UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Concordia pokonała Radomiaka (piłka nożna)

 
Elbląg, Concordia po raz pierwszy w tym sezonie zdobyła komplet punktów na własnym boisku
Concordia po raz pierwszy w tym sezonie zdobyła komplet punktów na własnym boisku (Fot. W.Sadowski)

Kolejną wygraną mają na koncie piłkarze Concordii. W sobotnim spotkaniu pomarańczowo-czarni okazali się lepsi od Radomiaka Radom zwyciężając 1:0 (1:0). Zobacz zdjęcia z meczu.

Mecz o przełamanie
       Pomarańczowo-czarni solidnie zapracowali na sobotnie zwycięstwo, harując na całym boisku. Momentami gra piłkarzy z Krakusa przypominała tą z jesieni poprzedniego sezonu. Radomiak nie zachwycił i zakończył pojedynek bez strzału w światło bramki. Po spotkaniu piłkarzy gości spotkała ostra reprymenda ze strony kibiców z Radomia, którzy wspierali swój zespół w wyjazdowym pojedynku.
      
       Zasłużone prowadzenie

       W poprzednim sezonie Radomiak zdołał wygrać obydwa mecze z Concordią. Pomarańczowo-czarni walczyli więc o przełamanie złej passy i pierwsze w obecnych rozgrywkach zwycięstwo odniesione przy Agrykola. Elblążanie już od początku sobotniego pojedynku starali się dokładnie rozgrywać piłkę. Goście w pierwszym kwadransie biegali za gospodarzami nie mogąc odebrać im futbolówki. W 15 min. piłkarze z Krakusa mogli objąć prowadzenie. Po zespołowej akcji z lewej strony do środka boiska zbiegł Jakub Zejglic, po czym uderzył z dwudziestu metrów, a piłka o centymetry minęła dalszy słupek bramki Radomiaka. Po chwili w dość przypadkowej sytuacji szczęście mogło się uśmiechnąć do przyjezdnych. Po nieporozumieniu bramkarza i obrońców do uderzenia głową doszedł Mateusz Radecki, próbował przelobować Hieronima Zocha, ale nie trafił w bramkę. W 40 min. na strzał z dystansu zdecydował się Radosław Stępień, ale po jego uderzeniu lewą nogą piłka przeleciała nad poprzeczką. Kiedy kibice szykowali się na przerwę padła jak się później okazało jedyna bramka sobotniego pojedynku. Piłkę dwadzieścia metrów od bramki otrzymał Damian Szuprytowski, zdecydował się na strzał, a futbolówka odbijając się od słupka wpadła do siatki.
      
       Konsekwentna obrona

       W drugiej połowie elblążanie nastawili się na obronę rezultatu. Pomarańczowo-czarni grali skupieni na własnej połowie i wyprowadzali kontrataki. Piłkarze Radomiaka byli zdecydowanie więcej w posiadaniu piłki w porównaniu z pierwszą odsłoną, ale niewiele z tego wynikało. Goście mimo wielu wymienionych podań nie oddali w spotkaniu ani jednego celnego strzału, a po dośrodkowaniach pewnie interweniował Zoch. Concordia mogła dwa razy podwyższyć wynik po szybkich wypadach. Najpierw w 59 min. sytuacji sam na sam z Łukaszem Skowronem nie wykorzystał Marcin Martynowicz. W doliczonym czasie gry pomarańczowo-czarni biegli w kierunku bramki gości mając przed sobą jedynie bramkarza i jednego obrońcę, ale zdołał on przeciąć podanie Łukasza Nadolnego do Adriana Stępnia.
      
       Awans w tabeli

       Po dwóch z rzędu zwycięstwach poprawiła się zdecydowanie sytuacja Concordii w ligowej tabeli. W najbliższej kolejce piłkarze trenera Arkadiusza Matza zagrają w wyjazdowym pojedynku z Limanovią Limanowa. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę 1 września.
      
      
       Powiedzieli po spotkaniu:

       Arkadiusz Matz- Na wstępie chcę podziękować moim zawodnikom za walkę, za to, że oddali serce i wierzyli w to, że możemy uzyskać korzystny wynik. Graliśmy konsekwentnie w obronie i pomocy. Próbowaliśmy neutralizować piłkarzy Radomiaka. Udało nam się to. Strzeliliśmy bramkę i udało nam się obronić korzystny wynik.
       Janusz Niedźwiedź (trener Radomiaka)- Ciężko dzisiaj było przyjść na konferencję. W ostatnim meczu z Pogonią Siedlce mój zespół pokazał, że potrafi walczyć. Przegrywaliśmy dwukrotnie i było widać, że piłkarze są charakterni. Chcieli ten mecz wygrać i wygraliśmy. Dzisiejsze spotkanie niestety, było słabym widowiskiem z naszej strony. Do przerwy nawet bardzo słabym. Odkąd objąłem Radomiaka w każdym meczu mieliśmy kilka sytuacji, a dzisiaj nie wiem co się stało, nie mogliśmy sobie nic stworzyć. Wyglądało to źle i dostaliśmy nauczkę.
      
      
       Concordia Elbląg – Radomiak Radom 1:0 (1:0)

       Szuprytowski 45 
      
       Zobacz tabelę II ligi.
      
       Concordia: Zoch- Lewandowski, Stępień R. (61' Stępień A.), Lepczak, Uszalewski, Korzeniewski, Broniarek, Szuprytowski, Zejglic, Martynowicz (72' Galeniewski), Kiełtyka (84' Nadolny)
       Radomiak: Skowron- Cieciura, Ciach, Wichtowski, Derbich, Białożyt, Czoska (75' Kalinowski), Radecki, Puton (46' Kornacki), Byszewski (82' Bojek), Pereira (70' Cichos) 
      
      
       Wyniki 5. kolejki grupy wschodniej II ligi w sezonie 2013/14:

       Legionovia Legionowo - Pelikan Łowicz 3:2, Olimpia Zambrów - Znicz Pruszków 1:3, Stal Stalowa Wola - Olimpia Elbląg 1:0, Garbarnia Kraków - Stal Mielec 1:2, Wigry Suwałki - Wisła Puławy 0:4, Siarka Tarnobrzeg - Motor Lublin 2:0, Pogoń Siedlce - Limanovia Limanowa 3:0, Concordia Elbląg - Radomiak Radom 1:0, Stal Rzeszów - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 0:0
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama