Robert Ś. przewoził w plecaku około kilograma narkotyków - m.in. amfetaminy (fot. CBŚ Olsztyn)
Wczoraj (1 czerwca) policjanci Centralnego Biura Śledczego zatrzymali w Elblągu 29-letniego Roberta Ś. Mężczyzna miał w plecaku około kilograma narkotyków – marihuany i amfetaminy. Czarnorynkowa wartość „towaru” może przekraczać nawet 30 tys. złotych.
Około godziny 14, Robert Ś. przemierzał rowerem ul. Agrykola. Nagle drogę zajechał mu policyjny samochód. Mężczyzna zdając sobie sprawę z tego, co ma w plecaku, za wszelką cenę chciał uniknąć zatrzymania. Rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze podjęli za nim pościg. Robert Ś. zostawił rower, a uciekając porzucił plecak z narkotykami. Jednak nie wymknął się funkcjonariuszom, po chwili był w ich rękach. Policjanci zabezpieczyli plecak oraz dwa telefony komórkowe.
Okazało się, że Robert Ś. przewoził w plecaku dwa opakowane w folię pakunki. Pierwszy z nich zawierał pół kilograma amfetaminy, w drugim natomiast znajdował się susz roślinny, który po sprawdzeniu testerem okazał się marihuaną. Policjanci szacują, że czarnorynkowa wartość zabezpieczonego „towaru” może przekraczać nawet 30 tys. złotych.
29-latek był wcześniej notowany za przestępstwa związane z posiadaniem narkotyków. Funkcjonariusze wnioskowali do prokuratury o zastosowanie wobec niego aresztu tymczasowego. Jeżeli mężczyźnie zostanie przedstawiony zarzut wprowadzenia do obrotu znacznych ilości narkotyków, to może grozić mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
To byla planowana akcja. .zadne przypadki nie wchodza w gre, poprostu ktos udzielil informacji psom i tyle. .Oni nie zatrzymali by zwyklego rowerzysty od taaak !