UWAGA!

Piąte urodziny EOK!

 
Elbląg, Urodzinowo orkiestrę poprowadził maestro Jerzy Maksymiuk
Urodzinowo orkiestrę poprowadził maestro Jerzy Maksymiuk (fot. WS)

Piątkowy (12 października) wieczór był wieczorem szczególnym zarówno dla Elbląskiej Orkiestry Kameralnej, jak i dla jej wiernych słuchaczy. Nasza, z roku na rok, coraz bardziej rozwijająca się perełka kulturalna obchodziła tego dnia swoje piąte urodziny. I choć do pełnoletniości jej jeszcze daleko my wiemy, że jak na swój wiek jest już bardzo dojrzała. Zobacz fotoreportaż.

Elbląską Orkiestrę Kameralną powołano do życia w październiku 2007 roku. Tworzą ją w głównej mierze absolwenci Gdańskiej Akademii Muzycznej, z których wielu uczyło się wcześniej w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych w Elblągu. Są to ludzie utalentowani i pełni pasji dla tego, co robią. Nie dziwi więc, że w krótkim czasie swojego istnienia orkiestra współpracowała ze znakomitymi osobowościami muzycznymi m.in.: Jerzym Maksymiukiem, Wiesławem Kwaśnym, Janem Staniendą, Markiem Mosiem, Kaiem Baumanem, Piotrem Pławnerem, Soo-Young Yoon czy Leszkiem Możdżerem. Przez 5 lat swojego istnienia grała w wielu miejscach kraju przekonując do siebie coraz szersze grono odbiorców. W tym roku, w lutym, pojawiła się pierwsza płyta w dorobku EOK, na której znalazły się utwory Mercadantego, Dopplera i Karłowicza. W maju ponownie wystąpili na festiwalu Top Trendy towarzysząc Edycie Górniak. Jak na zaledwie pięć lat istnienia jest się czym chwalić.
       Urodzinowy wieczór nie mógł zacząć się inaczej niż podziękowaniami i życzeniami. Wiceprezydent Elbląga Grażyna Kluge przekazała na ręce dyrektora orkiestry Bożeny Sielewicz kwiaty oraz pamiątkową statuetkę. Samą dyrektor uhonorowano także nagrodą Prezydenta Miasta. Życzenia złożył też dyrektor firmy Siemens.
      

 


       Po życzeniach przeszliśmy do tego co najważniejsze, czyli do koncertu. Prowadzący orkiestrę maestro Jerzy Maksymiuk, człowiek równie utalentowany, jak rozmowny, przy tym osobliwie zabawny, napisał specjalnie na tę okazję partitę „Happy Birthday to EOK”. Utwór luźno nawiązujący do znanej melodii, gdzie w środku pojawił się fortepianowy nokturn, wykonany przez samego dyrygenta i kompozytora w jednej osobie. W końcowej części do orkiestry dołączyła publiczność wyśpiewując ten znany i jakże kosmopolityczny wers zawarty w tytule.
       Miał być Mozart, ale jak się okazało plany uległy zmianie w ostatniej chwili i zamiast niego usłyszeliśmy Chopina i jego „Koncert fortepianowy f-moll op. 21”. Za fortepianem zasiadł Janusz Olejniczak, ceniony i rozpoznawany na świecie znakomity interpretator muzyki genialnego kompozytora. Trzyczęściowy utwór nawiązujący do stylu brillant w wykonaniu orkiestry oraz świetnego pianisty nie mógł się nie podobać, choć może jak na wieczór urodzinowy jego nastrój był nieco za mało pogodny. Za to wykonanie mistrzowskie. Na bis jeszcze fortepianowa miniatura zagrana solo przez Janusza Olejniczaka, po której nastąpiła przerwa.
       A po przerwie najsłynniejszy chyba kompozytor w historii włoskiej muzyki, nie tylko klasycznej – Antonio Vivaldi. Jako pierwszy „Koncert fortepianowy na 2 skrzypiec a moll RV 522”. Główne skrzypce w tym wykonaniu należały do wybitnego skrzypka i kameralisty Jana Stanendy oraz do koncertmistrza i dyrektora Elbląskiej Orkiestry Kameralnej – Pawła Kuklińskiego. Fantastyczna współpraca obu muzyków oraz niezawodnie akompaniująca orkiestra sprawiły, że koncert barokowego klasyka, nie tylko przez charakter samej muzyki, zdecydowanie podniósł atmosferę tego wieczoru. A ta jego część zdominowana została przez muzykę włoskiego kapłana. „Cztery Pory Roku” to kompozycja, którą mniej lub bardziej świadomie kojarzy niemal każdy. Tym razem w niesamowitej interpretacji Jana Staniendy, którego słucha się równie dobrze jak obserwuje w trakcie grania. A grał kapitalnie, z wielką werwą i lekkością.
       To koniec oficjalnej części koncertu. Żałuję ale w tym momencie musiałem opuścić mury Galerii El, za to nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że po moim wyjściu nastąpiły jeszcze bisy.
       Zamiast podsumowania wieczoru pozwolę sobie złożyć Elbląskiej Orkiestrze Kameralnej życzenia wielu jeszcze wspaniałych artystycznych lat, grania tylko z najlepszymi i najzdolniejszymi, współpracy ze znakomitymi dyrygentami, ciągle rosnącej liczby wiernych miłośników muzyki klasycznej w jej wykonaniu a także kolejnych płyt i dalszych sukcesów. To przede wszystkim dzięki ich występom poznałem zdecydowanie lepiej niż pobieżnie świat muzyki klasycznej i orkiestrowej za co serdecznie dziękuje. Sto lat!
      

Tomasz Sulich
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • WSTYD, politycy 5 LAT TAK WSPANIAŁA Orkiestra Elbląska istnieje i jest zaplecze- Szkoła Muzyczna a wy nadal nie zbudowaliście budynku filharmonii w Elblągu. Głusi i ślepi na prośby Elblążan to rządzący w Ratuszu.
  • WSTYD, ktoś nieco zapomniał o tych co grają i tworzą na scenie. .. .no cóż
  • Piekna uroczystość, wszystko nie przesadzone z umiarem a sam koncert piękny. Gratulacje i sto lat!
  • Zbedny twor za publiczne pieniadze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Czytelnik_MOBI_99670(2012-10-14)
  • Filharmonia potrzebna jest tak samo jak i stadion. .. Dla garstki słuchaczy/kibiców budować molochy? Kto będzie łożył na ich utrzymanie?
  • Prosimy o Filharmonie a odbiorców jest mnóstwo. Czekamy na odpowiednią sale a dzisiaj gratulujemy Orkiestrze, przynajmniej na waszych koncertach jest dużo ludzi.
  • Mocno picowata uroczystość, a ten Utwór dedykowny - to specyficzny dziwoląg kabaretowo- instrumentalny. .No i te popsute mikrofony. I do tego wszystkiego; kuriozalne mowy Dyrektorów.
  • Piekny koncert, atmosfera i sto lat.
  • Od dziś EOK ma już tylko jednego wszechwiedzącego dyrektora, dr PAWEŁ KUKLIŃSKI zrezygnował z pełnienia obowiązków dyrektora artystycznego i koncertmistrza orkiestry. Informacja potwierdzona
  • Szkoda Pawla, ale to byla tylko kwestia czasu. Brawo Pawle za stawowczosc, powodzenia. Jak nic sie nie zmieni to wszechwiedzaca zostanie sama a wtedy bedzie mogla sie wykazac przeciez jest naj we wszystkim.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    uhgtuv(2012-10-15)
  • Kazdy kto mial okazje wspolpracowac ow Pania dr wie ze i tak dlugo wytrzymal.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    tdhthjf(2012-10-15)
  • Już mają temat do używania, najpierw coś sprawdz u żródła a potem pisz. Powodzenia
Reklama