Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 14-12-2017, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Taka sytuacja na Moście Niskim Taka sytuacja na Moście Niskim

Zabił staruszkę, czeka go 14 lat więzienia

 
Elbląg, Zabił staruszkę, czeka go 14 lat więzienia W trakcie jednej z rozpraw (fot. AD, arch. PortEl.pl)
Rek

W noworoczne popołudnie w Rychlikach przechodzeń dokonał makabrycznego odkrycia. W pobliżu zabudowań mieszkalnych, w sadzie, leżało zawinięte w dywan ciało 79-letniej kobiety. Zginęła od ciosów zadanych nożem, a do zabójstwa przyznał się 27-letni Adrian D. - lokator starszej pani. 

Dziś (7 grudnia) sędzia Władysław Kizyk zamknął przewód sądowy, a strony wygłosiły mowy końcowe.
     - Zeznania świadków potwierdzają początkowe wyjaśnienia oskarżonego Adriana D., gdy jeszcze przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu – mówiła prokurator Małgorzata Lewko z Prokuratury Rejonowej w Elblągu. - Zmiana stanowiska nastąpiła po konsultacji z osobami, z którymi przebywał w celi aresztu. Takie kalkulowanie i taktyka obrony świadczy jednak o tym, że oskarżony jest świadomy swojego czynu. Ten przypadek pokazuje bezwzględność młodego człowieka, który zabił osobę, która wyciągnęła do niego rękę i mu ufała, spędzała z nim czas. Zabił, a później beztrosko pił alkohol z sąsiadami. Po powrocie do domu spalił koszulę nocną, w którą ubrana była pokrzywdzona Teresa, ciało zamordowanej zawinął w dywan i ukrył w sadzie. Za taki czyn kara powinna być surowa: 25 lat pozbawienia wolności – podsumowała prokurator.
     Obrońca oskarżonego, mecenas Waldemar Soroka wskazywał, że nie ustalono motywu działania jego klienta.
     - Wnosiłem o powołanie nowego zespołu biegłych psychiatrów i psychologów oraz o ponowne przeprowadzenie obserwacji Adriana D., bo poprzedni zespół nie sprostał temu zadaniu. Sąd jednak ten wniosek odrzucił. Nie dowiedzieliśmy się więc z tego procesu, dlaczego oskarżony zabił. Oczywiście, nic nie tłumaczy jego zachowania, ale oskarżenie nie dowiodło powodu. Został tylko odmalowany negatywny obraz Adriana D., a ten przeszedł wiele życiowych traum, ma też osobowość, na co wskazywali biegli, schizoidalną. Pod wpływem wzburzenia – mecenas Soroka przywoływał wydarzenia z sylwestrowej nocy. – bo został zaatakowany przez osobę mu najbliższą [Teresa uderzyła mężczyznę krzesłem – red.] doszło do tragedii. Przecież on się o Teresę troszczył, mówił do niej „babciu”, mieli pozytywne relacje. Moim zdaniem nie wskazano motywów działania, a dalsze zachowanie oskarżonego było działaniem irracjonalnym [zawinięcie zwłok w dywan i ukrycie ich w sadzie – red.]. Gdyby z rozmysłem zabił, to lepiej by się przygotował do zacierania śladów. Wnoszę więc o karę słuszną i sprawiedliwą – podsumował swoją mowę końcową obrońca Adriana D. - 25 lat – bo tyle żąda prokurator – to odwet, a nie kara. A tu nie chodzi o odwet. On [Adrian D.-red.] już karę ponosi, bo Teresa była najbliższą mu osobą.
     - Żałuję tego, co się stało i jest mi bardzo przykro – tyle do powiedzenia miał sam oskarżony.
     Mężczyzna został skazany na 14 lat więzienia.
     - Faktem jest, że 31 grudnia 2016 r. w miejscowości Rychliki stała się tragedia – mówił sędzia Władysław Kizyk, uzasadniając wyrok. - Okoliczności tego zdarzenia w ocenie sądu nie budzą wątpliwości. W ocenie obrony oskarżony miał popełnić przedmiotowy czyn w ramach silnego wzburzenia. W ocenie sądu lansowana przez obrońcę teza w żaden sposób nie znalazła wsparcia w źródłach dowodowych.
     Jak dodał sędzia Kizyk, jest jeszcze jeden aspekt: w momencie, gdy pojawia się przywołane silne wzburzenie, to sprawca traci świadomość, nie jest w stanie zapamiętać przebiegu zdarzenia.
     - Natomiast oskarżony, następnego dnia wyjaśniając, bardzo precyzyjnie zrelacjonował przebieg zdarzeń. Ta okoliczność jednoznacznie dyskwalifikuje tezę pana obrońcy – mówił sędzia Władysław Kizyk. - W ocenie sądu wina oskarżonego nie budzi wątpliwości.
     Odniósł się również do wymiaru kary.
     - W ocenie sądu sprawca działał w zamiarze nagłym. Przewód sądowy nie dostarczył żadnych źródeł dowodowych, z których wynikało, że oskarżony w jakimkolwiek stopniu planował wcześniej pozbawienie życia – wyjaśniał sędzia Władysław Kizyk. - W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że jeżeli sprawca działał w zamiarze nagłym, nieprzemyślanym, to wymierzane kary muszą być niższe. Zdaniem sądu kara 14 lat pozbawienia wolności jest karą sprawiedliwą i niewątpliwie surową.
     Wyrok nie jest prawomocny. Obrońca Adriana D. nie komentuje decyzji sądu, a prokuratura zapowiedziała, że najpierw musi się zapoznać z uzasadnieniem. Dopiero na tej podstawie zdecyduje o dalszych krokach.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Będzie siedział tylko 14 lat bo odebrał komuś ŻYCIE pod wpływem impulsu a nie wcześniej zaplanowanego działania?? A może dlatego, że to nie była młoda osoba tylko staruszka? To jest chore!! Czyli jednak są równi i równiejsi, że życie 40 latka jest więcej warte niż 79 latka !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 0
    StefanK(2017-12-07)
  • "W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że jeżeli sprawca działał w zamiarze nagłym, nieprzemyślanym, to wymierzane kary muszą być niższe. Zdaniem sądu kara 14 lat pozbawienia wolności jest karą sprawiedliwą i niewątpliwie surową". Czy ja dobrze czytam czy jestem ślepy? Świat schodzi na psy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 0
    (2017-12-07)
  • panie ziobro zloz pan apelacje od tego wyroku!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    axnnn(2017-12-07)
  • Rok czasu rozpatrywali prosty temat, Panie Ziobro rób Pan z nimi porządek, Jarek dopomóż
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 3
    (2017-12-07)
  • No pewnie, to Ty o tym nie wiedziałeś??? 40 latek płaci składki ZUS , a staruszka już tylko pobiera z ZUSu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 1
    (2017-12-07)
  • Za ten wyrok odpowiadają wszystkie ŚCIERWA protestujące pod sądami za utrzymaniem tej mafii w sądach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 6
    (2017-12-07)
  • To jest kpina, a nie sprawiedliwy wyrok. Nasz wymiar sprawiedliwości jest chory.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    Wrrrr(2017-12-07)
  • Zdecydowanie jestem za reformą sędziów i sądownictwa - ten wyrok do skandal!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    (2017-12-07)
  • A gdyby zabił prezydenta, to też 14 lat?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    mm263(2017-12-07)
  • Aha. Czyli za zabójstwo z premedytacją i próbą zatarcia śladów 14 lat. Sądy są do zaorania i obsadzenia od nowa. Co to w ogóle jest!?. Porównując do wyroków za inne przestępstwa to jest śmiech na sali. Pobicie ze skutkiem śmiertelnym 5-8 lat zazwyczaj. Co to za kraj jest? I te men.. coś pierdzielą o niezawisłości sądów? Litości. Trzeba to pozamiatać, oni w ogóle nie liczą się z Obywatelami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    btb(2017-12-07)
  • Oto POlskie sądy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 2
    (2017-12-07)
  • po 5 latach wyjdzie za dobre sprawowanie a jak dobrze zagra to skierują go do wariatkowa z powodu depresji przypakuje na masę w przyszpitalnej siłowni. w ramach resocjalizacji,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2017-12-08)
Reklama