UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Miau, zabierz mnie do domu

 
Elbląg, Schroniskowe koty prezentowały się na VII Rewii Kotów
Schroniskowe koty prezentowały się na VII Rewii Kotów (fot. Anna Dembińska)

Robot zachowuje się ostrożnie i z rezerwą, lubi towarzystwo Natalii. Hrabia w pierwszym kontakcie z ludźmi jest trochę nieśmiały. Maniek uwielbia towarzystwo innych kotów i wspólne zabawy. A to tylko trzy koty które na co dzień mieszkają w elbląskim schronisku. Dziś w Hali Sportowo – Widowiskowej odbyła się VII Rewia Kotów. Zobacz zdjęcia.

- Już siódmy raz pokazujemy elbląskie koty z naszego schroniska. Przygotowaliśmy kilkanaście zwierzaków jako reprezentację naszych kotów. Chcemy pokazać i porozmawiać o tym jak wygląda adopcja – mówiła Agnieszka Wierzbicka, kierownik elbląskiego schroniska dla zwierząt.

Wśród kotów, które można było obejrzeć na dzisiejszej rewii jest m.in. Hrabia – trzymiesięczny pręgusek, który w pierwszym kontakcie z ludźmi jest trochę nieśmiały. W następnej klatce siedzi kocia piękność – Masza. Jest trochę zazdrosna o siebie, bo nie lubi towarzystwa innych kotów.

- Adopcję kota trzeba przemyśleć starannie. Te zwierzęta żyją kilkanaście lat, trzeba być pewnym, że będziemy im w stanie zapewnić odpowiednią opiekę przez ten czas. Staramy się, aby nasze koty trafiały do domów, z których nie będą wychodziły. Chcielibyśmy, żeby to były koty niewychodzące, nie narażone na wypadki komunikacyjne. No chyba, że jest to bezpieczny teren – kontynuowała Agnieszka Wierzbicka.

A w swojej klatce na zwiedzających patrzył Michael – pełen energii, ale w stosunku do ludzi trochę nieśmiały. Obok leży Natali, która do schroniska trafiła w wyniku interwencji. Jest przyjazna w stosunku do ludzi,, ale chyba najbardziej lubi swojego przyjaciela Robota.

Nie wszyscy ludzie mogą sobie pozwolić na adopcję. To jednak nie przeszkadza, żeby pomóc mieszkańcom schroniska.

- Zawsze można zaopiekować się „wirtualnie”. Polega to wpłacaniu 30 zł miesięcznie na określonego kota. W zamian na stronie internetowej piszemy, że dana osoba jest opiekunem wirtualnym. Ze szczegółami można się zapoznać na naszej stronie internetowej. Można też przychodzić i pomagać w schronisku – mówiła Agnieszka Wierzbicka.

W elbląskim schronisku obecnie przebywa ok. 70 kotów. W Hali Sportowo – Widowiskowej można było obejrzeć ich reprezentację. Ale o własnym domu marzy chyba większość mieszkańców elbląskiego schroniska. Na portElu w każdą niedzielę prezentujemy wybrane zwierzęta, które można adoptować.

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama