UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pomóżmy Marcelinie stanąć na nogi

 
Elbląg, Pomóżmy Marcelinie stanąć na nogi
(fot. archiwum prywatne)

Codzienność 11-letniej Marceliny z Elbląga to intensywna rehabilitacja i walka o to, by samodzielnie chodzić. By tak się stało, konieczna jest operacja, na którą rodziców dziewczynki nie stać. Każdy może im pomóc, angażując się w zbiórkę na portalu siepomaga.pl

Marcelina urodziłą się w 2009 roku, od początku jej życie nie była łatwe. - Już w pierwszej dobie życia córeczka musiała przejść operację niedrożności jelit. Kolejne dni przyniosły walkę o życie, a tygodnie kolejną operację. Musiałam nauczyć obsługiwać się urządzenia do karmienia pozajelitowego. Wtedy znów zaczęłam się bać, ponieważ żywienie pozajelitowe jest bardzo inwazyjną formą leczenia, nieprawidłowe może doprowadzić do śpiączki lub nawet śmierci...
       Gdy Marcelinka skończyła dwa latka, dodatkowo zdiagnozowano u niej dziecięce porażenie mózgowe. Od tego dnia codzienność córeczki to intensywna rehabilitacja, dzięki której może walczyć o samodzielne kroczki. Spastyka jednak nie odpuszcza, odbiera marzenia o tym, że jeszcze kiedyś Marcelince się to uda, będzie samodzielnie chodzić, będzie choć trochę niezależna! - pisze jej mama Marta Józefowska.
       Koszty związane z operacją i roczną rehabilitacją – ponad 90 tys. złotych - przekraczają możliwości finansowe rodziny. Dlatego zbierają fundusze na ten cel poprzez zbiórkę w serwisie siepomaga.pl

- Dzieki operacji Marcelinka nie usiądzie na zawsze na wózku inwalidzkim aktywnym. Trójnogi pozwalają jej chodzić samodzielnie, ale tylko dzięki operacji będzie jeszcze więcek przemierzać o własnych nogach – pisze jej mama. - Marcelinka przeszła w życiu bardzo dużo złego.Dwa razy kazali nam się żegnać, że to już koniec jej bytu na ziemi .Jest bardzo silna, udało jej się przeżyć. Udało jej się zejść z dożywiania pozajelitowego. Marcelinka ma swojego Facebooka, gdzie pokazujemy że mimo wszystkich złych rzeczy można robić wszystko – dodaje mama dziewczynki.

„Czeka mnie bardzo poważna operacja nóg. W końcu będą mogła je wyprostować i nie będzie mi towarzyszył ból. Ta operacja pozwoli mi w końcu pokonywać ogrom odległości przy trójnogach. Cud! Koszty są ogromne. Rodzice nie dadzą rady sami uzbierać tak ogromnej kwoty. Każda złotówka zbliży mnie do operacji. Dziękuję za wsparcie – pisze Marcelina na swoim profilu na Facebooku.

 

Link do zbiórki 

red.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama