UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... Wspomnienia o przedwojennej Krynicy

 
Elbląg, Molo w przedwojennej Krynicy Morskiej (niem. Kahlberg)
Molo w przedwojennej Krynicy Morskiej (niem. Kahlberg)

Od kilku tygodni publikujemy tłumaczone na język polski przedruki z magazynu "Elbinger Nachrichten", który po 1945 roku założyli mieszkańcy przedwojennego Elbinga. Dzisiaj cytujemy m.in. wspomnienia dotyczące Krynicy Morskiej (niem. Kahlberg).

Elbląska mozaika żeglugowa

Pierwsze dni lata budzą w każdym Elbingerze myśli pełne tęsknoty o jasnych plażach Krynicy Morskiej (niem. Kahlberg). Gdy za mostem Leege Brücke stały zacumowane białe parowce, nie można było powstrzymać łaknących kąpieli elblążan. Czy to niewielką "Anną", brzuchatym "Frisches Haffem" czy dostojnym statkiem "Preußen", zawsze panowała wielka radość z udziału w przyjemnej błogiej przejażdżce. Gdy dzisiaj niejeden elblążanin zupełnie niespodziewanie rozpoznaje w Lubece typowe kształty białych parowców, nie chce uwierzyć, że one" naprawdę tu są. Kawałek ojczyzny pozostał w nas, ponieważ statki "Flora" i "Liep" pomogły nam zapomnieć o zawirowaniach wojennych i znaleźć nowy port nad ukochanym Morzem Bałtyckim. Krążą one między Lubeką i Travemünde. Pozostałe statki przepadły. "Preußen" stoi pod polską baderą w szczecińskim porcie. [...] Los statku "Möwe" z krynickiego przedsiębiorstwa żeglugowego nie jest znany. Z kolei motorowiec "Schichau" z elbląskiego przedsiębiorstwa żeglugowego jest wykorzystywany znowu w żegludze trampowej [żegluga nieregularna, obejmująca przewóz ładunków bez ustalonego rozkładu jazdy czy trasy, a jedynie w zależności od potrzeb przewozowych – www.encyklopedia.interia.pl] (EN, lipiec 1951 r.).

 

Tutaj mówi elbląska młodzież

Drodzy rodzacy! Z wielu stron docierają do nas entuzjastyczne pisma z propozycją zorganizowania Elbląskiego Spotkania Młodzieżowego. Bardzo ucieszyliśmy się z nich, musieliśmy jednak przez wzgląd na wiele wyjazdów wakacyjnych, które większość z nas realizuje w najbliższych tygodniach, zadecydować o odstąpieniu w tym roku od Wielkiego Elbląskiego Spotkania Młodzieży. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. Jeśli nie uda się to w tym roku, będziemy czynić wysiłki, by wiosną nadrobić zaległości. Tegoroczne spotkanie elbląskiej młodzieży chcemy w mniejszym zakresie połączyć z tegorocznym spotkaniem elblążan, które zaplanowano na 25 sierpnia w Hamburgu. Szczególnie elbląska młodzież, która zamieszkuje okolice Hamburga lub sąsiadujące z nim miejscowości będzie miała możliwość tego dnia przybyć do Hamburga. Urządzimy to w taki sposób, że młodzież otrzyma dla siebie pomieszczenia i będzie mogła tam spędzić razem czas, jak to obiecaliśmy podczas odwołanego spotkania młodzieży. Poza tym nadarzy się przy tym okazja [...] nawiązania kontaktu ze starszymi elblążanami i wymiany doświadczeń. Mamy nadzieję, że wielu przyjmie zaproszenie na to wydarzenie. Wołamy więc raz jeszcze do Was: elbląska młodzieży, pierwsze większe spotkanie odbędzie się 25 sierpnia w Winterhuder Fährhaus w Hamburgu. Bliższe szczegóły w sierpniowym wydanie "Elbinger Nachrichten" (EN, lipiec, 1951 r.).

 

Echa ojczyzny – głos od czytelników

Muszę powiedzieć, że zawsze ogromnie się cieszę na kolejne "Elbinger Nachrichten". I jest to naprawdę wyjątkowa radość, jakiej nie doświadczyłam podczas czytania innych gazet o lokalnym charakterze. W naszej gazecie zawarte są także relacje z przeżyć, które szczególnie chętnie czytam. Mam nadzieję, że są Państwo w stanie publikować jeszcze więcej takich relacji albo też radosnych wspomnień z dobrych elbląskich czasów. Dla mnie osobiście ważniejsze od urzędowych wiadomości czy notatek jest każde słowo na temat mojej ojczyzny. Moją szczególną uwagę przykuł list rodziny Rabenhorst. Jakie to piękne, kiedy się czyta, że udało się komuś, po tym trudnym czasie cierpienia i biedy odbudować nową egzystencję, nawet z dala od swojej ojczyzny. Życzę rodzinie Rabenhorst wiele szczęścia! Z wielkim zainteresowaniem będę śledzić nadal obok innych informacji rubrykę "Echa ojczyzny" w "Elbinger Nachrichten". Ponieważ tutaj prawdziwie przemawia do nas nasza ojczyzna. Wasza Ursula Böttcher. Damendorf nad Eckernförde (EN, lipiec, 1951 r.).

 

Co tydzień publikujemy fragmenty artykułów ukazujących się w magazynie "Elbinger Nachrichten", które po wojnie wydawali dawni mieszkańcy Elbląga. Zdigitalizowane numery pochodzą z Archiwum Diecezji Elbląskiej.

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

  • Dawno temu w emblongu, a o krynicy piszą. .. .. Co ma enblong do krynicy??? Napiszcie jeszcze o Krakowie I dajcie tytuł dawno temu. .. .. A Ale jak we wsi się nic nie dzieje to lepiej napisać o mieście krynica
  • Elbląg ma tyle do Krynicy, że niebawem Krynica wróci pod skrzydła woj elbląskiego ewentualnie żuławskiego.
  • kiedy publikacja komunikatów frontowych z lat 1939 - 1945? na pewno warto przypomnieć walkę Niemców z nazistami,
  • @Siwy 1 - Na przedwojennych mapach Krynica Morska jest związana z Elblągiem nawet poprzez wskazanie przynależności administracyjnej Kahlberg zu Elbing. Od zawsze było to kąpielisko i kurort Elblązan. Teraz się powikłalo ale nadal jest to miejsce bardzo "ekbkaskie".
  • Dawno temu dzięki Elblągowi to krynica ma ulice, chodniki, kanalizację itd. Teraz warszawka tam rzadzi.
  • Krynica Morska w czasach powojennych często powodowała problemy z podziałem administracyjnym. Po włączeniu Elbląga w czerwcu 1946 roku do województwa gdańskiego, dotąd należał do olsztyńskiego, jeszcze jako Łysica, bo nazwa Krynica Morska ostatecznie została ustalona w 1958 roku weszła do powiatu elbląskiego. Jednakże uchwałą Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku w 1963 roku przyporządkowano ją do powiatu Nowy Dwór Gdański. Stan ten trwał dwa lata i ponownie miasto, wtedy gromada Krynica Morska, powróciła do powiatu elbląskiego. Oczywiście w latach 1975 - 1999 należała do województwa elbląskiego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15
    0
    JKL 48(2020-07-25)
  • @stop hipokryzji - albo tych ze Sztuthoff niech przypomna bo codziennie tylko Elbing ale musi byc Elblag dla zmylki i jego niewini mieszkanicy niemcy naziole, no oni sami chca o tym zapomnic a gazeta woli nie ruszac g. .. .na w dacie
  • @Siwy 1 - Niby siwy, a taki nie za mądry.
  • @Siwy 1 - Siwy poczytaj troche i dowiesz sie, ze krynice morska jako kurort utworzyli w XIXw Elblazanie, kupujac tam ziemie. To tak gwoki sciskosci.
  • jaka ojczyzna hitlerowcy okupowaliście Polskie ziemie pieprzone szwaby!!!!!
  • Krynica ówczesna Łysica była zapleczem wczasowym dla Elbląga. Parowce "Wójcik "i chyba "Barlicki "woziły nas do Krynicy. Dojazdu drogowego praktycznie nie było. Na pomoście stał "wopista"z pepeszą, jak ktoś nie miał dowodu zostawał na statku. Potem szybki marsz na plażę, kąpiele w krystalicznej wodzie, "lunch"z jajek na twardo i herbaty w termosie, a potem znowu bieg do portu na powrotny rejs. Z dzieciństwa pamiętam jak szukaliśmy po lasach karabinów, nabojów, hełmów. Potem przyszło połączenie z PKP doTolkmit. Krynica zawsze była piękna i urokliwa. Jako Polacy nie znaliśmy takich kurortów. Dopiero nasze rządy przez stulecia doprowadziły ostatecznie do II Wojny Światowej. Na szczęście dzięki "wujkowi"Adolfowi - dyktatorowi który przegrał, weszliśmy w posiadanie 700 km wybrzeża. A my nadal żremy się jak wściekłe psy pod wodzą nowego dyktatora i nie potrafimy utrzymać tego co trafiło nam się jak ślepej kurze ziarno. Kochajmy Krynicę choćby gdańską, . Ratusz niech na powrót wejdzie w spółkę z żeglugą i uruchomi kilka rejsów z Elbląga. To będzie atrakcja turystyczna na niebywałą skalę ! Teraz siedzi i nic nie robi aby ściągnąć turystów do Elbląga, a elblążanom zrekompensować zdewastowanie basenu. @Polak Mały.
  • "Dopiero nasze rządy przez stulecia doprowadziły ostatecznie do II Wojny Światowej. "o kim o czym piszesz bo sie pogubilem? z glową wszystcko dobrze?
Reklama