UWAGA!

Polityk, wojownik i człowiek kultury (Truso: Śladami wikingów, odc. 22)

 
Elbląg, XVIII-wieczny portret Alfreda Wielkiego. Samuel Woodforde (1763–1817) (attributed to), Public domain, via Wikimedia Commons
XVIII-wieczny portret Alfreda Wielkiego. Samuel Woodforde (1763–1817) (attributed to), Public domain, via Wikimedia Commons

Wspominaliśmy już w naszym cyklu niejednokrotnie, że Wulfstan, dzięki któremu wiemy o Truso, wyprawił się w okolice współczesnego Elbląga na zlecenie swojego władcy – Alfreda Wielkiego, króla Sasów Zachodnich. Dziś kilka słów o tym władcy.

Najmłodszy spośród braci

Jak podaje Encyklopedia PWN, Alfred Wielki urodził się 848 lub 849 roku. Był synem króla Ethewulfa, ojcem m. in. Edwarda Starszego.

Alfred został królem po śmierci swojego brata, Ethelreda I. Powstrzymał podboje ze strony Duńczyków "dzięki organizacji pospolitego ruszenia, budowie grodów i floty oraz zręcznej dyplomacji". W 886 odebrał Danii Londyn, zjednoczył pod swoim panowaniem południową i zachodnią Anglię. Alfred Wielki przyczynił się do "rozwoju wczesnoangielskiej kultury umysłowej i rozwoju prozy" – był inicjatorem, a w części autorem przekładów, adaptacji i parafraz dzieł w języku łacińskim. Tyle jeśli chodzi o Encyklopedię.

Nieco więcej o władcy, któremu zawdzięczamy odkrycie Truso przez współczesnych archeologów, dowiadujemy się na twojahistoria.pl. Strona przywołuje hasło ze "Słownika władców Europy średniowiecznej" pod red. Józefa Dobosza (Wydawnictwo Poznańskie, 2005). Co jeszcze wiemy o Alfredzie Wielkim?

Bohater dzisiejszego odcinka „Truso: Śladami wikingów” dwa razy pielgrzymował do Rzymu. Tam w 853 roku papież Leon IV nadał mu godność konsula rzymskiego, "co późniejsze źródła anglosaskie traktowały jego koronację". Co ciekawe, ojciec Alfreda podzielił królestwo między swoich starszych braci, nie uwzględniając najmłodszego potomka. Dopiero śmierć rodzeństwa utorowała mu drogę do tronu Wesseksu. Alfred Wielki został królem w 871 roku.

Duńczycy byli blisko podbicia Anglii, jednak powstrzymał ich właśnie Alfred w bitwie pod Edington w 878 roku. Pokój trwał do 892 r., w tym czasie władca zajął się reformą państwa: armii i administracji. Wykorzystał też ten okres do wzmocnienia obrony kraju, nakazując m. in. budowę floty wielkich łodzi.

 

Król-tłumacz

"Władza Alfreda była uznawana przez wszystkich Anglosasów, którzy nie znajdowali się pod panowaniem duńskim. W traktacie z duńskim królem Gutrumem-Aethelstanem Alfred wystąpił jako rzecznik Anglosasów znajdujących się na ziemiach zagarniętych przez Duńczyków" – pisze dr hab. Dariusz A. Sikorski, profesor UAM, w „Słowniku władców średniowiecznej Europy”. Alfred Wielki zasłynął też jako prawodawca. Udało mu się odeprzeć również wznowione przez Duńczyków najazdy. Jego syn, Edward, także dzięki wcześniejszym osiągnięciom ojca, przystąpił później nawet do odzyskiwania ziem zagarniętych przez wrogów.

Alfred Wielki to jednak nie tylko osiągnięcia polityczne i militarne ale także kulturalne. Władca gromadził wokół siebie wykształconych ludzi, fundował szkoły dla słabo wykształconego kleru, a nawet, jak pisze Dariusz A. Sikorski, "planował rozszerzenie znajomości pisma na wszystkich wolnych Anglosasów".

"Mimo że stosunkowo późno nauczył się łaciny (lata osiemdziesiąte IX wieku), zasłynął jako pierwszy tłumacz prozy z łaciny na język staroangielski. Jego dziełem są tłumaczenia Księgi Reguły Pasterskiej papieża Grzegorza I Wielkiego, Historii przeciw poganom Pawła Orozjusza, O pocieszeniu, jakie daje filozofia Beocjusza i Historii kościelnej narodu angielskiego Bedy Czcigodnego" – czytamy w "Słowniku władców..." Nie należy się więc dziwić, że wykształcony, oczytany, ceniący sobie kulturę władca wysłał Wulfstana na rekonesans, by dowiedzieć się więcej o realiach ziem położonych nad Bałtykiem. Gdyby nie on, nie poznalibyśmy nigdy relacji z wyprawy Wulfstana do Truso.

 

Cykl Truso: Śladami wikingów Elbląskiej Gazety Internetowej portEl.pl powstaje we współpracy z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu, w oparciu o wydane przez nie publikacje naukowe (zob. także "Słownik władców Europy średniowiecznej", Wydawnictwo Poznańskie 2005, pod redakcją Józefa Dobosza).

oprac. TB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Dzięki Państwu poznałam stronę "twojahistoria. pl". Coś wspaniałego. Bardzo interesuję się historią, ale tej strony nie znałam. Bardzo dziękuję.
  • @Bożena L. - legancko
  • RobertKoliński Jako ciekawostkę w tym - bardziej wikińsko-saksońskim, niż elbląskim - kontekście warto może przypomnieć, że wnuczką Alfreda Wielkiego była księżniczka Ædgyth/Eadgyth (wym. bliska dzisiejszej Edith), która nie tylko została żoną (936 r. )późniejszego, znanego już z kart polskiej historii władcy Świętego Cesarstwa Rzymskiego, czyli Ottona I Wielkiego z dynastii Ludolfingów (to jemu w 963 r. trybut złożył nasz Mieszko I), ale również powinna być znajoma wszystkim fanom świetnego serialu tv "Wikingowie". Postać bardzo ciekawa - Edyta Angielska to m. in. siostra pierwszego króla Anglii Athelstana - nie tylko ze względu na swoją urodę, odwagę, mądrość i wielki szacunek, jakim cieszyła się wśród ówczesnych (Otton ponoć świata poza nią nie widział aż do jej śmierci), ale także na okoliczności, w jakich jej owinięte w jedwab szczątki zostały odnalezione i zidentyfikowane. Miejsce jej pochowku było bowiem zapomniane aż do 2008 roku, kiedy to niemieccy archeolodzy otworzyli zalutowaną ołowiem kryptę w katedrze w Magdeburgu. Brakowało tam części szczątków, jednak udało się wykonać m. in. badania pierwiastków w odnalezionych zębach, które potwierdziły mnóstwo ciekawych faktów z epoki, w tym jej tożsamość. Po zakończonych badaniach jej szczątki ponownie złożono w magdeburskiej katedrze, zresztą ufundowanej za jej namową, tym razem w sarkofagu zalutowanym platyną. Hashtagi: #historia, #edukacja, #wikingowie, #archeo, #TakBylo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    5
    RobertKoliński(2021-03-07)
  • Jako ciekawostkę w kontekście wojen domowych a bardziej ich zwolenników wytłumaczę znaczenie sformułowania no pasarán No pasarán – hasło używane dla podkreślenia determinacji utrzymania swej pozycji w walce, pierwszy raz użyte przez Dolores Ibárruri w czasie wojny domowej w Hiszpanii. Stało się zawołaniem bojowym wszystkich antyfaszystów. W pełnej wersji słowa Dolores Ibárruri Gómez brzmiały: ¡No pasarán!
  • RobertKoliński @Jadwisia - W pełnej wersji to hasło, jak i cała przemowa Dolores Ibárruri, były znacznie bardziej rozbudowane - zainteresowanym polecam świetny, niedługi, ok. 11 minutowy film telewizji Arte po polsku poświęcony tej Bohaterce oraz okolicznościom, w jakich to wiekopomne hasło antyfaszystów całego świata zostało wtedy ukute:)#ChwałaBohaterkom! ¡No Pasarán! ⚡❤🖤✊🚩 Hashtagi: #antyfaszyzm, #patoprawica, #ONRtoZbiorZer, #rak
  • @RobertKoliński - A oto człowiek który chce uchodzić za komunistę z ludzką twarzą a tu takie perełki na jego profilu fb
  • @RobertKoliński - A tak na marginesie długi ludziom już po oddawałeś
Reklama