Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nad rzeką Nad rzeką

Wyrzucił królika, bo śmierdział?

Elbląg, Wyrzucił królika, bo śmierdział? (fot. arch. portEl)
Rek

Na karę trzech miesięcy więzienia skazał elbląski Sąd Rejonowy 38-letniego Michała S., który z okna mieszkania na IV piętrze wyrzucił klatkę z królikiem. Zwierzę odniosło tak poważne obrażenia, że konieczne było jego uśpienie. Mężczyzna nie poczuwa się do winy i zapowiedział złożenie apelacji.

6 lutego 2013 r. - To bestialstwo! - zaalarmowała nas Czytelniczka. - Jak można wyrzucić z balkonu zwierzę?! Około południa z balkonu na czwartym piętrze jednego z bloków na Zawadzie mężczyzna wyrzucił królika. (o zdarzeniu informowaliśmy).
     Policjanci zatrzymali do sprawy 38-letniego Michała S., który ostatecznie usłyszał zarzut z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt: "Kto zabija, uśmierca zwierzę (...) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. " i stanął przed sądem. W czasie trwania procesu mężczyzna kilka razy zmieniał wersję wydarzeń i różnie tłumaczył swoje zachowanie.
     - Najpierw mówił, że klatkę ze zwierzakiem wyrzucił przez okno, bo pokłócił się z narzeczoną – relacjonuje sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Narzeczona miała mu bowiem zwrócić uwagę, że w mieszkaniu śmierdzi, a powodem fetoru miał być właśnie królik. Później Michał S. twierdził, że królik pogryzł jego i narzeczoną. Była też wersja nieszczęśliwego zdarzenia: klatka ze zwierzęciem miała stać na parapecie okiennym i gdy w mieszkaniu zrobił się przeciąg, wiatr wypchnął ją na zewnątrz.
     Upadek z wysokości czwartego piętra spowodował, że królik doznał złamania kręgosłupa i weterynarz podjął decyzję o uśpieniu zwierzęcia.
     Ostatecznie sąd nie dał wiary tłumaczeniom 38-latka i wymierzył mu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności. Nakazał też wypłacenie 500 zł nawiązki na rzecz elbląskiego schroniska dla zwierząt oraz obciążył mężczyznę kosztami procesu.
     - W uzasadnieniu sąd wskazywał na fakt, że Michał S. Był już wcześniej karany za przestępstwa związane z agresją: kierowanie gróźb, znęcanie się nad najbliższymi, zniewagę funkcjonariusza – wskazuje sędzia Dorota Zientara. - Odbywał nawet karę pozbawienia wolności, ale nie wpłynęło to na poprawę jego zachowania. Stąd zasądzone 3 miesiące bezwzględnego więzienia, a nie kara w zawieszeniu. Dodatkowo biegli psychiatrzy nie dopatrzyli się, by wypity przez mężczyznę alkohol czy też jego wcześniejsze nadużywanie, mogło wyłączyć poniesienie odpowiedzialności.
     Michał S. Z wyrokiem Sądu Rejonowego w Elblągu się nie zgadza, będzie apelacja.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Wsadzić o do klatki i tez wyrzucić. .. ale z 10 pietra.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    38 2
    (2013-09-18)
  • Śmieć taki jak ten człowiek powinien spędzić tam najmniej 6 miesięcy z przymusowym leczeniem przeciwko agresji. Dla takich idiotów miejsce powinno być odizolowane od społeczeństwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    29 2
    (2013-09-18)
  • dobrze, że w końcu taki wyrok a nie tylko grzywna. Chociaż to i tak mało i tak jest nieźle. Zawsze uważałam, że człowiek ma prawo nie lubić zwierząt ale szacunek do życia powinien mieć. Oby więcej takich kar a najlepiej wyższych bo jak ktoś nie panuje nad sobą, że zwierzę wyrzuca przez okno to kto wie może w przyszłości jakiś człowiek go wkurzy i też postanowi zrobić mu krzywdą. Dobrze by było żeby jeszcze przymusowe sprzątanie klatek w schronisku z psich odchodów dostał. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    23 2
    AnaHana(2013-09-18)
  • miłośnicy zwierząt, nie idźcie tą drogą, przestańcie być agresywni bo więcej szkody robicie niż pożytku. .. spokojniej. Kara słuszna, ale przede wszystkim edukacja!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 5
    (2013-09-18)
  • Gratulacje dla narzeczonej, dobra partia na męża.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 0
    patologia(2013-09-18)
  • Mój kumpel na wsi ma króliki i zabija je i zjada z rodzina a i ja też jadłem. CHYBA POSADZĄ NAS NA DOŻYWOCIE.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 22
    Hodowcagołębi(2013-09-18)
  • Jak złożysz apelację powinni ci jeszcze dołożyć za zniszczenie klatki królika.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 3
    zły(2013-09-18)
  • Głupek. Do gara powinien go wrzucić. Jakież ten sąd surowe wyroki wydaje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 13
    jamess(2013-09-18)
  • Ja też hodowałem króliki i niejeden ode mnie p karku dostał a potem spoczął w garnku; ) w takim układzie wszyscy zabijający świnie, krowy, kurczaki powinni siedzieć a zjadacze razem z nimi jako wspólnicy; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 12
    (2013-09-18)
  • kara prawie, jak na Zachodzie, ale tam byłoby 2 lata,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2013-09-18)
  • Proszę Wysokiego Sądu a za zabicie karalucha albo0 wszy łon owej ile będzie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 13
    (2013-09-18)
  • A czy była niebieska karta, bo to może być bardzo istotne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 2
    (2013-09-18)
Reklama