Wypadek w Kazimierzowie: ranny motocyklista w szpitalu
- A moim
zdaniem - Zobacz 43
komentarze - Zobacz
fotoreportaż - Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie - Wersja
do druku
Zamknij
Wpisy w kategorii Wypadki drogowe (z rannymi)
Proszę czekać


Dziś (2 sierpnia) około godz. 18.15 na 71. kilometrze drogi nr 7, w miejscowości Kazimierzowo, motocykl zderzył się z pojazdem osobowym. Jedną osobę - motocyklistę - z obrażeniami nóg zespół ratownictwa medycznego zabrał do szpitala. Ruch w rejonie zdarzenia nie był wstrzymany, odbywał się jednak z utrudnieniami zarówno w kierunku Gdańska jak i Warszawy. Zobacz zdjęcia.
Jak nam powiedzieli pracujący na miejscu wypadku policjanci, 21-letni kierujący audi, jadąc z dwiema pasażerkami "siódemką" od strony Elbląga, na 71. kilometrze drogi zatrzymał się przy osi jezdni, sygnalizując zamiar skrętu w lewo i oczekiwał na możliwość wykonania tego manewru. W pewnym momencie pojazdy jadące w kierunku Warszawy zatrzymały się, aby umożliwić kierowcy audi wykonanie skrętu w lewo, we wjazd na posesję. Gdy audi ruszyło, uderzył w nie motocykl suzuki kierowany przez 27-latka, który mijał stojące pojazdy z prawej strony, jadąc poboczem. Po uderzeniu w audi motocyklista przeleciał przez nie i znalazł się w przydrożnym rowie.
Na miejsce wypadku wezwano służby ratunkowe i policję. Motocyklista odniósł m. in. obrażenia nóg. Przytomny został przetransportowany karetką pogotowia ratunkowego do szpitala. Na miejscu została opatrzona również jedna z pasażerek audi, która doznała niewielkich otarć ręki. Ruch w rejonie wypadku nie został wstrzymany. W związku z zajęciem części pasa w kierunku Warszawy przez służby ratunkowe - odbywał się z utrudnieniami.
Na miejsce wypadku wezwano służby ratunkowe i policję. Motocyklista odniósł m. in. obrażenia nóg. Przytomny został przetransportowany karetką pogotowia ratunkowego do szpitala. Na miejscu została opatrzona również jedna z pasażerek audi, która doznała niewielkich otarć ręki. Ruch w rejonie wypadku nie został wstrzymany. W związku z zajęciem części pasa w kierunku Warszawy przez służby ratunkowe - odbywał się z utrudnieniami.
Witold Sadowski