UWAGA!

Ukradli sejf z wypłatami, część łupu oskarżony przegrał na automatach

 Elbląg, Na rozprawie przed elbląskim sądem stawili się dwaj spośród trzech oskarżonych
Na rozprawie przed elbląskim sądem stawili się dwaj spośród trzech oskarżonych (fot. Anna Dembińska)

Było ich trzech. Dwóch włamało się do siedziby Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Pasłęku, wyniosło stamtąd sejf z wypłatami dla pracowników. Trzeci pomagał sejf wywieźć i rozciąć. Dzisiaj rozpoczął się ich proces przez elbląskim sądem, przed którym odpowiadają z wolnej stopy.

Na pierwszej rozprawie stawiło się dwóch z trzech oskarżonych. 34-letni Paweł P. nie jest na stałe zatrudniony, ma żonę i trójkę dzieci, utrzymuje się z prac dorywczych. 28-letni Dawid K. pracuje, ma rodzinę, zarabia ok. 4-5 tys. zł miesięcznie. Są mieszkańcami gminy Pasłęk, obaj wcześniej byli karani. Trzeci z oskarżonych – Jerzy W. – jak wynika z zeznań Pawła P. , pomysłodawca skoku na MOPS – do sądu nie przyszedł. Jego adwokat przyznał, że nie wie, gdzie jego klient jest, nie kontaktował się z nim.

Cała trójka jest oskarżona o to, że w nocy z 6 na 7 listopada 2025 roku włamała się do pomieszczeń Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Pasłęku, skąd wyrwali sejf z wypłatami dla pracowników i dokumentami, a także zabrali trzy laptopy. Następnie przewieźli sejf w ustronne miejsce, gdzie go rozpruli i ukradli z niego 42 tys. zł. W sumie straty materialne MGOPS wyniosły 58 tys. zł. Paweł P. przyznał się do zarzucanych mu czynów, Dawid K. – tylko do obrabowania sejfu.

– Nie byłem na miejscu włamania, pomagałem im przewieźć sejf, choć początkowo nie wiedziałem, co to jest, bo był przykryty kocem. Jerzy po rozpruciu sejfu kątówką akumulatorową podzielił pieniądze między nas. Ja dostałem 10 tysięcy złotych. 6 tysięcy przegrałem na nielegalnych automatach, resztę schowałem pod mieszek skrzyni biegów w swoim aucie. Pieniądze oddam – zeznawał dzisiaj przed sądem Dawid K.

Paweł P. i Jerzy W. są także oskarżeni o dwa włamania do zakładu produkcji opakowań i tektury oraz kradzieży stamtąd m.in. narzędzi, monitorów komputerowych czy kanistrów. A Paweł P. dodatkowo o posiadanie amfetaminy, którą – jak twierdzi – miał na własny użytek. Podczas dochodzenia nie chciał powiedzieć, skąd ją ma.

Na rozprawie zarówno Paweł P. jak i Dawid K. żałowali swoich czynów i prosili o jak najniższą karę. Oskarżonym grozi do roku do 10 lat więzienia.

Kolejna rozprawa w tym procesie odbędzie się 27 października.

RG

Najnowsze artykuły w dziale Prawo i porządek

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama