UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Trzy punkty zostają w Elblągu

 
Elbląg, Trzy punkty zostają w Elblągu
fot. Anna Dembińska

Wojciech Zyska strzelił pierwszą bramkę dla Olimpii Elbląg w oficjalnym meczu w 2021 r. Gol pomocnika zapewnił żółto-biało-niebieskim zwycięstwo w meczu z KKS 1925 Kalisz. I trzy punkty zostały przy A8. Olimpia Elbląg - KKS 1925 Kalisz 1:0.  Zobacz zdjęcia z meczu.

Pierwsze mecze po okresie przygotowawczym są zawsze pewną zagadką: jak zaprezentują się piłkarze w meczu o punkty. Pierwszym rywalem w rundzie wiosennej Olimpii Elbląg był KKS 1925 Kalisz. Jak powiedział trener elblążan Jacek Trzeciak na konferencji prasowej przed rozpoczęciem rundy: Ten zespół nie bierze jeńców. I, jak można się było spodziewać, goście od początku zaatakowali. Olimpijczycy zagrali bez Janusza Surdykowskiego, który się rozchorował. Na szpicy zmienił go Orest Tkachuk. Jeszcze tydzień temu prognozowaliśmy, że mecz odbędzie się na którymś z boisk przy ul. Skrzydlatej. Pogoda jednak pozwoliła na to, że by żółto-biało-niebiescy zagrali w swoim domu przy Agrykola 8.

Już w 8. minucie Filip Kendzia postraszył obrońców Olimpii, na szczęście piłka po jego główce poszybowała nad bramką. Sześć minut później Orest Tkachuk miał doskonałą sytuację, żeby otworzyć wynik. Po dośrodkowaniu Tomasza Sedlewskiego z lewej strony, napastnik Olimpii minimalnie chybił z pola bramkowego.

Mecz mógł się podobać, obie drużyny zaprezentowały ofensywny futbol i raz za razem przeprowadzały groźne ataki. Z dobrych sytuacji na strzelenie bramki w wykonaniu Olimpii warto wspomnieć o dwóch. W 27. minucie Dawid Jabłoński został sfaulowany 25 metrów naprzeciw bramki KKS. Do piłki podszedł Kamil Wenger i huknął – piłka jednak poszybowała odrobinę za wysoko i przeleciała nad poprzeczką. Cztery minuty później Dawid Jabłoński zdecydował się na strzał z dystansu. Michał Molenda strzegący kaliskiej bramki nie miał jednak problemu z jego obroną.

W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił. Obie drużyny walczyły o komplet punktów. Goście blisko szczęścia byli w 67.minucie, kiedy Tomasz Hołota minął się z piłka po podaniu Bartłomieja Maćczaka. Na szczęście dla Olimpii piłka przemknęła przed bramką Andrzeja Witana i opuściła plac gry.

I w końcu nadeszła 81. minuta. Zaczęło się niewinnie – od wrzutu z autu Michała Kiełtyki. Zamieszanie w polu karnym, piłka trafiła do Wojciecha Zyski, ten zdecydował się na strzał. I jak się później okazało, był to strzał na wagę trzech punktów. To, jak się kilkanaście minut później okazało, był jedyny gol w tym meczu. Ale końcówka spotkania była bardzo emocjonująca: nie mający nic do stracenia goście zaatakowali i zdołali zepchnąć podopiecznych Jacka Trzeciaka do obrony przed własnym polem karnym. Punkt KKS-owi mógł zapewnić Adrian Łuszkiewicz. Jego mocny strzał obronił bramkarz Olimpii Andrzej Witan. I tym samym w swoim oficjalnym debiucie w żółto-biało-niebieskich barwach zachował czyste konto. Z kronikarskiego obowiązku zanotujemy jeszcze debiut Sebastiana Bartlewskiego, ale były piłkarz Bałtyku Gdyni wszedł w samej końcówce spotkania.

Kolejny mecz podopieczni Jacka Trzeciaka rozegrają za tydzień. W Elblągu podejmować będą Wigry Suwałki.

 

Olimpia Elbląg – KKS 1925 Kalisz 1:0 (0:0)

Bramka: Zyska (81. min.)

 

Olimpia: Witan – Kiełtyka, Lewandowski, Wenger, Sedlewski, Zyska, Krasa, Jabłoński (85' Burzyński), Kamiński (90' Bartlewski), Bawolik (76' Kordykiewicz), Tkachuk (90' Sobiecki)

 

Statystyki meczu (za Statscore; na pierwszym miejscu dane Olimpii Elbląg, na drugim KKS Kalisz)

posiadanie piłki: 44 proc. : 56 proc.

strzały celne: 4:4

strzały niecelne 5:7

ataki: 63:87

niebezpieczne ataki: 56:59

rzuty karne 0:0

rzuty rożne: 3:3

niebezpieczne rzuty wolne: 4:3

rzuty wolne: 13:14

spalone 4:0

faule 10:13

strzały zablokowane: 0:3

strzały na bramkę: 9:14

żółte kartki: 1 (Wenger): 3

czerwone kartki 0:0

 

Zobacz tabelę II ligi

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama