UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Od „bezpieczniaka” do rolnika indywidualnego

Elbląg, Zdjęcie z akt osobowych Stanisława Terleckiego, źródło IPN 
Zdjęcie z akt osobowych Stanisława Terleckiego, źródło IPN 

Stanisław Terlecki urodził się w Kijowie w kwietniu 1918 r. Po wybuchu II wojny światowej „wędrował” do Polski początkowo z Armią Czerwoną, a potem z Ludowym Wojskiem Polskim. Do pracy w bezpieczeństwie skierował go Komitet Miejski PZPR w Elblągu w marcu 1949 r. Po przybyciu do Elbląga czekał go m.in. pozew o alimenty.

Przed wstąpieniem do UB Stanisław Terlecki pracował jako brygadzista murarski na terenie Elbląga i powiatu. W trakcie swojej „kariery” w UB pracował m.in. w Wejherowie, Gdańsku, Elblągu i Gdyni-Grabówku. W latach 1951-1954 przez długi okres czasu na terenie powiatu elbląskiego pełnił funkcję referenta terenowego UB w gminach Pomorska Wieś i Żurawiec, a potem również w gminie Milejewo. Za ten okres pracy „wyróżnił się” trzema dyscyplinarnymi rozkazami karnymi związanymi z „wprowadzeniem się w stan nietrzeźwy w okresie wzmożonej czujności”. Pił wtedy z kim się dało i kiedy się dało. Z miejscowymi milicjantami, w prywatnym domu młynarza, z zarządcą miejscowego majątku PGR. Nie mogło to oczywiście wywoływać entuzjazmu u jego przełożonych. Mimo to za okres pracy w Elblągu do 1954 r. Józef Kuriata – ówczesny szef PUBP wystawiał mu „względnie przyzwoite” charakterystyki personalne. Miarka przebrała się w 1954 r. kiedy to Terleckiego wydalono ze służby w UB ze względu na „niską przydatność do dalszej służby” oraz za to, że związał się z elementem obcym klasowo . Stwierdzono, że pracując w gminie Pomorska Wieś -„brał ziemię od elementów wrogich, na której uprawiał sobie ziemniaki”. Po zwolnieniu z resortu, próbował podjąć pracę w handlu na terenie Elbląga, a w 1959 roku wyjechał do Starego Drawska w powiecie Szczecinek, gdzie zaczął gospodarzyć na 14 ha ziemi wraz z żoną.


       Z partii do bezpieki

5 marca 1949 r. Komitet Miejski PZPR w Elblągu skierował Stanisława Terleckiego do pracy w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Gdańsku jako funkcjonariusza.

„Niniejszym uprzejmie proszę o przyjęcie mnie do szeregów Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Prośbę swoją motywuje tym, iż chciałbym służyć nadal dla narodu i odbudowy ojczyzny. Ponieważ służyłem w Wojsku Armii Czerwonej i Wojsku Polskim od 1946 roku w stopniu podporucznika. Niniejszym uprzejmie proszę o przychylne załatwienie mej prośby – stwierdzał Stanisław Terlecki w podaniu o przyjęcie do UB datowanym na 15 stycznia 1949 r. - „Ojciec mój – z zawodu szewc - z powodu podeszłego wieku i choroby nie pracuje, a pozostaje na utrzymaniu moim i brata, który pracuje w ZBMiT w Elblągu. Ojciec swojego warsztatu nie prowadził nigdy tylko pracował zawsze w firmie. Brat był wywieziony do Niemiec na roboty, gdzie podczas nalotów utracił nogę. Ja ukończyłem 5 klas szkoły powszechnej we Lwowie, wstąpiłem na praktykę murarską w przedsiębiorstwie budowlanym inż. Dalibińskiego gdzie pracowałem aż do wojny 1939 r. Po wojnie 1940 r. wstąpiłem jako ochotnik do wojska Armii Czerwonej. Służyłem w 395 p.p. zmotoryzowanej w Boguluchowie. W 1943 r. zostałem przeniesiony do 2 Dywizji im. Henryka Dąbrowskiego II Baonu Saperów Korpusowych, który później przemianowano na 1 Brygadę Saperów i skierowany wraz z 2 Batalionem Saperów do forsowania rzeki Wisły w okolicy Góry Kalwarii. Po zajęciu Warszawy zostaliśmy narażeni na rozminowanie Warszawy i okolic. W czasie wojny byłem dwa razy ranny i kontuzjowany. Po wojnie byłem ranny w nogę pod Puławami w akcji walki z bandami leśnymi. W Wojsku służyłem do 1946 r. 12 maja w tym czasie zostałem zdemobilizowany z Wojska i osiedliłem się w Elblągu. 6 lipca 1946 r. dostałem się do pracy do Stalowni dzisiejszych Zakładów Budowy Maszyn i Turbin w Elblągu, gdzie pracuje do dzisiejszego dnia. Do Polskiej Partii Robotniczej wstąpiłem 10 X 1946 r. w Elblągu. W Wojsku Polskim zostałem mianowany ze stopnia starszego sierżanta na podporucznika. Zajmowałem funkcję Zastępcy Dowódcy Kompanii do Spraw Polityczno-Wychowawczych – napisał w swoim życiorysie z 15 stycznia 1949 r.

 

Pozew o alimenty w Elblągu

- Sąd Powiatowy doręcza pozew wraz z załącznikami w odpisach doniesiony przez Zofię Pietrós. Przeciwko obywatelowi w sprawie o ojcostwie i alimentów na rozprawę, która odbędzie się 6 II 1953 r. Zofia (nazwisko do wiadomości redakcji) oraz pozwany Stanisław Terlecki współżyli ze sobą po małżeńsku, poczynając od końca 1938 r. […]
       Ze współżycia wyżej wymienionych osób urodziło się dwoje dzieci a to: 1. Maria (nazwisko do wiadomości redakcji) w dniu 2 sierpnia 1938 r. i 2. Kamila (nazwisko do wiadomości redakcji) w dniu 15 sierpnia 1940 r. […] Pozwany uznał wskazane wyżej dzieci na swoje i znajduje się we współżyciu z ich matką – alimentował je do 1941 r., kiedy to swą rodzinę opuścił. Od tej chwili nieletni powodowie znajdują się na całkowitym utrzymaniu swojej matki. Powódka jest introligatorką w Bytomskich Zakładach Graficznych, gdzie zarabia nieco więcej niż 500 zł, zaś pozwany jest pracownikiem umysłowym ponad 1000 zł. W tych warunkach zasadnym jest, aby pozwany przyczyniał się do ponoszenia kosztów utrzymania swoich dzieci w wysokości po 200 zł miesięcznie na rzecz każdego dziecka. Powódka, poczynając od 1941 r. sama alimentowała swe nieletnie dzieci, a zatem przysługuje jej prawo do żądania w trybie regresowym zwrot wyłożonych alimentów na ubiegłych 5 lat. Powódka podaje, że w 1948 r. wykładała za pozwanego alimentowanie każdego dziecka po 100 zł miesięcznie co czyni przez rok kwotę 2.400 zł., w latach 1949 i 1950 powódka wykładała za pozwanego na każde z dzieci po 150 zł miesięcznie, co czyni kwotę za ten 2-letni okres 7.200 zł. zaś w latach 1951 i 1952 powódka wykładała za pozwanego na każde z dzieci po 200 zł miesięcznie co czyni przez rok kwotę 9.600 zł. Łącznie więc pretensje powódki do pozwanego z tytułu zaległości wyłożonych za niego sum na alimentowanie nieletnich powodów stanowi łączną kwotę 19.200 zł – czytamy w cytowanym pozwie alimentacyjnym.

 

Wszczął awanturę

- W wyniku przeprowadzonego dochodzenia w sprawie p-ko Terleckiemu Stanisławowi s. Jana ur. 6 IV 1918 r., wykształcenie 5 klas szkoły podstawowej, pochodzenia robotniczego, ustalono jak niżej: 1. W dniu 20 sierpnia 1948 r. Terlecki Stanisław jako brygadzista murarski wraz ze swoją brygadą: Rokitą Leonem, Graczykowskim Janem, Orłowskim Janem, Zaradkiewiczem Aleksandrem był w restauracji „Jasłowskiej” w Elblągu przy ulicy Świętojańskiej, Graczykowski Jan wszczął awanturę z Dullem Janem. (…) Awantura wynikła z powodu, iż Dull wyraził się w stosunku do wyżej wymienionych: - „Was PPR-owców wszystkich należy wywieszać”. W wyniku tych słów Graczykowski uderzył Dulla Władysława kilka razy pięścią po twarzy. Pobitego Dulla przewieziono do szpitala – w którym przebywał do 23 VIII 1948 r. – to jest trzy dni. Do udziału w bójce Terlecki Stanisław nie przyznaje się, jak również nie stwierdzają świadkowie, aby Terlecki brał czynny udział w biciu Dulla Władysława. Do pobicia natomiast przyznaje się Graczykowski Jan […]
       Z charakterystyki służbowej [Terleckiego Stanisława] wynika, że jest pracownikiem zdyscyplinowanym, obecnie przechodzi kurs zawodowy WUBP Gdańsk, jest członkiem PZPR. Zważywszy, że a) Terlecki Stanisław był w towarzystwie, w którym wynikła bójka i z powstałej został pobity Dull Władysław – w dochodzeniu nie udowodniono Terleckiemu by brał czynny udział w awanturze, b) w tym czasie Terlecki nie pracował jeszcze w Organach Bezp. Publ. c) Terlecki Stanisław nie był karany za czas pracy w Organach B.P. III. Wniosek – proszę ob. Szefa o wyrażenie zgody na: 1) umorzenie dochodzenia p-ko Terleckiemu Stanisławowi i akta sprawy złożyć w archiwum tut. Wydziału – stwierdzał w raporcie Naczelnik Wydziału WUBP w Gdańsku por. Łapiński

 

Awans...

- W lipcu 1950 r. ppor. S. Terlecki awansował w bezpiece ze szczebla powiatowego
       z Wejherowa na szczebel wojewódzki do Gdańska. W uzasadnieniu wniosku skierowanego do Szefa WUBP w Gdańsku z 5 lipca 1950 r. stwierdzano: – Ob. Terlecki Stanisław po ukończeniu z kolei IX-go czteromiesięcznego kursu Wojewódzkiej Szkoły Zawodowej WUBP w Gdańsku z wynikiem dobrym przenosi się na stanowisko mł. ref. Sekcji VI-tej Wydz. I-go WUBP w Gdańsku w VIII-grupie uposażenia z dniem 1 VII 1950 r.

 

i degradacja

W uzasadnieniu wniosku z 1 września 1950 r. o przeniesienie Terleckiego do pracy w Punkcie Etapowym w Gdyni- Grabówku Naczelnik Wydziału I-szego WUBP w Gdańsku napisał – Biorąc pod uwagę słabe wyrobienie operacyjne Terleckiego Stanisława jako młodego pracownika – proszę o przeniesienie go z Sekcji VI-tej Wydziału I-go WUBP na stanowisko młodszego referenta Punktu Etapowego przy PUR Gdynia-Grabówek

 

Kolejne przenosiny

- W miesiącu styczniu 1951 r. do tutejszego Wydziału wpłynął z Wydziału I-szego tut. Urzędu raport ob. Ptaszyńskiego Adama, który podaje, że w czasie przeprowadzania werbunku inf. „Lisowski” b. kpt. „Brygady Spadochronowej b. „Polskich Sił Zbrojnych w Anglii”, ten w czasie rozmowy oświadczył, że ma znajomego porucznika U.B.P. nazwiskiem Terlecki Ryszard, którego zapoznał będąc w towarzystwie żony i córki na „Balu Prasy” w Grand Hotelu w Sopocie. Z dalszej części tego raportu wynika, że żona inf. „Lisowski” jest angielką posiadającą obywatelstwo polskie, natomiast córka w/wym jest również angielką posiadającą obywatelstwo angielskie. Do raportu dołączona była kartka z nr. telefonu rzekomo Terleckiego 521-51 wewnętrzny 317.

- Ponadto w m-cu marcu 1951 r. wpłynął raport pracownika Wydziału I-go tut. Urzędu ob. Kustosika Jana z treści którego wynika, że Terlecki w czasie gdy pełnił funkcję Kierownika Grupy Operacyjnej MBP przy PUR-ze w Gdyni-Grabówku, dopuścił się różnych machinacji między innymi pośredniczył w sprzedaży różnych towarów przywiezionych przez repatriantów do kraju względnie sam sprzedawał – stwierdzano w raporcie do Szefa WUBP w Gdańsku mjr Cieślaka w sprawie referenta wydziału I-szego WUBP w Gdańsku por. Terleckiego Stanisława. W związku z powyższym przesłuchany został na okoliczności złożonego raportu – Ptaszyński Adam, który w trakcie przesłuchania potwierdził zarzuty podane w raporcie odnośnie osoby Terleckiego i dodał, ze w tym czasie kiedy Terlecki kontaktował się z „Lisowskim” oraz jego żoną i córką – to żona „Lisowskiego” kontaktowała się z sekretarzem Konsulatu Angielskiego w Gdańsku – Fiszerem, który przychodził do nich do domu. Natomiast córka „Lisowskiego” pracowała w Konsulacie – informowano w tym samym dokumencie.

1 grudnia 1951 r. na własną prośbę Terlecki został przeniesiony z Punktu Etapowego PUR w Gdyni Grabówku do PUBP w Wejherowie.

 

Ukarany dyscyplinarnie

- W dniu 20 IX 1952 r. Ref. terenowy Terlecki nie powrócił z terenu, tym samym nie był obecny na zajęciach politycznych w tym dniu. W związku z powyższym, że a) Referent terenowy Terlecki bez żadnego usprawiedliwienia samowolnie nie powrócił z terenu do Urzędu, jak również samowolnie opuścił wykłady polityczne, tym samym naruszył zarządzenie o obowiązkowym uczęszczaniu na zajęcia polityczne; b) Kierując się Rozkazem Nr 08 o karach dyscyplinarnych udzielam: 1) Naganę 2) Rozkaz niniejszy omówić na odprawie z pracownikami operacyjnymi 3) Odpis rozkazu załączyć do akt personalnych wyżej wymienionego – stwierdzał szef PUBP w Elblągu kpt Józef Kuriata w Rozkazie Karny Nr 25/52 z 24 września 1952 r.

 

Areszt za karę

- Referent Terlecki obsługujący teren gminy Pomorska Wieś dopuścił się następujących wykroczeń: a) W dniu 5 III 1953 r. o godz. 20.00 referent Terlecki wspólnie z funkcjonariuszem MO posterunku Pomorska Wieś – Straśko – w gromadzie Gronowo Górne w okresie wzmożonej czujności i ostrego pogotowia wprowadził się w stan nietrzeźwości pijąc wspólnie alkohol w mieszkaniu prywatnym kierownika młyna b) w dniu 9 III 1953 r. wspólnie z funkcjonariuszem MO z posterunku Pomorska Wieś – Ruszkowskim – w okresie wzmożonej czujności i ostrego pogotowia, będąc na terenie PGR Nowe-Plony z kierownikiem tegoż gospodarstwa i stajennym wprowadził się w stan nietrzeźwości przez wypicie nadmiernej ilości alkoholu. Mając na uwadze, że tego rodzaju wypadki w okresie wzmożonej czujności i ostrego pogotowia przyczyniają się do całkowitego rozluźnienia dyscypliny wśród pracowników aparatu B.P., poderwania autorytetu Organom B.P., a z drugiej strony uniemożliwiają właściwe wykonanie zadań stojących przed aparatem B.P., zgodnie z instrukcją Nr 08 o karach dyscyplinarnych udzielam: wyżej wymienionemu 10 dni aresztu zwykłego z potraceniem 50 % poborów miesięcznych za czas odbywania kary; rozkaz niniejszy omówić na odprawie z pracownikami operacyjnymi; Komendant Powiatowy MO w Elblągu ukarze milicjantów Straśko i Ruszkowskiego we własnym zakresie – stwierdzał w Rozkazie Karnym Nr 04/53 z 14 marca 1953 r. zastępca szefa PUBP w Elblągu ppor. Piotr Artwich.

- Referent Terlecki obsługując teren gminy Pomorska Wieś w swojej pracy operacyjnej mimo wyraźnych poleceń nie koncentrował swojej pracy na najważniejsze zagadnienia, a między innymi na Zespół PGR – Janów. Nie pracował należycie z agenturą w wyniku czego nie było mu wiadomym, że od października w tymże Zespole padają świnie, co ustalono dopiero w grudniu 1952 r., gdzie stwierdzono padnięcie 112 świń. Biorąc pod uwagę fakt zaniedbania się ref. Terleckiego w pracy operacyjnej, który wykazując się tym samym brakiem czujności wobec przejawów wrogiej działalności. Kierując się Instrukcją Nr 8 o karach dyscyplinarnych udzielam wyżej wymienionemu: a) 5 dni aresztu zwykłego b) rozkaz niniejszy omówić na odprawie z pracownikami operacyjnymi c) odpis rozkazu włączyć do akt osobowych – podkreślał w rozkazie karnym z 29 grudnia 1952 r. szef PUBP w Elblągu kpt. Józef Kuriata.

 

Poczynił pewne postępy

W charakterystyce personalnej Terleckiego sporządzonej 25 sierpnia 1953 r. przez szefa elbląskiej powiatowej bezpieki w zakresie oceny zawodowej czytamy, że:– W/w pracuje w Organach BP od 7 III 1949 r. Początkowo pracował w PUBP Wejherowo na stanowisku Komendanta Ochrony a w 1950 r. po przeszkoleniu go zawodowo przeniesiony został do pracy w Wydziale I-szym WUBP w Gdańsku na stanowisko młodszego referenta. W PUBP Elbląg pracuje od 1 XII 1951 r., początkowo na stanowisku Referenta Sekcji I-szej, a z chwilą reorganizacji przeniesiony zostaje z dniem 1 V 1952 r. na stanowisko referenta terenowego gm. Pomorska Wieś i Żurawiec. Z obowiązków jakie ciążą na pracowniku operacyjnym pracującym na terenie gminy wywiązuję się dostatecznie. Widoczne są o niego pewne braki w pracy, co wynika z tego, że zbyt mało myśli nad sprawami jakie pozostają w jego opracowaniu i nie analizuje ich tak jak powinien. Stwierdzić jednak trzeba, że w okresie swojej pracy na terenie PUBP Elbląg poczynił pewne postępy.

W zakresie oceny postawy politycznej Terleckiego kpt J. Kuriata zaznaczałL – ppor Terlecki Stanisław politycznie wyrobiony jest dostatecznie. Zapoznany jest z bieżącymi zagadnieniami politycznymi lecz nie bierze większego udziału w prowadzonych dyskusjach tak na zajęciach politycznych jak i na zebraniach partyjnych. Udział jego w życiu partyjnym jest bardzo mały. Błędów ideologicznych u w/w nie stwierdzono. Wyżej wymieniony cieszy się w tut. Urzędzie dobrą opinią moralną, poza pracą w życiu prywatnym prowadzi się nienagannie.

 

Brał ziemię od wrogich elementów

- Ref. Terlecki na gminie Pomorska Wieś i Milejewo z obowiązków powierzonych mu nie wywiązuje się. Przejawia poważne skłonności do zatracenia charakteru klasowego. Wiąże się w życiu prywatnym z elementem wrogim. Stwierdzono, że pracując na tej gminie brał ziemię od elementów wrogich, na której uprawiał sobie ziemniaki. I tak związał się z mieszkańcem gromady Kamiennik Wielki gm. Pomorska Wieś ob. Józefowiczem, który nie wykonał planowego skupu zboża, jak tez innych świadczeń wobec Państwa, a Gminna Rada Narodowa obawiała się w stosunku do wym. wyciągnąć wnioski administracyjne ze względu na zażyłe stosunki z ref. terenowym Terleckim. Poziom jego ogólny jest bardzo niski, nie pracuje nad sobą, do pracy operacyjnej nie nadaje się. Stawiam wniosek: przenieść do Ref. II-go, lub zwolnić z aparatu bezpieczeństwa. Na miejsce wym. zatwierdzić st. ref. teren – Ratuskiego – postulował szef PUBP w Elblągu J. Kuriata

 

Do zwolnienia

Uwagi Referenta Wydziału Kadr: - Przeniesienie Terleckiego do Referatu II-go uważam, za niecelowe, pracownik bez żadnych perspektyw rostu w aparacie, nie przejawia w ogóle chęci do pracy. Leniwy, w dodatku przychodzi pod wpływem elementów obcych naszej ideologii. Biorąc pod uwagę powyższe fakty proponuję zwolnić ppor. Terleckiego Stanisława
       z trzymiesięczną odprawą z dniem 31 XII 1954 r. – stwierdzał w odręcznej dopisce na cytowanej charakterystyce Kuriaty st. referent Grupy PUBP w Elblągu ppr. Kozerski

Analiza akt osobowych Stanisława Terleckiego pozwala stwierdzić, że po zwolnieniu z aparatu bezpieczeństwa w 1954 roku „na skutek małej przydatności do dalszej pracy w Organach B.P.”, starał się on o pracę w Miejskiego Handlu Detalicznego w Elblągu. Aparat bezpieczeństwa interesował się swoim byłym podopiecznym jeszcze w 1960 r. Wydział Kadr Komendy MO w Gdańsku otrzymał 29 kwietnia 1960 r. od zastępcy komendanta miasta i powiatu MO w Elblągu por. T. Królaka informację, że Stanisław Terlecki opuścił teren powiatu elbląskiego 2 marca 1959 r. i przeniósł się do miejscowości Stare Drawsko, pow. Szczecinek i tam zamieszkał w gospodarstwie rolnym.

- W czasie przeprowadzonego wywiadu ustaliłem, że Stanisław Terlecki do miejscowości Stare Drawsko przybył w roku 1959 z miejscowości Elbląg, gdzie objął gospodarstwo rolne w wielkości 14 ha, na którym to wraz z żoną pracuje do obecnego czasu, za czas swego pobytu jak ustalono to wymieniony cieszy się dobrą opinią nie ma żadnych nałogów do picia alkoholu, jak też za czas swego pobytu przez tut. Posterunek MO nie był notowany za przestępstwa, ani też karany sądownie i administracyjnie. Nie stwierdzono by wymieniony wypowiadał się wrogo do obecnej rzeczywistości. Wymieniony jak ustalono to posiada wpisany do książeczki wojskowej stopień podporucznika, stan jego zdrowia jest dobry i nie choruje na żadne choroby. Wymieniony posiada syna Edwarda, który to pracuje w WP jako oficer w Grudziądzu – odnotował w swoim wywiadzie z 24 VI 1960 r. na temat Terleckiego Komendant MO powiatu Szczecinek o nazwisku Matuszkowicz.

Marcin Ślaski (Gdańsk)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama