UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Jak łatwo wydawać internetowe wyroki, znając tylko jedną wersję wydarzeń. Naprawdę myślicie, że pracodawca pozbywa się z pracy dwóch „cudownych pracownic” bez żadnego powodu? I naprawdę ktoś wierzy, że dyrektorka zwolniła je za brak ciasta? W kuchni pracują też inne osoby. Skoro problemem miałaby być sama dyrektorka, to dlaczego konflikt dotyczy akurat tych dwóch pań? Można krytykować przełożonego, można się z nim nie zgadzać, ale to nie daje prawa do publicznego linczowania człowieka, wyzwisk i insynuacji. Zanim wydacie wyrok na podstawie jednego artykułu, warto pamiętać, że każda historia ma co najmniej dwie strony. Hashtagi: #GlosRozsadku
  • Czy naprawdę ktoś wierzy, że znamy tutaj całą prawdę? Te komentarze wyglądają momentami jak zorganizowana kampania przeciwko dyrektorce. A jeśli autorzy twierdzą, że chodziło wyłącznie o zwykłą krytykę, to skąd tyle emocji i dlaczego sprawa w ogóle trafiła do prokuratury? Może zamiast wydawać internetowe wyroki warto dopuścić do siebie myśl, że druga strona tej historii może wyglądać zupełnie inaczej. Porozumienie stron również nie jest dowodem ani winy, ani niewinności. Krytykować można. Wyzywać, insynuować i urządzać publiczny lincz na człowieku już nie. Hashtagi: #Prawdaczasemboli
  • W kazdej szkole, od tego są kucharki, od gotowania i pieczenia. A jak nauczyciele maja awans albo odchodza na emeryturę to kto im piecze ciasta? Taka tradycja od wielu wielu lat. Oczywiście nie za darmo. W szkolach są różne imprezy, festyny, dzien nauczyciela, wigilia pracownicza dla emerytów i obecnie pracujących. W ZSG całe imprezy miejskie się robi. Wiele z tych pan z kuchni tak sobie dorabia. Pierogi, ciasta, mięsa itp. Hashtagi: #Ja009
  • W Danii np. nigdy taka sytuacja nie miałaby miejsca.
  • ZSG ma zaplecze i uczniów którzy zapewne ucząc się wykonują zlecenia. To co innego niż SP.
  • MariuszLewandowski-Fc Zacznijmy od Wydziały Edukacji i samej Dyrektorki. Opieranie się o dane z publikacji prasowej bywa zwodnicze - Wielu dziennikarzy walczy nie o jakość informacji ale ilośc odsłon....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2
    1
    MariuszLewandowski-Fc(2026-10-04)
  • MariuszLewandowski-Fc Sprawa jest u Wojewody wniosek i zmianę decyzji powiadomienie Prokuratury i Prezydenta złożony. Zażądałem też ukarania osób które utrzymały poprzednią decyzje PUP wydaną na podstawie uchylonych przepisów - szczyt niekompetencji nadzoru Instancyjnego. Z tą sprawą zamierzam iść do ETPCz - i zamierzam wygrać tam trzecią skargę. Na razie czekam na decyzje personalne i nadzorcze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3
    2
    MariuszLewandowski-Fc(2026-10-04)
  • MariuszLewandowski-Fc Skoro Policja wystąpiła o uchylenie tajemnicy komunikacji - miło być nie musiało. Tyle że nie tak i nie w tej instytucji. Przypominam sprawę Dyrektora Centrum Rehabilitacji Jeśli spraw am się tak że je zwolniono to jest wykorzystywanie stanowiska służbowego w prywatnej sprawie o to eliminuje Pani Dyrektor z grona ludzi mogących wykonywać funkcje zarządce. Gdyby poszła z nimi do sądu i wygrała odszkodowanie - ok. Gdyby sprawę przedstawiła załodze - ok. Ale zwolnienie pracownika może mieć związek tylko z jego pracą - nie poglądami czy opiniami. Tego mamy uczyć dzieci 0 i jak to robić skoro takie rzeczy robią nauczyciele ? Jakość kadry spada - płace są nadal niskie. I jak widać awansują niewłaściwi ludzie a to już sprawa Miasta i Mieszkańców. Musimy dbać o to jacy ludzi nasze dzieci uczą - mimo ukończenia studium pedagogicznego z najwyższą możliwą oceną nawet wtedy gdy mogłem zacząć pracę nauczyciela uznałem że nie mam pewności czy mój sposób patrzenia na świat jest prawidłowy. Jak widać Pani dyrektora takich obaw nie miała - choć chyba powinna. Złamała prawo pracy w sposób oczywisty i dyskryminuje pracowników za to że mają o niej złą opinie - to jawna dyskryminacja ze względu na poglądy. Chcecie nauczycieli którzy będą szkodzić waszym dzieciom bo ośmielacie się oceniać jakość jej pracy ????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5
    1
    MariuszLewandowski-Fc(2026-10-04)
  • Ten wpis zamieściłem ja Jarząbek, trener.... Zapomniałeś/zapomniałeś lizusie podpisać się. Kto zna Joasie ten wątpliwości nie ma.
  • MariuszLewandowski-Fc Nie zgadzam się z Panią. Dyrektor szkoły to nie menel spod sklepu. Błędy wybacza się ludziom z marginesu - ale nie elicie intelektualnej / albo ludziom którzy powinni taką elitę tworzyć /. W tym wypadku jest stan zero - jedynkowy Jeśli do zwolnienia doszło to dymisja Pani Dyrektor ma funkcję prewencji generalnej i pomijać okoliczności doszło do wykorzystanie stanowiska do dyskryminacji za poglądy Mechanizm demoralizacji młodzieży nie może oczekiwać pobłażania. Jak pijany menel nazwie was "kundlem" czy "suką" / nie obrażając kundli ani suk / to możecie mu wybaczyć i machnąć ręką. W wypadku funkcjonariusza publicznego na takie pobłażanie nie ma miejsca. To nie sąd kapturowy ale wymiana poglądów w kwestii złamania podstawowych zasad prawa europejskiego i konstytucji. I jeszcze jednej zasady - nie krzywdz ludzi głupszych od siebie ale ich edukuj i naprawiaj. I za to należy tą Panią dymisjonować zamiast pokazać tym Panią gdzie błądzą i im przebaczyć wraca do Kodeksu Hammurabiego. Nie o taką Polskę mi chodzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4
    1
    MariuszLewandowski-Fc(2026-10-04)
  • MariuszLewandowski-Fc Wersja motywacja kara prawda - to Pani Dyrektor powinna omówić z zespołem w celu edukacyjnym zgodnie z kodeksem pracy. Mogła pozwać je do Sądu i zażądać odszkodowania. Stała się sędzią we własnej sprawie i wykorzystała stanowisko nie w interesie - UCZNIÓW ale dla swojej osobistej zemsty. To wzór tego jak się zachować nie można. Zgoda co do ferowania wyroków - ale jeśli zwolnienie nastąpiło to dymisja tej Pani jest konieczna dla zachowania przez dzieci świadomości że za poglądy się nikogo nie karze a za błędy trzeba odpowiadać. Tak mają działać mechanizmu nadzoru nad pracą nauczyciela. Wobec ucznia nie można stawiać innych wymogów niż wobec nauczycieli. Gdyby do tego doszło w Państwowym Gospodarstwie Rolnym przy dojeniu krów można by było sprawę uważać do wypadek przy pracy - w szkole to przyczynek do demoralizacji dzieci i rodziców - i to publicznej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1
    1
    MariuszLewandowski-Fc(2026-10-04)
  • @MariuszLewandowski-Fc - Zgoda, że nie powinno się ferować wyroków bez znajomości całej sprawy. Tylko ta zasada działa w obie strony. „Za poglądy się nie karze” brzmi efektownie, ale tutaj mówimy nie tylko o poglądach. Jeżeli pracownik publicznie podważa kompetencje przełożonego, przypisuje mu nieprawidłowości i formułuje krzywdzące zarzuty, to pracodawca nie musi udawać, że jest to wyłącznie niewinna opinia. Sądy pracy wielokrotnie wskazywały, że prawo pracownika do krytyki ma swoje granice, a forma, treść i sposób jej rozpowszechniania mają znaczenie. I można odwrócić pytanie: jeżeli Panie rzeczywiście posiadały dowody na poważne nieprawidłowości w szkole, dlaczego nie zgłosiły ich odpowiednim instytucjom, tylko sprawa miała być rozgrywana przede wszystkim poprzez komentarze w internecie? Czy dlatego, że Pani Dyrektor jest pracodawcą, ma obowiązek przyjąć każdą publiczną wypowiedź na swój temat jako „opinię” i nie może wyciągnąć z niej żadnych konsekwencji? Oczywiście, że nie. Porozumienie stron nie jest karą ani wyrokiem sądu. To sposób rozwiązania stosunku pracy. A czy było zasadne, można oceniać na podstawie całokształtu okoliczności, a nie tylko jednej strony przedstawionej w artykule. Krytyka jest prawem. Publiczne oczernianie, obrażanie czy przypisywanie nieprawidłowości bez podstaw to już zupełnie inna kwestia.
Reklama