UWAGA!

Klaudiusz Krasa: Osłabiła nas ta czerwona kartka (komentarze pomeczowe)

 Elbląg, Klaudiusz Krasa: Osłabiła nas ta czerwona kartka  (komentarze pomeczowe)
fot. Michał Skroboszewski (arch. portEl.pl)

- Osłabiła nas ta czerwona kartka. Końcówka meczu, czuliśmy już zmęczenie. Niepotrzebnie straciliśmy zaraz potem dwie bramki. Za tydzień trzeba się zrehabilitować, wyjść i wygrać - mówił Klaudiusz Krasa, pomocnik Olimpii Elbląg po sobotnim meczu. Żółto-biało-niebiescy przegrali z rezerwami Lecha Poznań 1:2.

Karol Bartkowiak, asystent trenera Lecha II Poznań o meczu: - Wiedzieliśmy, że Olimpia dobrze czuje się z piłką. Pierwsza połowa, jeżeli chodzi o fazę bronienia, nie była najlepsza w naszym wykonaniu, ale druga część meczu nam to wszystko wynagrodziła. Po pierwszej połowie wiedzieliśmy, jak elbląski zespół reaguje w obronie i w ataku. Wiedzieliśmy, co możemy tutaj zrobić i to przyniosło efekty.

 

Tomasz Grzegorczyk, trener Olimpii Elbląg o meczu: - Jesteśmy zawiedzeni wynikiem. Momentami gra była taka, jaką sobie założyliśmy. Chłopaki realizowali założenia taktyczne, wyszliśmy na Lecha wysoko, nie schowaliśmy się, wiedzieliśmy, jak chcemy grać. Początek drugiej połowy przebiegał pod dyktando Lecha, aczkolwiek i my mieliśmy swoje sytuacje. Kiedy Lech grał w przewadze, było nam ciężko, ale trzeba było ten wynik dowieźć do końca. Musimy więcej od tych chłopaków oczekiwać.

 

Klaudiusz Krasa, pomocnik Olimpii Elbląg o meczu: - Osłabiła nas ta czerwona kartka. Końcówka meczu, czuliśmy już zmęczenie. Niepotrzebnie straciliśmy zaraz potem dwie bramki. Za tydzień trzeba się zrehabilitować, wyjść i wygrać.

 

Tomasz Grzegorczyk o niewykorzystanych sytuacjach: - Szkoda tych sytuacji, było ich dwie, trzy więcej. Powinniśmy strzelić jeszcze jednego gola, może wtedy grałoby się łatwiej. Brakuje nam konsekwencji z przodu. Cieszy to, że stwarzamy sytuacje, ale musimy je wykorzystywać, jeżeli chcemy wygrywać mecze. Gdybyśmy w pierwszej połowie strzelili drugą bramkę, to nic by się nie wydarzyło.

 

Tomasz Grzegorczyk o nieuznanej bramce Łukasza Sarnowskiego: - Moim zdaniem, po analizie na gorąco, przy bramce Łukasza Sarnowskiego nie było spalonego. Kolejny błąd sędziego, który kosztował nas punkty.

 

Karol Bartkowiak o czerwonej kartce dla Huberta Krawczuna: - Ta kartka pomogła nam łatwiej i bez presji zdobywać piłkę i częściej zmieniać strony. Olimpia zmieniła ustawienie, na początku wyszła dwoma napastnikami, po czerwonej kartce był już tylko jeden.

 

Tomasz Grzegorczyk o czerwonej kartce dla Huberta Krawczuna: - Kluczowa decyzja sędziego. Dla mnie bardzo kontrowersyjna.

 

Karol Bartkowiak o bramkach dla swojego zespołu: - Po bramce na 1:1 poczuliśmy, że to jest ten moment, gdzie możemy przycisnąć, powalczyć o trzy punkty. Zwłaszcza, że graliśmy z przewagą jednego zawodnika.

 

Tomasz Grzegorczyk o decyzji PZPN w sprawie odwołania od walkowera w meczu Pucharu Polski z Pogonią Siedlce: - Czekamy na oficjalną decyzję.

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w dziale Olimpia

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Problem w tym, że zespół który nie posiada za tym żadnych argumentów gra na szczeblu centralnym. Jakie to argumenty ? Na tym to można by się habilitować, a większosci zaintersowanych są one znane. .Reszta to tylko takie rutynowe gadki -szmatki.
  • Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11
    3
    Dziadek.(2021-09-27)
  • zawsze coś. .. ..
  • Sędzia wydrukował wynik, pierwsza kartka dla Krawczuna z czapki, brak spalonego przy 2 bramce, ogólnie sadził kartki tylko naszym.
  • Głupoty piszesz.
  • Prawda jest taka że w tym miescie od długiego czasu nie ma klimatu na awans lub dobry wynik sportowy. Bez wchodzenia w szczegóły bo wszyscy wiedzą o co idzie i o kogo. Kibice także to ludzie z kategorii jak wygrana to gites, jak w plecy to do utylizacji. Nie wszyscy ale duża część. Więc po co te napinki, brednie o awansie. Cieszmy się z tego że są jeszcze zawodnicy którzy chcą tutaj grać a co roku przychodzą różnej maści zawodowcy. Jesteśmy prowincją i zasciankiem piłkarskim dzięki kilku osobom i to się nie zmieni. Chyba że ich zmienią. Parówki do góry i bawmy się dalej.
  • Chłopie my to wiemy, że graliście w 10.Dwie bramki w dwie minuty to trochę tak jakbyście grali w 7 przeciwko 11.
  • Tam nie minęło 120 sekund i trzy punkty zmiotło w tablicy wyników. Trochę wracamy na stare znane tory bo w sobotę mecz będzie o wiele cięższy niż z młodzieżą Lecha.
  • Szkoda bo to jest 1jedna trzecia kibiców którzy chcą wrócić do dopingu przez te dwa mecze nie wyniki ale grę frekwencja się obniży.
  • Studzenie marzeń, to najlepiej im wychodzi, - a juz był w ogròdku, już witał się z gąską i co my tu mamy? - komedię boską.
  • No to zmazaliście plamę kubłem pomyj. Czy lepiej przegrać 0:3 czy prowadząc 1:0 umoczyć 1:2 ? To pytanie do hardego kapitana.
  • o decyzji PZPN w sprawie odwołania od walkowera w meczu Pucharu Polski z Pogonią Siedlce: - Czekamy na oficjalną decyzję. Nieoficjalnie NKO nawet nie rozpatrzyła naszego odwołania ponoć. Tylko z marszu odrzuciła. Za dwa dni środa i mecz PP z Sokołem. Komentator meczu Chojnice - Pogoń Siedlce powiedział że piłkarze Pogoni jada na mec w PP do Ostródy i są już myślami przy tym meczu. To jak to sie ma, żed jakiś komentator już wszystko wie a my nie.
Reklama