UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Jak elbląski port przygotowuje się do otwarcia kanału przez Mierzeję

 
Elbląg, Jak elbląski port przygotowuje się do otwarcia kanału przez Mierzeję
(fot. Michał Skroboszewski, archiwum portEl.pl)

195 milionów złotych – na tyle wyceniono inwestycje w elbląskim porcie, by mógł on wykorzystać pełnię swoich możliwości po otwarciu kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Najpilniejsze są dwa projekty – budowa obrotnicy dla statków i pogłębienie rzeki Elbląg.

O dotychczasowych inwestycjach w porcie i planach na przyszłość na dzisiejszym zdalnym posiedzeniu komisji gospodarki miasta opowiadał Arkadiusz Zgliński, dyrektor Zarządu Portu Morskiego w Elblągu.

- W porcie na przestrzeni lat zostały wykonane strategiczne inwestycje. Mamy uniwersalny terminal o powierzchni 5 hektarów z dwoma stanowiskami cumowniczymi o długości 190 metrów do przeładowywania towarów oraz międzynarodowy terminal pasażersko-promowy, przy którym jest też nabrzeże cumownicze o długości 200 metrów. Miasto wykonało też inwestycje nad rzeką przy Starym Mieście, gdzie przygotowano infrastrukturę do cumowania jednostek pasażerskich i turystycznych – mówił Arkadiusz Zgliński. - Prowadzimy rozmowy z Grupą Żywiec w sprawie pozyskania należącego do niej terenu przy rzece, w sąsiedztwie którego jest bocznica kolejowa. Prezydent wystąpił z wnioskiem w tej sprawie.

By do Elbląga mogły wpływać jednostki o zanurzeniu do 5 metrów, a takie parametry ma mieć kanał przez Mierzeję i tor wodny na Zalewie, konieczne jest pogłębienie rzeki Elbląg również w granicach portu. - Przy pogłębianiu toru wodnego, które powinien zrealizować Urząd Morski w Gdyni, musimy również już na własny koszt pogłębić rzekę przy portowych nabrzeżach – mówił dyrektor Zgliński.

Ważne jest też powstanie obrotnicy, czyli specjalnego miejsca na rzece, które miałoby powstać przy rozwidleniu rzeki Elbląg i Kanału Jagiellońskiego, w którym statki mogłyby zawracać. Szacunkowy koszt obrotnicy to około 15-20 milionów złotych.

- Jeśli możliwości portu po otwarciu kanału przez Mierzeję będą wykorzystywane już w około 70 procentach, konieczne będą kolejne inwestycje. Między innymi budowa nowego terminalu wraz z nabrzeżami na wysokości ulicy Żytniej za oczyszczalnią ścieków. To teren o powierzchni ok. 20 hektarów, który ma ogromny potencjał przeładunkowy, przebiegającą obok bocznicę kolejową – mówił dyrektor portu.

To na razie pieśń przyszłości, bo obecnie najważniejszą sprawą dla miasta jest pozyskanie funduszy na obrotnicę i pogłębienie rzeki przy nabrzeżach. Na razie udało się pozyskać fundusze na koncepcję budowy obrotnicy dla statków, port zaktualizował też swoją strategię rozwoju, by możliwe było pozyskanie zewnętrznego dofinansowania. Sytuacji nie ułatwia po rekonstrukcji rządu likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej - sprawy portów ma przejąć Ministerstwo Infrastruktury.

- Miasto wpisało niezbędne projekty w porcie do najbliższej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Szukamy możliwości finansowania gdzie tylko się da – powiedział nam już po posiedzeniu komisji Arkadiusz Zgliński.

Elbląg po otwarciu kanału przez Mierzeję ma być portem feederowym, współpracującym z portami w Gdańsku i Gdyni oraz portami skandynawskimi i rosyjskimi. Dyrektor portu twierdzi, że zainteresowanie inwestorów współpracą jest spore.

- Są zainteresowani współpracą z terminalem oraz terenami bezpośrednio położonymi w sąsiedztwie portu pod swoje inwestycje – mówił Arkadiusz Zgliński. - W najbliższym czasie w porcie będzie przeładowywany kamień służący do budowy sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym. Utworzyliśmy też miejsce na tzw. pola refulacyjne, gdzie Urząd Morski w Gdyni będzie składował materiał z pogłębiania rzeki Elbląg. W porcie trwa też przeładunek torfu, który trafia do firm w Pasłęku, następnie jest on uszlachetniany i wysyłany do Europy Zachodniej. Liczymy na ten potencjał.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama