UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

W prywatnych gabinetach przyjmują pacjentów, w przychodniach tylko teleporady

 
Elbląg, W prywatnych gabinetach przyjmują pacjentów, w przychodniach tylko teleporady
fot. Anna Dembińska (arch.portel.pl)

- Dlaczego większość prywatnych gabinetów specjalistycznych funkcjonuje normalnie, natomiast lekarze rodzinni nie przyjmują pacjentów bezpośrednio, a do przychodni ciężko się dodzwonić po teleporadę - pisze do nas jeden z Czytelników. - Warmińsko-Mazurski Oddział NFZ nie otrzymuje skarg pacjentów w sprawie trudności z dostępnością do lekarzy rodzinnych na terenie Elbląga - poinformowała nas tymczasem Magdalena Mil, rzeczniczka prasowa tej instytucji. 

Albo zajęte, albo nikt nie odbiera

- Dlaczego w Elblągu otwarta jest tylko jedna przychodnia lekarzy rodzinnych? Moja przychodnia jest zamknięta, możliwe są tylko teleporady. Jednak dzisiaj żaden z lekarzy rodzinnych nie był dostępny. Czy trzeba iść na Szpitalny Oddział Ratunkowy z nagłym zachorowaniem? Tam odczekać ileś godzin i narazić się na kontakt z innymi chorymi - pyta nasz Czytelnik w mailu przesłanym do redakcji. 

- Dodzwonienie się do przychodni, szczególnie z rana, graniczy z cudem: numer albo jest zajęty albo nikt nie podnosi słuchawki. Czasem trzeba wybierać numer kilkadziesiąt razy. Kontakt z lekarzem jest możliwy jedynie przez telefon, ale o tym decydują także panie z rejestracji. Nie rozumiem, dlaczego większość prywatnych gabinetów specjalistycznych funkcjonuje normalnie, natomiast lekarze rodzinni nie przyjmują pacjentów bezpośrednio – pyta kolejny nasz Czytelnik.

Sygnały o trudnościach z dostępem do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej otrzymuje również Urząd Miejski w Elblągu. - Takich skarg mamy wiele, przede wszystkim od starszych osób, które nie mogą dodzwonić się do swojej przychodni. Janusz Nowak, który pełni obowiązki prezydenta Elbląga, interweniował już w tej sprawie w Warmińsko- Mazurskim Oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia. Czekamy na odpowiedź z NFZ – mówi Joanna Urbaniak, rzeczniczka prasowa prezydenta Elbląga.

 

Nie tylko teleporada

"Od kilku miesięcy z dużym niepokojem obserwuję problemy oraz rosnącą frustrację mieszkańców Elbląga związaną z ograniczonym albo brakiem dostępu do bezpośredniego kontaktu z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Rozumiem, że teleporada jest narzędziem, które zwiększa bezpieczeństwo pacjenta oraz personelu ograniczając bezpośredni kontakt do sytuacji uzasadnionych klinicznie, jednakże osobiste wizyty powinny być nadal realizowane m. in. w przypadku, gdy stan pacjenta wskazuje na konieczność przeprowadzenia właściwych badań (np. badania osłuchowego)" – czytamy w piśmie przesłanym przez Janusza Nowaka do NFZ.

Z kolei na stronie Warmińsko – Mazurskiego Oddziału NFZ możemy znaleźć informację, że "wszystkie placówki Podstawowej Opieki Zdrowotnej na Warmii i Mazurach są czynne i udzielają świadczeń w dni powszednie w godzinach od 8:00 - 18:00. Uprzejmie prosimy, aby każdy pacjent chcący skorzystać ze świadczeń lekarza POZ, pielęgniarki POZ lub położnej POZ skontaktował się z poradnią telefonicznie. Personel placówki na podstawie przeprowadzonego wywiadu medycznego i oceny stanu zdrowia dzwoniącego udzieli teleporady, a w wypadku kiedy jest to niezbędne, umówi wizytę na konkretną godzinę".

- Uważam, że wizyta lekarza rodzinnego u mojej 87-letniej mamy była niezbędna. Od kolana do stopy mamie zsiniała noga. Najpierw udzielono nam teleporady, po mojej interwencji w przychodni przyszła do mamy pielęgniarka POZ i zrobiła zdjęcie nogi, „by pokazać je lekarzowi”. Zadała też mamie kilka pytań, czy noga ją boli i czy puchnie. Na drugi dzień zadzwoniono do mamy z przychodni i powiedziano, że sprawa nie jest bardzo poważna, polecono też maść bez recepty. Ostatecznie okazało się, że sprawa była jednak poważniejsza i po mojej kolejnej interwencji lekarz rodzinny zbadał mamę osobiście i wdrożono odpowiednie leczenie – opowiada nasza Czytelniczka.

 

Nie mamy skarg
       Magdalena Mil, rzeczniczka prasowa Warmińsko-Mazurskiego Oddziału NFZ podkreśla, że placówka „nie otrzymuje skarg pacjentów w sprawie trudności z dostępnością do lekarzy rodzinnych na terenie Elbląga”.

- Jednak takie informacje dotarły do nas 14 września 2020 r. z mediów lokalnych, do których zgłosili się pacjenci skarżący się na brak możliwości kontaktu z lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej. Oddział jest w trakcie wyjaśniania sygnalizowanych przez pacjentów problemów. Do Warmińsko-Mazurskiego Odziału NFZ wpłynęły dotychczas dwie oficjalne z innych miejscowości i dwa zgłoszenia telefoniczne od pacjentów zgłaszających problemy z dodzwonieniem się do lekarzy rodzinnych. Oddział na bieżąco rozpatruje takie sprawy i także w tych przypadkach zwrócił się do przychodni POZ z poleceniem właściwej organizacji pracy przychodni – informuje Magdalena Mil.

Magdalena Mil zaznacza również, że Ministerstwo Zdrowia oraz konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej przygotowali standardy organizacyjne oraz wytyczne w zakresie udzielania teleporad dla lekarzy POZ.

- Wypracowane rozwiązania mają na celu poprawę jakości usług medycznych w podstawowej opiece zdrowotnej, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa pacjentów i personelu medycznego w czasie epidemii SARS CoV-2. Wytyczne określają między innymi sposób rejestracji pacjentów, formy udzielania porad zdalnych czy kwestie związane z organizacją pracy. Wskazują również przypadki, w których realizowane powinny być wizyty osobiste pacjentów w placówkach. Z końcem sierpnia tego roku w życie weszło Rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego teleporady w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Zawarte w nim przepisy dotyczą m.in. ustalenia przez lekarza udzielającego teleporady, czy jest ona wystarczająca dla rozwiązania problemu zdrowotnego lub poinformowania pacjenta o konieczności udzielenia świadczenia zdrowotnego bezpośrednio oraz przeprowadzenie teleporady w warunkach gwarantujących poufność. Rozporządzenie reguluje również kwestie przekazywania informacji dotyczącej stanu zdrowa pacjenta, tak by przepływ dokumentacji w formie elektronicznej był chroniony przed nieuprawnionym wykorzystaniem, ujawnieniem lub dostępem - informuje rzeczniczka. 

Rzeczniczka poinformowała nas również, że także konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej we współpracy z Ministerstwem Zdrowia opracował wytyczne dotyczące teleporad w podstawowej opiece zdrowotnej udzielanych w czasie epidemii, które zostały przekazane lekarzom rodzinnym i są dostępne na stronie internetowej NFZ oraz Ministerstwa Zdrowia. 

- Zachęcamy pacjentów do zgłaszania wszelkich nieprawidłowości, czy wątpliwości dot. opieki medycznej do naszego Wydziału Spraw Świadczeniobiorców: e-mail: kancelaria@nfz-olsztyn.pl, Warmińsko-Mazurski OW NFZ, ul. Żołnierska 16, 10-561 Olsztyn - informuje Magdalena Mil. 

 

 

daw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • Bo lekarze doskonale wiedzą że ten korona pie r d o le c to jedna wielka ściema i oszustwo w celu manipulowania luxmi na świecie. A że przepisy nie pozwalaja na kontakt przez NFZ to prywatnie robią to co moga robic przez NFZ. dO POLITYKÓW PRETENSJE, A NIE DO LEKARZY !!!!!
  • Nieudolność rządu na każdym kroku. Kto to rozliczy drogi PISie, Jesteście najbardziej nieudolnym rządem od pokoleń! Wstyd, żeby kilku mądrych ludzi do rządzenia nie znaleźć wśród Was? Dokąd nas Pisie prowadzisz - nad przepaść, do skoku w otchłań.
  • Przysięga Hipokratesa złożona a wirus się pojawił przychodnie zamknięte. Tacy lekarze to nie lekarze jak dla mnie !!! Podczas tego okresu straciłem do nich szacunek
  • Albo zajęte, albo nikt nie odbiera. Telefon wyłączony. Dopiero jak ogarną dziadkow co stoją w kolejce to włącza telefon i powiedzą ze brak numerkow. Radze się przejść raz i stanąć w kolejce wziąć telefon i zadzwonić do przychoddni. Telefon nie zadzwoni. Potem ich zrabac czemu telefon wyłączony. I nie przyjmować tłumaczeń. Kiedyś tak zrobilem. Zadzwoniłem z kolejki. Telefon wyłączony. W słuchawce niby zajęte. Go. .Prawda że zajęte. Pierw zajmowali się tymi niby chorymi dziadkami i babciami co są tak chorzy ze od 5 stoją pod przychodnia a ty z chorym dzidkciem nie masz szans się dodzwonić nigdy. Raz się ruszyłem i była ostra spina. Już nie było zajętego następnwgk dnia.
  • Pamiętajcie ro robota PISowskiego rządu, oni takie przepisy wydali, To ich wina!
  • chyba przysięga hipokryty
  • W Przychodni w Milejewie takie same cyrki, Pani Doktor bada gardło przez szybę lub wysyła się zdjęcie gardła. ..
  • Taka rzeczywistość
  • Straż pożarna też będzie gasiła przez teleporadę lekarzom domy. Zobaczymy jak sobie poradzą zdalnie.
  • Nie zwalajcie na lekarzy, ale na tych co to zarządzili.
  • ONI swoje pieniądze dostaną a że przez ten teatrzyk obostrzeniowy się okopali i pozamykali w przychodniach to więcej kasy zostaje w ich koszyku. Czyli nic nie robimy bo udajemy że, ,zaraza"a przelewy z naszych kieszeni lecą do ich kieszeni. To tak jak byśmy zamówili sobie taksówkę pod dom, ale nią nie pojechali - licznik bije a taksówkarz liczy kasę, oczywiście naszą. Jeśli mamy problem z dostępem do POZ to piszemy wnioseczek do NFZ o zwrot naszej składki i tyle w temacie. To jest kontrakt - My płacimy i wymagamy, ONI maja płacone i są do naszej dyspozycji. Nie inaczej. Jak idziesz prywatnie to zagląda ci w gardło, oczy i inne otwory ciała nie przejmując się zupełnie niczym, żadnym wirusem, oczywiście pobierając za to wynagrodzenie, ale w przychodni działają jak na filmie - grube pleksy, kombinezony, rekawice po łokcie, maski i jeszcze przyłbice. To się nazywa podwójna rzeczywistość. ONI są lepsi w tych gierkach od pomysłodawców tej Plandemii. Po wyborach prezydenckich w USA wszystko się zakończy, o ile Chiny spuszczą głowę i oddadzą przewodnictwo gospodarcze USA.
  • A wlasnie to jest dobre!!! U mnie jest teleporada potem jesli trzeba to mozna isc do gabinetu w przychodni. Wieku ludzi chodzi z pierdolami do lekarzy zajmujac czas bo. chyba im się nudzi (to zdanie lekarza )a tak to mozna zalatwic np skierowanie czy receptę przez telefon. Świetna sprawa! Tylko chyba malkontent nie zrozumie lub osoba starsza:/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15
    7
    Julia z2(2020-09-17)
Reklama