UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wilk syty i owca cała (opinia)

 
Elbląg, Tak wyglądało wczorajsze (11 czerwca) spotkanie z prezydentem
Tak wyglądało wczorajsze (11 czerwca) spotkanie z prezydentem (fot. WS)

Prezydent miasta od dobrych kilku miesięcy spotyka się z mieszkańcami. Wczoraj (11 czerwca) zrobił to po raz kolejny, a na spotkanie oprócz trzech fotoreporterów, jednego pana z kamerą, trzech dziennikarzy, kilku urzędników, dwóch dzielnicowych, dwóch radnych, jednego rzecznika i rzecz jasna prezydenta przyszło czterech, może pięciu mieszkańców.

Przejście, złomowisko i wyścigi
       Mieszkańcy zgłaszali różne problemy. Jednego z nich nurtuje droga przy koszarach na ul. Lotniczej, która mogłaby stać się drogą gminną (tego chcą mieszkańcy), ale zanim to nastąpi trzeba rozwiązać szereg problemów (mówi prezydent) i przejście dla pieszych przy ul. Grunwaldzkiej, które jest niebezpieczne i przydałaby się tam wysepka (ta sprawa jest do rozważenia – odpowiedział jeden z urzędników). Inny mieszkaniec zwrócił uwagę, że ul. Łomżyńska jest miejscem wyścigów samochodowych i że w tym miejscu powinny pojawić się progi zwalniające (uwagę odnotowano, a urzędnicy obiecali sprawie się przyjrzeć). Po raz kolejny wróciła sprawa złomowca niedaleko ul. Lotniczej, ale o tym więcej tutaj.
      
       Ni pies, ni wydra
       Prezydent poinformował również o tym, co dzieje się w mieście.

  Elbląg, Tak kiedyś wyglądał Plac Słowiański
Tak kiedyś wyglądał Plac Słowiański

Że będzie kamerka na placu budowy Centrum Rekreacji Wodnej, że prace na drodze 503 bliżej niż dalej końca, że teren po Porto został uporządkowany, a firma jest winna miastu pieniądze za te porządki, że pojawiły się dwie ławeczki na Placu Słowiańskim, tak jak obiecywano wcześniej.
       Obietnica spełniona, dwie brązowe ławeczki stoją, a plac stał się dziwną hybrydą. Niby parking, niby miejsce, w którym można odpocząć, bo przecież są ławki. Ale czy w takim miejscu da się odpocząć? Pod nosem przejeżdżają samochody (ławeczki musiały stanąć na chodniku), fontanna daleko, zieleni póki co brak, nie bardzo wiadomo na co popatrzeć.
       I nie chodzi tu o pieniądze, bo tych zawsze w budżecie za mało i to też trzeba zrozumieć, a o decyzję, taką bardziej konkretną, co z tym miejscem zrobić w przyszłości, nad czym warto się zastanowić. Bo mimo wszystko kompromis nie zawsze jest najlepszym wyjściem.
      
      

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama