UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Cybulski o sobie

Elbląg, Cybulski o sobie

8 stycznia mija 45 lat od śmieci Zbyszka Cybulskiego. To dobra okazja, by dowiedzieć się czegoś więcej na temat legendy polskiego kina. Pod koniec grudnia ukazała się książka Marioli Pryzwan „Cybulski o sobie”. Tymczasem 10 stycznia kino Światowid zaprasza na bezpłatny pokaz filmu Jerzego Kawalerowicza „Pociąg”, w którym zagrał Zbigniew Cybulski.

„Cybulski o sobie” to kolejna opowieść Marioli Pryzwan o niezapomnianym aktorze. Autorka jest zafascynowana jego postacią i od lat zbiera wszelkie związane z nim materiały. Nad najnowszą książką pracowała prawie rok. Sporo miejsca w liczącej 272 stron publikacji zajmuje prawie 200 fotografii i dokumentów – w większości dotąd nieznanych. Pochodzą one głównie z rodzinnego archiwum Elżbiety Chwalibóg-Cybulskiej.
       – Czytelnik może zobaczyć m.in. mandat za przejazd koleją na gapę (!), bilet lotniczy do Paryża, wykaz rzeczy kupionych w Szwecji za honorarium otrzymane za film „Kochać” czy umowę na rolę Maćka Chełmickiego. Są listy do żony pisane po urodzeniu syna Maćka, po raz pierwszy publikowane zdjęcie Zbyszka z żoną i synem w ich warszawskim mieszkaniu na Czerniakowskiej oraz felietony w formie listów do młodego czytelnika, które Zbyszek pisał dla tygodnika harcerskiego „Na przełaj” w 1962 roku. A przede wszystkim są jego refleksje o aktorstwie, szkole aktorskiej, pracy w teatrze i filmie, kinematografii francuskiej i szwedzkiej, bo te znał nieźle – grał w filmach w tych krajach, o scenariuszach – opowiada Mariola Pryzwan.
       Książka-album ukazała się nakładem wydawnictwa MG.
       – Zbyszek mówi o swoich ważnych filmach, o fascynacjach, o sporcie... I to właśnie najważniejsze – SAM Cybulski mówi o tym, co dla niego ważne, o postrzeganiu świata i zawodu. Dotychczas inni mówili o nim, wspominali go, teraz chciałam oddać głos Zbyszkowi. A On potrafił opowiadać, mówić, analizować. Był nie tylko fascynującym aktorem, ale także czarującym, inteligentnym i pełnym życia człowiekiem. No i cały czas romantykiem – podkreśla autorka.
       Mariola Pryzwan była w ubiegłym roku w Elblągu. Spotkanie na temat jej książki „Cześć starenia – wspomnienia o Zbyszku Cybulskim” zorganizowała Biblioteka Pedagogiczna. Posłuchaj nagranej wówczas radiowej rozmowy Agnieszki Jarzębskiej.
      
       ***
      
       Warto dodać, że 10 stycznia (wtorek) w elbląskim kinie Światowid będzie można zobaczyć film Jerzego Kawalerowicza „Pociąg” (1959). Obok Lucyny Winnickiej, Leona Niemczyka i Teresy Szmigielówny wystąpił w nim także Zbigniew Cybulski. Obraz został zrekonstruowany cyfrowo w ramach projektu Kino RP.
       „Pociąg” wygrał plebiscyt Dekady Polskiego Kina, który Centrum Spotkań Europejskich „Światowid” zorganizowało z okazji swojego 50-lecia. Widzowie wybierali filmy, na które w styczniu, lutym, marcu i kwietniu będą mogli przyjść za darmo do kina Światowid. Początek projekcji – godz. 17.
      
eswiatowid.pl
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Zbyszek Cybulski. Przez mgłę pamiętam moment gdy powiadomiono o jego wypadku we Wrocławiu. Wielki aktor, mimo kilku wspaniałych kreacji, zmarnowano jego najlepszy czas, nie dając ról na miarę jego geniuszu. I myślę że największą winę ponosi tu Wajda, który poza Popiołem i diamentem nie dał mu żadnej roli w swoich filmach. Zrozumiał to póżniej kręcąc Wszystko na sprzedaż. Za póżno.
  • Pan Zbyszek genialnie zagrał w "Giuseppe w Warszawie" (1964) uważam że to jedna z najlepszych ról komediowych naszego kina.
  • 8 stycznia mija 45 lat od śmieci Zbyszka Cybulskiego. .. .prawie bezbłędnie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    antoś(2012-01-08)
Reklama