Sprawa lekarza, który miał pracować 72 godziny na dobę, zawieszona

Na około osiem miesięcy prokuratura zawiesiła postępowanie w sprawie lekarza, który miał pracować 72 godziny na dobę i zarobić przez rok w szpitalu w Braniewie prawie 1,8 mln zł. Tyle ma potrwać uzyskanie opinii biegłego w tej sprawie.
Przypomnijmy, że media ujawniły sprawę zarobków jednego z lekarzy w Braniewie w lipcu tego roku. Jak ustalili dziennikarze Interii i Polsatu News, w jednym miesiącu medyk rozliczył ponad tysiąc godzin pracy, choć miesiąc ma ich zaledwie 744. Lekarz wykazywał, że jednocześnie pracował w kilku miejscach naraz. W sumie miał zarobić przez rok prawie 1,8 mln zł.
Prokuratura wszczęła w tej sprawie dochodzenie, przesłuchała wszystkich ustalonych świadków, zabezpieczyła dokumentację Powiatowego Centrum Medycznego w Braniewie, powołała też biegłego z zakresu księgowości, finansów i rachunkowości, po czym... zawiesiła postępowanie.
- Z uwagi na obszerność materiału dowodowego oraz opiniowanie w innych przyjętych już do badania sprawach , biegły wskazał, że termin sporządzenia opinii w niniejszym śledztwie to około 8 miesięcy. Postępowanie zostało zawieszone na czas trwania tej przeszkody. Bezzwłocznie po uzyskaniu opinii biegłego zostanie ono podjęte – do dalszego prowadzenia – wyjaśnia Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.