie?
  • Sytuacja tego budynku do powojny jest chora, gdy budynek opuścili właściciele, zajelła go polska rodzina wysiedlaona jeszcze w latach 50tych, bo budynek był ptrzebny szkole muzycznej, i tu zaczynają się dzieje dewastacji obiektu (choć trzeba powiedzieć że szkoła była mało inwazyjna). Potem budynek przekazano przychodni lekarskiej (wiadomo czasy były nieciekawe więc budynek podupadał) ale apogeum demolki nastąpiło w wolnej polsce gdzie liczne prulalistyczne partie i organizacje zaczeły wynajmować sobie pokoje na swoje dziwne pokrętne i jałowe działania. Aborygnen o ile słusznie diagnozuje utopijność przenosin z powodu torów o tyle nie bardzo chyba rozumie niuanse związane z ochroną dziedzictwa kulturowego. Zresztą jak koment. po nim - bohomazy - to są po ukraińsku pisarze ikon, a niejak mniemcie bazgroły, te żekone bazgroły to unikat, zupełnie przyzwoitej klasy malarstwo dekoracyjne.
  • Ten budynek tyle lat stał w centrum że naprawdę mozna byłoby go odrestaurować i zrobić z niego atrakcję w centrum byłoby taniej i z pożytkiem. Nasze władze miasta naprawdę pieniądze wydają dziwnie. Pamietam w zeszłym roku jak ważną sprawą było szukanie miejsce dla jednej z elbląskich szkół. I tu władze się nie popisały bo cóż ich obchodzi młodzież- upchnęli ich do CKU. Tragedia lekcje fatalnie ustawione bo CKU ma popołudnia, więc trzeba tak planować by nie wchodzić w drogę CKU. Ciasne korytarze. No cóż dla władz młodzież elbląska nie jest ważna- to nie jest przyszłościowe dla miasta. Współczuję tylko dyrekcji, która się musi ostro nagimnastykować by to wszystko funkcjonowało.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Rodzic ucznia(2008-03-14)
  • Kolego_ bohomaz, czy nie radzę dobrze zbadać te malowidła. Mówię ci można się ośmieszyć. W latach 60tych malarze szanowali pędzle. I wozili je w resztkach farb z pokostem. potem je wyprawiali na podkładach. A, że wzorem dzisiejszych sgraficiarzy byli wśród nich utalentowani to malowali w oczekiwaniu na materiały. Nie powiesz, że są to kopernikowe modele badania wszechświata. W budynkach na ul Powstańców Warsz. było tego bardzo dużo.
Reklama