UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Marcin Bawolik: Czekamy na kolejny mecz (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, Marcin Bawolik
Marcin Bawolik (fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl.pl)

- Bramka cieszy, dzięki temu czujesz się silniejszy, „dostajesz wiatru w skrzydła”. Teraz nie pozostało nic innego jak strzelać kolejne. Jednak w związku z tym, że mecz przegraliśmy, ta radość jest mniejsza – mówił Marcin Bawolik z Olimpii Elbląg po sobotnim meczu z GKS Katowice. Żółto-biało-niebiescy przegrali 1:2.

Po ósmej kolejce spotkań Olimpia Elbląg jest jedynym zespołem w II lidze, który jeszcze nie odniósł zwycięstwa. W sobotnim meczu z GKS Katowice Olimpijczycy byli blisko zdobycia jednego punktu. Niestety kilka minut przed końcem spotkania goście wykorzystali błąd elbląskiej obrony przy rzucie rożnym i zainkasowali komplet punktów.

- Zaczęliśmy dobrze, ale to GKS strzelił na bramkę, co nam na chwile podcięło skrzydła. Na szczęście szybko udało się nam wyrównać. Dostaliśmy „powera”, próbowaliśmy strzelić jeszcze jedną bramkę, ale się nie udało. W końcówce zabrakło centymetrów, piłka wpadła do bramki i przegraliśmy – mówił po meczu Marcin Bawolik z Olimpii Elbląg.

- Z Olimpią zawsze gra się bardzo ciężko, szczególnie wtedy, gdy już przed meczem jest nastawiona na to, że wynik remis jest dla niej korzystny. Skruszyć ten mur jest naprawdę ciężko. Nam się dziś dwa razy udało, wydaje mi się, że w przekroju całego spotkania byliśmy zespołem lepszym – mówił Rafał Górak, trener GKS Katowice.

- Chciałem podziękować zespołowi za walkę, serducho na boisku. Uważam, że zespół dziś wyglądał nieźle w porównaniu do poprzedniego meczu. Potrafiliśmy sobie stworzyć dogodne sytuacje strzeleckie. Byliśmy przygotowani na stały fragment w wykonaniu GKS, zabrakło krycia i Olimpia przegrała. Myślę, że następne mecze będą zwycięskie.

Pierwszą bramkę w II lidze strzelił Marcin Bawolik, który w sobotnim meczu wystąpił na pozycji napastnika.

- Bramka cieszy, dzięki temu czujesz się silniejszy, „dostajesz wiatru w skrzydła”. Teraz nie pozostało nic innego jak strzelać kolejne. Jednak w związku z tym, że mecz przegraliśmy, ta radość jest mniejsza. Teraz cały zespół będzie czekał na kolejny mecz, żeby wygrać – powiedział strzelec gola dla Olimpii.

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • .. .marzenia jak ptaki szybują po niebie. ..
  • Oni się cieszą ze strzelonej bramki. Fajnie chłopaki. No jeśli rezerw Lecha nie przewieziecie w kolejnym meczu to ja się pytam z kim chcecie wygrywać.
  • To trener nie wyczulał na krycie przy stałych fragmentach. Oni chyba go słuchają jak świnia grzmotów.
  • Marcin byłeś mimo że Olimpia przegrała najasniejszym punktem na boisku w tym meczu z GKS. Do tej pory to Michał Kiełtyka był najbardziej wyróznajacym sie zawodnikiem w ostatnich meczach. Nie wspominam o Tomku Lewym i Kamilu Wengerze. Bo oni praktycznie w każdym meczu grają na swoim wysokim drugoligowym poziomie. Głowy do góry olimpijczycy i próbowac za wszelką cenę wyjsc z tego doła. Zwłaszcza że idą zasadnicze zmiany w Olimpii
  • wy czekacie na kolejny wpie*** młodzież lecha 6:0 oe
  • Wengi i Lewy grają na wysokim poziomie, to fakt ale w poprzednim meczu zawalili bramkę
  • w nawiązaniu do tytułu artykułu "po co"lub na co czekacie na cud w sporcie i nie ma !!! tylko praca
  • 3 liga 3 liga łooolympiaaaa jesteśmy najbardziej żałośni na północy. Walczyć szpanować łooolympiaaaa musi rapować. Żal
  • fajny i słodki jesteś; * Halyna lb takich
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    1
    Halyna.(2020-10-13)
  • Oczywiście, ze przegrana 2:1 to lepsze niz nudne 0:1 do tyłu. Chopaki tera dostańcie 7:6 i beda mowic o tym meczu w calej Polsce południowej. Wszystkiego najlepszego z kasą PJS, ale zdrowia przede wszystkim w rąbance w trzeciej lidze za rok.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    1
    Agrykola Gola(2020-10-13)
  • Olimpia prowadzi w tabeli spinaczy grantów i zobaczymy czy granie 21 latkami ma wpływ rozwojowy i coś drgnie ponad strefe spadkową do końca miesiaca. Raczej większy pozytek w tej żałości byloby wystawianie paru 15 latkow. Po pół sezonu by sie otrzaskali i szli w góre, a tak tu już z 10 pewnych porażek.
  • 6 bramek to ja stwiam ze nawet w 6 meczach nie bedzie, oni poprostu sa na poziomie 16 letniego tyle ze juz wyzej nie da rady. A trenowac ich moglaby rownir studentka budowlanki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    2
    Hei ZKS(2020-10-13)
Reklama