UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Do kontroli pokazał sfałszowane zaświadczenie o śmierci ojca

 
Elbląg, Do kontroli pokazał sfałszowane zaświadczenie o śmierci ojca
fot. nadesłane

Na drogowym przejściu granicznym w Grzechotkach funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali obywatela Rosji, narodowości białoruskiej, który podstępem wjechał do Polski. Do kontroli przedstawił sfałszowane zaświadczenie o śmierci swojego ojca.

Podróżny stawił się do odprawy  w sobotę (27 czerwca) na przejściu w Grzechotkach, na kierunku wyjazdowym z Polski. Okazało się, że mężczyzna figuruje w bazach danych do zatrzymania. Dwa miesiące wcześniej Rosjanin by uniknąć kwarantanny i móc wjechać do Polski, przedstawił do kontroli sfałszowane zaświadczenie o śmierci ojca. Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Bezledach, bo tam wówczas 46-latek przekraczał granicę, zezwolili mu na wjazd. Mężczyzna miał tranzytem pojechać na Białoruś, by uczestniczyć w pogrzebie ojca. Zamiast na Białoruś udał się do pracy w Polsce. Funkcjonariusze z PSG w Bezledach ustalili, że mieszkaniec  Kaliningradu nie miał zamiaru opuszczać terytorium RP, a jego ojciec zmarł 15 lat temu.

Podróżny usłyszał zarzut przekroczenia granicy podstępem, przy użyciu sfałszowanego zaświadczenia. Przyznał się i poddał dobrowolnie karze. 46-latek musi zapłacić 4 tys. grzywny. Otrzymał również  decyzję zobowiązującą go do powrotu do swojego kraju oraz zakaz wjazdu na terytorium RP i innych państw Schengen na okres jednego roku.

kpt. Mirosława Aleksandrowicz, Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama