UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wszystko na sprzedaż

W czasie kontroli pociągu w Braniewie celnicy znaleźli... muszlę objętego ochroną ślimaka.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Franciszek M., pasażer pociągu relacji Kaliningrad - Gdynia, oświadczył, że muszlę skrzydelnika olbrzymiego kupił na rynku w Kaliningradzie za 10 dolarów i nie wiedział, że jest to okaz chroniony.
     Sprawę oraz „towar” celnicy przekazali braniewskiej policji.
     Na granicy polsko-rosyjskiej tego rodzaju przypadki zdarzają się rzadko. - Mamy już jednak pewne sukcesy w tej dziedzinie. Zatrzymaliśmy np. głowę i skórę wilka syberyjskiego, skórę niedźwiedzia oraz wypreparowane krokodyle i żywe żółwie - informuje rzecznik olsztyńskiej Izby Celnej Ryszard Chudy. - Z kolei ostatnio, także w pociągu, celnicy z Braniewa znaleźli papużki, które upchnięte w kartony po sokach próbowano wywieźć z Polski.
     
SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama