UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Pan z tej kwiaciarni zdecydował się na przejście z usługą na Stare Miasto pod namową pewnej radnej, że taka usługa bardzo by się tu przydała. Bo to nie jest zwykła kwiaciarnia, jest zjawiskowa, ma piękne wnętrze i tworzy przepiękne kompozycje kkwiatowe i dekoracje wnętrz. To cała sztuka florystyczna. Lokal jest też zawsze pięknie udekorowany z zewnątrz. To tego typu usługi i zdolni ludzie pasjonaci tworzą klimaty starych miast. Są jej największymi skarbami. Kilku takich i tworzy się cała stylowa ulica. Przy tym nie jest to jakaś uciążliwa usługa, nie generuje hałasu, pijanych gości, tworzy uśmiech i zaciekawienie u turystów i gości starówki. Ale klient musi mieć tam możliwość na chwilę podjechać po odbiór gotowego towaru, to trwa 3-5 minut, nawet nie. Potraktowano tego Pana w sposób absolutnie niedopuszczalny. Jak i pozostałych ze 40 chyba innych ze Starego Rynku. Niedopuszczalny ! Niewiarygodne, jak można marnować taki kapitał ludzki - stały klient
  • Faktycznie jest to mocno chore, słupki przy banku postawiono jakoś pośrodku drzwi i tuż przed nimi ! To trzeba koniecznie zobaczyć ! To się nazywa generować nowe atrakcje turystyczne, na to się jakieś projekty unijne pisze ? - Monisia
  • każdy słupek ma swój dupek
  • Jak ta kwiaciarnia się przeprowadzi, to ja za nimi i tak pojadę w inne miejsce. Ale to starówka straci, bo ja przy okazji zawsze tam wpadam i do apteki obok, i po winko do "Świata win" na Garbary, i galerii "Zachętka" po szkło, czy do ślicznej Galerii pani Krysi na Starym Rynku, gdzie zawsze kupuję prezenty. A jestem ostrą zakupoliczką - Agnieszka
  • łupku, łupku i po słupku !
  • POradny - proszę pamiętać, że nic tu nie było przedmiotem jakichkolwiek konsultacji czy uzgodnień. Z nikim. Mówie o osobach bezposrednio zainteresowanych, nie o podległych służbach miejskich. Konserwator zabytków też chyba był przeciwny, co jest do sprawdzenia. Gdyby ta sprawa nie godziła w najważniejsze interesy Starego Miasta - pewnie nie byłoby takiej wrzawy. Mały słupek - wielka sprawa. W chwili obecnej NIE WOLNO NAM dopuścić do spowolnienia rozwoju starówki, bo różni inwestorzy i osoby chętne do zakupu mieszkania szybko pójdą gdzie indziej. A czas rozwoju proszę pamiętać, że nie trwa długo, jak kto myśli, że jeszcze z pięć lat, to się może grubo pomylić - monti
  • Proponuję połączyć słupeczki metalowym łańcuchem, cudnie będzie. Łańcuch będzie odpinany raz dziennie w południe na 15 min., żeby nie przeciążać służb miejskich - Marianka
  • Jestem zbulwersowany tym, co dzisiaj zobaczyłem na Starym Mieście w temacie: słupek. Szkoda, że nie możecie posłuchać tych komentarzy w oryginale. I po co to komu było ? Taki gniot, porażka - Malutki
  • Stare Miasto w Elblagu zasługuje na najlepsze rozwiązania w każdym zakresie. Żeby krwawica ludzi, którzy je wznosili od początku nie poszła na darmo. Od nich się wymagało cholernie trudnych uzgodnień konserwatorskich, a teraz ktoś lekka ręką dziobie i wierci dziury w kamiennych posadzkach położonych w końcu za nasze pieniądze ( bo unijnych tyklo część ). To jest niedopuszczalne, aby w zakresie urządzenia najważniejszego staromiejskiego traktu dopuszczało się tak skandaliczne rozwiązania, bo inaczej tego nazwać nie można. W dodatku stosując po prostu brzydki detal - MR
  • Duchy przodków przewalają się w grobach - nioma
  • Samochodowa hołota - won ze Starego Miasta !!!!!
  • dzisiaj widziałam reakcję turystów zagranicznych na widok słupków na Starym Rynku, bardzo ich zainteresowały i rozbawiły takiej atrakcji nie ma chyba żadne miasto, mamy szansę stać się "atrakcją turystyczną", miastem dziwolongiem, gdzie nie szanuje się głosu mieszkańców, traktuje się ich jak osoby upośledzone , które nie rozpoznają znaków drogowych, nie szanuje się pracy innych ludzi niszcząc to co już zostało zrobione, wykute dziury w chodnikach i bruku brr skóra cierpnie, piękna ulica Stary Rynerk stała się teraz koszmarkiem, wyobrażcie sobie zdjęcie na których główną atrakcją będą słupki. Na calym świecie likwiduje się bariery, blokady architektoniczne a u nas wręcz przeciwnie, nie ułatwia to poruszania się chociażby osobom niepełnosprawnym chyba nie o taką atrakcyjność nam chodzi!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    mieszkanka(2007-05-18)
Reklama