UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • mieszkania w elblagu nie sa takie drogie,popatrzcie na internecie ,jakie sa ceny wduzych miastach wpolsce.ceny sa czesto wyzsze niz na zachodzie .w elblagu iokolicach nie ma absolutnie wyboru.pare budynkow do sprzedania i10 biur nieruchomosci .ceny sztucznie zawyzone. wybor zero.
  • Moi Mili Ziomkowi - ciąg dalszy. Widzicie sami - cena jest funkcją pozycji społecznej i możliwości finansowych. Tanie mieszkania - to rzecz względna. Im jest mniejsza oferta na rynku tym ceny ich będą bardziej wywindowane. Zwróćcie także uwagę na jedna bardzo istotną sprawę - macie dostęp do informacji, które mówiła o cenach rządanych a nie transakcyjnych (sprzedażnych) a to wierzcie mi wielka różnica - nieraz kolosalna. To, że jest mało w Elblągu mieszkań w relacjach sprzedaży i nie ma ofert sprzedaży nieruchomości pod zabudowę w okolicach to wynik dość mizernej oferty agencji i jej małej penetracji w mieście i poza jego granicami. Spokojnie polecam samotne szukanie ofert sprzedaży w peregrynacjach okolicznych, które mogą dać nieraz bardzo pożądane skutki. Inwencja własna czyni cuda a zdawanie się na firmy, które nie zawsze reprezentują interes klienta jest wysoce niepewnym przedsięwzięciem. Tu tylko wolny rynek usług i sprzedaży sprowadzi go do cen przyswajalnych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    AborygenMiejscowy(2007-03-17)
  • Dzięki Aborygenie za ostatni wpis. Trochę podniosłeś mnie na duchu, bo oferty biur zniechęcają, ale może jeszcze nie wszystko od nich zależy? Sytuacja byłaby napewno lepsza, gdyby miasta miały plany zagospodarowania przestrzennego i zbroiły tereny pod budownictwo. Obecne szaleństwo cenowe jest załamujące. Zakup mieszkania dla większości zarabiającej w Polsce jest coraz mniej realny, a mieszkania na wynajem drogie. A już zupełną paranoją są ETBSy. Nobla za wyślenie tak złodziejskiej formy wynajmu! Nie wszyscy wiedzą, że "społeczne" budownictwo trzeba w 1/3 sfinansować samemu, następnie do zakichanej śmierci spłacać odsetki od kredytu zaciągniętego przez przez ETBS na budowę. Za to można zostać najemcą mieszkania. Acha, jeszcze jest wymagana kaucja przy zasiedleniu... A jeśli chodzi o E-g i obiecane mieszkania przystosowane dla osób niepełnosprawnych, to już kpina kompletna. Ludzie chcieli już nawet w tych śmiesznych ETBSach partycypować, byleby tylko móc wydostać się z domu, bo są więźniami bez winy, ale pokazano im... plecy.
  • Wszyscy tu mądrze prawią ale nasza elbląską budowlaną rzeczywistośc można znacznie prościej wyjasnic no powiedzmy przedstawić!:) Mieszkan buduję się u nas chyba pięc razy mniej niż wynika to z popytu na nie! Po prostu buduje się mało, raz z powodu małych mocy przerobowych naszych rodzimych firm budowlanych, po drugie z powodu braku uzbrojonych terenów pod budowe! Mnie zastanawia jedno, dlaczego przy tak duzym popycie nie ma chętnych firm i deweloperów z poza naszego miasta?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    malkontent(2007-03-18)
  • I nie wiesz MALKONTECIE skąd to wszystko wynika - skoro dość trafną, choć pobieżną, przedstawiasz sytuację budownictwa w zaścianku miejscowym?
  • W Eblągu rzeczywiście jest bardzo duży problem mieszkaniowy. Ale jeszcze gorsze jest to, że budownictwo realizuje się bez dalekosiężnych i kompleksowych planów . Buduje się budynek a po jego zakończeniu wpada się na pomysł a może by tak wybudować kolejny obok. Takim przykładem jest budynek przy ul. Żyrardowskiej 72, którego budowę zaczęto planować po oddaniu do eksploatacji budynku nr 83 po przeciwnej stronie drogi. Zniszczono ciężkim sprzętem polbruk przed budynkiem 83 który zapada się w wielu miejscach, usytułowano na przeciwko okien mieszkańców śmietniki, które nie tylko straszą widokiem śmieci ale często "jeżdżą" po jezdni stanowiąc zagrożenie dla samochodów. Trudno zrozumieć brak troski o mieszkańców którzy kupując mieszkania za ciężkie pieniądze nie mają możliwości zapoznania co ich czeka w sąsiedztwie. Na temat projektantów budownictwa mieszkaniowego w Elblągu można by pisać wiele ale szkoda czasu , zatem wystarczy skwitować krótko: niedouczeni, bez wyobraźni i dobrego smaku, bez poczucia odpowiedzialności za zadowolenie mieszkańców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    mieszkaniec Żyrardowskiej(2007-03-18)
  • Wybaczcie - ale nie odkrywacie Ameryki. Wszystko to juz wiadomo od wielu lat, że to ino radosna twórczość. Ale przecież w ogólnej masie godzicie się na to - więc do cholery - do kogo macie pretensje, tu się zapytowywuję?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    AborygenMiejscowy(2007-03-18)
  • posiadam mieszkanie ADM w tzw. starym budownictwie (piece)-WC wspólne na korytarzu,chciałem poprawic warunki bytowania rodzinie więc dałem ogłoszenie o zamianie na mieszkanie z CO z CW i własną łazienką.I co?. Pies z kulawą nagą sie nie zjawił. W Urzędzie wisi tablica z adresami mieszkań zadłużonych z wyrokiem eksmisyjnym.Do zamiany z "urzędu" nalezy mieć własne lokum proponowane do zamiany oraz być gotowym spłacić dług obciążający to mieszkanie (od 10 tys.zł do 35 tys.) plus pokryć ewentualne koszty remontu zadłużonego mieszkania. Ja płacę czynsz regularnie,nie mam zaleglosci i chciałbym stworzyć rodzinie w miarę normalne warunki egzystowania ale "miasto" chyba do końca nie jest zinteresowane pozbywania się dłużnikow ponieważ oddać mieszkanie nie zadłużone nie wymagające remontu,rodzinie nie placącej czynszu od kilu lat w tzw."nowym budownictwie" na mieszkanie z dużo mniejszym czynszem w starym budownictwie to jeszcze muszę ponieść tak duże oplaty za taką zamiane.Proponuję stworzyć najpierw warunki do uporządkowania dospodarki mieszkaniowej w mieście między innymi poprzez promowanie solidnych i nie zalegających z czynszem najemców . Obecnie mieszkania sporo zadłuzone dalej im dług rosnie i "miasto" nie znajdzie chętnego do zamiany na w/w. proponowanych warunkach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zdeterminowany(2007-03-18)
  • Aborygen miejscowy fajnie piszesz, może zostaniesz felietonistą albo rzecznikiem UM????? A moim zdaniem to mamy w mieście troszkę jeszcze działek uzbrojonych. Teoria makro jest ok, ale w Elblągu można by to wg było załatwić inaczej. Poprostu na okreslonych zasadach ( np. budowy w okreslonym czasie np roku czy dwóch) zorganizować przetargi na większą ilość działek budowlanych, a nie blokować i sprzedawać kilka w roku. Zapotrzebowanie z penością będzie ze strony developerów ( a wiem, ze jest) Fakt, ze moze i dochody miasta były by mniejsze, ale korzyści dla mnieszkańców marzących o własnym m niewspółmierne. Wszyscy politycy chyba zapomnieli, ze miasto to ludzie a nie władza, nie politycy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Motorek(2007-03-18)
  • W Elblągu nie ma problemu mieszkaniowego, natomiast jest problem zarządzania substancją i jego wszelkimi przejawami. Tylko jedna mała dygresja, którą powtarzam z uporem maniaka - zaakceptowaliście tą sprawę w pełni w wyborach - skąd, więc takie oburzenie i pretensje?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    AborygenMiejscowy(2007-03-19)
  • Abo ~ a już myślałem, że doszedłeś powodów oddania 47głosów na kandydaturęTwą w ostatnich samoWyborach..
  • Rwelu to nieporozumienie (to moje startowanie) - ale uważam, że i tak dużo, bo liczyłem tylko na rodzinę (pomijając siebie 3 głosy) - nie wykonując przy tym żadnego ruch medialnego. Ale widzę, że sympatyzujesz z obecnym garniturem, który sądząc z przytyku - według Ciebie wypełnia rolę w dziedzinie mieszkalnictwa. Chyba żartujesz?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    AborygenMiejscowy(2007-03-19)
Reklama