UWAGA!

Dawno temu w Elblągu... Pracownicy odlewni wysłali paczki na front

 Elbląg, Ulica Królewiecka przed wojną
Ulica Królewiecka przed wojną

Z okazji tygodnia, w którym przygotowywane są paczki bożonarodzeniowe, pracownicy odlewni stalowo żeliwnej Ferdynanda Schichaua zbierają fundusze na ten cel, by znajdującym się na froncie kolegom dostarczyć pakunki z podarunkami. Zebrano łącznie 709 marek. Za tę kwotę zorganizowano 150 paczek z wełnianymi skarpetami, ręcznikami, cygarami, papierosami, czekoladą, rumem, kiełbasą i innymi drobiazgami, które wysłano pocztą - o tym pisała elbląska prasa w grudniu 1914 roku. Zobacz, o czym jeszcze pisano.

Radni spotkają się w piątek

Następne posiedzenie radnych miejskich odbędzie się w najbliższy piątek, 4 grudnia. Porządek obrad tego posiedzenia zamieszczamy w części wieczorowej dzisiejszego wydania (ENN, wtorek, 01.12.1914 r.).

 

Worki z pieczywem zajęły się od wysokiej temperatury

W zakładzie piekarskim przy ulicy Kościuszki 35 (niem. Wittenfelderstraße) wczoraj po południu o godz. 16.30 paliło się kilka worków ze starym pieczywem, które leżały na piecu i zajęły się od wysokiej temperatury (ENN, wtorek, 01.12.1914 r.).

 

W rosyjskiej niewoli

Czytelnik naszej gazety dał nam do dyspozycji list, który otrzymał od swojego brata znajdującego się w rosyjskiej niewoli. Mężczyzna, który ma obecnie 29 lat, posiada w Mitau* zagrodę. […].
      
       Bulanowo, 24.10.1914 r.

Chciałbym Wam przekazać, co u mnie teraz i co działo się wcześniej. Od 26 lipca znajduję się w rosyjskiej niewoli w miejscowości Bulanowo koło Orenburga*. 20 lipca wyrzucono wszystkich Niemców z Mitau. Wszyscy wojskowi trafili do niewoli. Byłem na tyle mądry, że powiedziałem, iż nie jestem żołnierzem i mogłem wyjechać. Udałem się do Kostromy*.

Wszędzie panował ogromny chaos, wszystkie pociągi były zajęte tak, że ludzie, którzy mieli bilety na pierwszą i drugą klasą, musieli jechać w wagonach z bydłem. Miałem szczęście, że udało mi się pojechać tym pociągiem. Przybywszy do Kostromy, mogliśmy zostać tam tylko dwa dni, potem musieliśmy udać się do wioski 35 wiorst* w górę Wołgi. Gdy tam przybyliśmy, musieliśmy iść jeszcze dwie wiorsty. W mojej grupie było 35 osób, wśród nich kobiety z dwumiesięcznymi dziećmi itd. Tam urządziliśmy się i opłaciliśmy mieszkanie za jeden miesiąc. Po czterech dniach okazało się, że nie możemy tu zostać, musimy iść dalej. Znów wróciliśmy do Kostromy, stamtąd udaliśmy się statkiem, którym płynęliśmy dwa dni i a potem jeden dzień koleją do Orenburga. Gdy tam przybyliśmy, szukaliśmy sobie pokoju. Ciężko było taki znaleźć. Musieliśmy w sześciu mężczyzn leżeć w jednym pokoju poupychani jak świnie w swojej chlewiku. Wtedy zostaliśmy zabrani na policję, gdzie musieliśmy spędzić kilka dni na podwórku. Tam dowiedzieliśmy, że musimy iść dalej i zostaliśmy zabrani w towarzystwie żołnierzy wyposażonych w bagnety dwie wiorsty dalej do miejsca, gdzie znajdowało się już dwa tysiące Niemców zebranych jak bydło. Pierwsi przybyli tu Niemcy spędzili dwa dni na dworze pod gołym niebem w brudzie i deszczu. Panowała cholera i dżuma, wszyscy spali w barakach i ci pierwsi Niemcy zadali sobie wiele trudu, by te baraki wysprzątać. Gdy my tam przybyliśmy, wszystko było już jako tako posprzątane. Wynajęliśmy sobie wielki kirgiski namiot za 40 rubli. Po pięciu dniach przybyli nowi więźniowie, wydano rozkaz, i musieliśmy uprzątnąć nasz namiot i mogliśmy sobie wybrać jakąś wieś w prowincji Orenburg. Trzy dni błąkaliśmy się po Orenburgu, aż udało nam się uzyskać zgodę na wyjazd do niemieckiej kolonii składającej się z mennonitów. Jechaliśmy tam koleją dwie godziny i 65 wiorst furmanką. Zostaliśmy tam dobrze przyjęci i już się tu trochę urządziliśmy, ale po kilku dniach przybył urzędnik i powiedział, że mamy tutaj za dobrze i musimy jechać dalej do rosyjskiej wsi. I znów jechaliśmy 65 km na długim wozie drabiniastym przez stepy. I od dwóch miesięcy mieszkam w Bulanowie i mam nadzieję pozostać tutaj do końca wojny.

(ENN, środa, 02.12.1914 r.).


       * Mitau - Jełgawa, do 1918 Mitawa, niem. Mitau – miasto na Łotwie, w środkowej części kraju, ok. 45 km na południowy zachód od Rygi – Wikipedia
       * Orenburg - miasto obwodowe w zachodniej Rosji.
       *Kostroma – miasto obwodowe w Rosji, port nad Wołgą, przy ujściu rzeki Kostroma. Miasto w 2020 roku liczyło 276 929 mieszkańców – Wikipedia
       * wiorsta - dawna (niemetryczna) rosyjska miara długości. Jedna wiorsta to ok. 1066 m – Wikipedia

 

Co tydzień cytujemy i tłumaczymy fragmenty artykułów z gazet, które ukazywały się w Elbingu, tym razem z drugiego dziesięciolecia XX wieku. Obecnie przywołujemy publikacje z gazety "Elbinger Nachrichten".

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w dziale Dawno temu

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Najgorsi to politycy żerujący na chorych dzieciach
  • Wiele bym dał za taka retro wycieczkę ulicami dawnego Elbląga, Szczególnie chętnie w okolicach dawnej kolonii Pangritz gdzie teraz mieszkam i Nowego Miasta gdzie obecnie bloki na ul; Janowskiej giermków i Tysiąclecia. Jeszcze prośba do portELu, wycinajcie w pień te durne komentarze nie na temat.
  • "Byłem na tyle mądry, że powiedziałem, iż nie jestem żołnierzem". szkoda że dziś bandyci wstydu nie mają (tniecie komentarze jak pis lasy)
  • RobertKoliński Czy pozwolisz, czytelniku, ażebym ci opowiedział – dolę polskiego publicysty w tym kraju? Polski publicysta przez całe życie znajdował się pod macierzyńską opieką dwu cenzur. Jedną była rządowa i wykreślała wszystko, co mogło „zagrażać” państwu rosyjskiemu, Cerkwi, bliższym i dalszym władzom, wyższym i niższym urzędnikom, a nawet ich kuzynom i znajomym; drugą – była cenzura „opinii publicznej”, która sądziła nas, niekiedy bardzo surowo, za „szkody wyrządzane sprawie narodu”. Autor: Bolesław Prus. Opis: w zdjętym przez cenzurę w 1906 roku felietonie. Źródło: Nie drukowane „Kroniki tygodniowe” Bolesława Prusa, oprac. Stanisław Fita, „Pamiętnik Literacki” LXVII, 1976,z. 1,s. 199.[Z dedykacją dla redakcyjnej cenzury. ] 🚩 Hashtagi: #WolneMedia, #oligarchia, #tusk, #komedia
  • Cenzor chyba pisze sam do siebie 😃. W tvp wyjmowali śmieci żeby reportaż był lepszy
  • Ta fotka potwierdza, że Elbląg był pięknym miastem.
  • @RobertKoliński - Co Ty bredzisz czerwony chłopku największa cenzura to była od początku powstania komunizmu wszystko co tylko było możliwe podporządkowaliście sobie wszystkie media musiały wam przyklaskiwać chwalić cenzor był Panem życia i śmierci autorów reżyserów pisarzy dzienikarzy itp naprawdę masz ludzi za tępaków myślisz że ludzie zapomnieli wasz terror morderstwa znikanie ludzi z ulicy z miejsc pracy z mieszkań nocne naloty walenie do drzwi? Zatem zamilcz już w końcu komunistyczny obłudniku
  • Orenburg nazywał się w latach 1938 - 1957 Czkałow.
  • Kogoś tu pogięło. Chwała Niemcom za pierwszą wojnę światową. Opamiętania życzę. Lepiej napiszcie ile ci dzielni chłopcy zamordowali ludzi. Przypominam przed wojną mieszkali tu niemcy. Odpowiedzialni za śmierć milionów ludzi w obu wojnach. A wy porównujecie szlachetną akcję z paczkami dla potencjalnych morderców. Szok
  • Przecież na tym portalu jest przyzwolenie na wychwalanie Niemców lub Rosjan czyli komunistów a na Polskę robi się nagonkę trwa już nie tylko europejskie ale i światowe obrzydzanie Polski na każdy mozliwy sposób a przeważnie robią to sami Polacy typu znanego tu lewaka
  • @8* - Kogo nazywasz bandytą?
  • Obecnie wszyscy powinni wysyłać podziękowania ma granicę. Gdzie stoją nasi żołnierze, policja i straż graniczna. Duży szacun dla was.
Reklama