Prokuratura sprawdza kajakarzy

Olsztyńska Prokuratura Okręgowa nadzoruje śledztwo w sprawie nieprawidłowości, do jakich miało dojść w Warmińsko-Mazurskim Związku Kajakowym i kilku klubach regionu. Wymienia w swoim komunikacie Silvant Kayak Elbląg. Władze elbląskiego klubu w swoim oświadczeniu podkreślają, że nikt z władz klubu nie był wzywany przez prokuraturę w tej sprawie. Zarzuty postawiono Andrzejowi K., trenerowi z Olsztyna.
Dochodzenie prowadzone przez Komendę Miejską Policji w Olsztynie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Olsztynie trwa od września 2023 roku i dotyczy nieprawidłowości w rozliczaniu dotacji publicznych z lat 2017-2023, m.in. fałszowania dokumentacji sprawozdawczo-finansowej.
Co ustaliła prokuratura?
- W toku dotychczas przeprowadzonych czynności ustalono, że w latach 2017-2023 w Warmińsko-Mazurskim Związku Kajakowym, w klubach Kayak Sport Club Olsztyn (KSC), Olsztyński Klub Sportów Wodnych (OKSW) w Olsztynie oraz w klubie Silvant w Elblągu, a także w innych stowarzyszeniach, dochodziło do istotnych nieprawidłowości w zakresie sporządzania dokumentacji z zajęć sportowych kajakarzy z różnych kategorii wiekowych prowadzonych na obozach treningowych – informuje w odpowiedzi na nasze pytania Daniel Brodowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. - Osoby zobowiązane do przygotowania dokumentacji wykazywały nazwiska zawodników jako uczestników obozów w sytuacji, kiedy osób tych w rzeczywistości tam nie było. Jednocześnie prawdopodobnie podrabiane były podpisy zawodników. Powyższe korespondowało z wartością faktur VAT, które wystawiał podmiot sprzedający usługę, na która to wartość składały się koszty zakwaterowania i wyżywienia uczestników obozu. Okoliczność ta w istotny sposób wpływała na wysokość dofinansowania, albowiem płatnikiem faktur była Warmińsko-Mazurska Federacja Sportu w Olsztynie. Ponadto zdarzyły się przypadki pobierania od rodziców małoletnich zawodników - uczestników obozów treningowych – pieniędzy, w sytuacji gdy koszty wyjazdu były w całości pokrywane przez organizatora – dodaje prokurator. Dokładnej kwoty rzekomych wyłudzeń jeszcze nie ustalono.
Zarzuty dla trenera z Olsztyna
Prokuratura zabezpieczyła dokumentację udostępnioną przez Warmińsko-Mazurską Federację Sportu, przesłuchano w charakterze świadków około 200 małoletnich wówczas zawodników, a w sytuacji kwestionowania autorstwa podpisów, pobierano od nich pismo do badań porównawczych. Prokuratura powołała biegłego grafologa, jego badania jeszcze się nie zakończyły.
- Zarzuty popełnienia przestępstwa przedstawiono dotychczas jednej osobie - Andrzejowi K. (to trener z Olsztyna – red.). Zarzuty obejmują m.in. doprowadzenie szeregu osób do niekorzystanego rozporządzenia mieniem w ten sposób, że wprowadził ustalonych pokrzywdzonych w błąd co do konieczności uiszczenia dodatkowej opłaty na wyjazd ich dzieci na zgrupowanie kondycyjno-siłowe mimo, iż na wskazane zgrupowanie szkoła uzyskała dofinansowanie (łączna kwota strat jakie ponieśli pokrzywdzeni nieznacznie przekracza 5 000 zł ) oraz poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne w dokumentach rozliczeniowych. Skala nadużyć (wyłudzeń dotacji) w wymiarze finansowym na ten moment jest trudna do oszacowania. Ostateczna ocena w tym zakresie nastąpi dopiero po zakończeniu zaplanowanych czynności procesowych – dodaje prokurator Brodowski.
Stanowisko klubu z Elbląga
Po otrzymaniu pisma od prokuratury zwróciliśmy się z prośbą do władz klubu Silvant Kayak Elbląg o odniesienie się do tej sprawy. Otrzymaliśmy oświadczenie od prezesa klubu Wojciecha Załuskiego, które publikujemy poniżej w całości.
„W odpowiedzi na pytania dotyczące pisma informuję, że jako Prezes UKS Silvant Kajak Elbląg na dzień dzisiejszy nie mam możliwości merytorycznego odniesienia się do treści prowadzonego postępowania. Do tej pory nikt z władz klubu UKS Silvant Kajak Elbląg nie został wezwany do udzielenia informacji ani poinformowany o szczegółowym zakresie postępowania. W związku z tym jako klub nie możemy zająć stanowiska, ponieważ nie znamy szczegółowych okoliczności sprawy, jej przedmiotu ani kierunku, w jakim jest prowadzona.
Jednocześnie pragnę podkreślić, że w naszym klubie wszystkie kwestie dotyczące wyjazdów oraz udziału zawodników w zgrupowaniach są omawiane i realizowane w sposób transparentny wobec rodziców i zawodników. Do władz klubu nie wpływały skargi ani zgłoszenia dotyczące tych kwestii.
UKS Silvant Kajak Elbląg pozostaje do pełnej dyspozycji organów prowadzących postępowanie i w przypadku wezwania lub potrzeby złożenia zeznań niezwłocznie je przekaże” – napisał Wojciech Załuski, prezes UKS Silvant Kayak Elbląg.