UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Skoro rozwijamy port w Elblągu, tani transport szynowy z kierunku Braniewa czy Fromborka jest jak najbardziej uzasadniony.200 tysięcy na rzetelną analizę to ułamek kwoty, którą można zyskać z funduszy UE, jeśli dobrze przygotujemy dokumentację.
  • Moim zdaniem kolej nadzalewowa ma racje bytu, dla celow turystycznych i nie tylko np: nie mam samochodu i roweru, jestem seniorem z checia bym pojechala do Braniewa, Fromborka itd... ma racje bytu, kazda koleji
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6
    5
    Ma racje bytu , dla turystow j(2026-08-25)
  • Oczywiście że to dobra inwestycja! Wąskotorowa i NDG - Malbork też będą się coraz lepiej opłacać. Ludzie mają dość korków drogowych!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    2
    Żuławski(2026-08-25)
  • Pewnie - po co się rozwijać, skanseny też są potrzebne :)
  • Kolej Nadzalewowa jest potrzebna. Oczywiście z odpowiednim rozkładem jazdy. Turystykę, rower też można połączyć np. w jedną stronę rowerem w drugą pociągiem....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    3
    rowerzysta 50(2026-08-25)
  • A jaką podstawę prawną wskazano? Bo POLSKIE prawo nie zna takiej instytucji prawnej...
  • Nie jest to wcale takie oczywiste. Hashtagi: #Artur.
  • A może rozwój szeroko pasmowy? Braniewo to strategiczny punkt.
  • Na kolej nadzalewową nie ma pieniędzy, bo za coś trzeba utrzymać tę karykaturę lotniska w Szymanach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    0
    Laskipaa(2026-08-25)
  • @otak - popieram. Nie ma bezpiecznej trasy rowerowej nad zalewem wiślanym. Po nasypie kolejowym można by jeździć z małymi dziećmi bez obaw, że jakiś szaleniec w swoim rozpędzonym BMW zabije rodzinę rowerzystów. Za pozyskane pieniądze ze sprzedaży złomu można by wyremontować budynki na stacjach i przystankach i przystosować je do potrzeb turystyki rowerowej. Wszyscy chętniej pojechaliby na wycieczkę własnym rowerem we własnym niewymuszonym tempie niż jakimś wynalazkiem na platformie (drezyną rowerową), który wymusza tempo, miejsce i czas postoju oraz godziny odjazdu. Oczywiście w przeciwieństwie do własnego roweru jest płatne. Za te pieniądze wolałbym zabrać dzieci na lody lub frytki do punktów gastronomicznych w odnowionych budynkach dworcowych. Może kiedyś w przyszłości.
  • Śliwka i wszystko jasne haha
  • Jak każdy niby cwany pisowski pomysł, na który uczciwi pracujący będą pracować - NIE
Reklama