UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Ja mam urlop cały rokOasuje mi
  • Co z tego, 5 dni festynu i to w środku wakacji, dopóki nie zrobią porządku z badziewiem który sie wystawia na dniach Elbląga i dniach Chleba, tj wszystkie te lafufu, maskotki, waty cukrowe, tandetne, smieciowe i gówniane produkty z Chin i tak dalej i tak dalej oraz z koszmarnymi stoiskami rodem z piekła i designu w stylu wieś tańczy i śpiewa nasze miasto będzie miało festyn na miarę jakiegoś zadupia zamiast porządnego jarmarku jak przystało na kilkuset tysięczne miasto
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13
    3
    Badziewie badziewiem badziewia(2026-08-10)
  • Ludzie w małych mieścinach mają większe atrakcje, na scenie jak zwykle dno.
  • jarmark jak każdy inny, to już nie czasy żeby było czym się zachwycać i co kupować, niestety muzycznie beznadziejnie, w każdej ościennej mieścinie latem można się pobawić i potupać, tu chcą na siłę pokazać wysublimowany gust muzyczny, a to czas na muzykę lekką, łatwą i przyjemną pasującą do pajdy chleba, bo taki klimat ma to wydarzenie, ktoś kompletnie nie wyczuwa potrzeb mieszkańców na takich imprezach, na wyższy poziom muzyczny jeździmy do filharmonii, tu chce się bawić....
  • po 5 dniach chleb i kiełbaski będą wyśmienicie smakować :-)
  • W Elblągu nie ma regionalnych produktów i potraw gdyż Elbląg w przeważającym czasie historii był pruski. Po II wojnie światowej w Elblągu i okolicach zamieszkali lprzesiedleni Polacy z kresów, a także zasiedleni zostali w dużej liczbie Ukraińcy. Elbląg nie ma więc skąd mieć regionalnych produktów i tradycji.
  • Moim zdaniem najlepszy asortyment pieczywa produkuje piekarnia Mielnik ze Straszyna jak tam jestem zawsze kupuję u nich piecvzywo predej zrobi się czerstwe niż zapleśnieje jak te z dyskontów
  • Dlaczego lokalne piekarnie nie wystawiają swoich produktów? Z Elbląga i okolic?
  • Tak ludzie w małych mieścinach mają większe atrakcje, największą są pogrzeby, potem odpusty, od czasu do czasu jakiś discopolowiec się pojawi no i największe to wspólne spożywanie alkoholu na świeżym powietrzu. Czasami jest jakiś ślub, przy którym można poplotkować o młodych i ich gościach. Jak widać żyje się tam wesoło, ale nie goło.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Miasteczko N.(2026-08-12)
  • Widocznie jesteś zwolennikiem wiejskich atrakcji, przemyśl to, choć widzę, że z myśleniem to średnio.
  • Pan lub Pani wymądrzająca się o strukturze ludności w powojennym Elblągu, zamiast pisać co ślina na pióro przyniesie warto się podkrzałcić w tej kwestii. Polecam nie tylko interesującą, ale też popartą faktami książkę Pana Wełniaka. I nie udawać znawcy tematu.
  • By ♈ taki jak ty myslał ?
Reklama