UWAGA!

Czy to koniec koszykówki w Elblągu? (opinia)

 
Elbląg, Czy to koniec koszykówki w Elblągu?  (opinia)
(fot. pixabay.com)

Mówisz koszykówka w Elblągu, myślisz Szkoła Podstawowa nr 11. „Jedenastka” koszykówkę ma wpisaną w swoje DNA. W 1990 r. Ryszard Zgirski został dyrektorem szkoły i ściągnął do niej koszykarskich zapaleńców. I już pięć lat później chłopaki z „jedenastki” sięgnęli po wicemistrzostwo Polski w mini koszykówce. Dziewczyny gorsze nie były – w 1996 r. osiągnęły czwarte miejsce w w Polsce w mini koszykówce, a rok później zostały mistrzyniami naszego kraju. I tak rok w rok koszykarki i koszykarze z elbląskiego Jaru meldowali się w krajowej czołówce. Z tej szkoły wyszło 13 reprezentantek i reprezentantów Polski w koszykówce w różnych kategoriach wiekowych. Po co to piszemy? Bo koszykówka w Elblągu może przejść niestety do historii.

W Szkole Podstawowej nr 11 wrze. Rodzice uczniów z klas sportowych nie mogą pogodzić się z planami władz miasta, których – jak nam zgłaszają – szkoła może stać się ofiarą. Chodzi o utworzenie w mieście nowego systemu finansowania sportu (również szkolnego) i podziału na priorytetowe i niepriorytetowe dyscypliny. Koszykówka znalazła się w tej drugiej grupie. Przedstawiciele środowiska koszykarskiego, z którymi rozmawialiśmy, mówią wprost: to oznacza stopniową likwidację tej dyscypliny w mieście, bo nigdy w Elblągu nie będzie już naboru do klas sportowych o profilu koszykówka.

 

Zakaz sportowego naboru

Dlaczego? Zapytaliśmy o to w urzędzie i dostaliśmy okrągłe komunikaty o Zespole Szkół i Placówek Sportowych (Sportowa Szkoła Podstawowa nr 3, IV Liceum Ogólnokształcące i Międzyszkolny Ośrodek Sportowy), które nic do sprawy nie wnoszą. Do kompletu zabrakło tylko wzmianki, że miasto wspiera kluby udostępniając im bezpłatnie infrastrukturę sportową. Chociaż może już nie udostępnia, bo wszystko się szybko zmienia.

- Docelowo klasy sportowe będą jedynie w nowo powołanym Zespole Szkół i Placówek Sportowych z zachowaną ścieżką kształcenia i szkolenia sportowego od klasy I SP do klasy IV LO i docelowo z możliwością utworzenia Szkoły Mistrzostwa Sportowego na poziomie SP i Liceum. W Zespole będą również  dodatkowe zajęcia sportowe dla dzieci rekrutowanych z całego Elbląga - szczególnie w dyscyplinach priorytetowych określonych w Programie Rozwoju Sportu - poinformował nas Łukasz Mierzejewski z biura prasowego elbląskiego ratusza.

Tylko że ta odpowiedź nie tłumaczy, dlaczego w SP 11 nie może być klasy sportowej o profilu koszykarskim, skoro nie będzie jej w Sportowej Szkole Podstawowej nr 3. Tym bardziej że obecna klasa V ma dodatkowe godziny sportowe, mimo że nie ma statusu klasy sportowej. Dyrekcja szkoły dostała jednak zakaz prowadzenia naboru do klasy IV sportowej na nowy rok szkolny 2021/2022.

Wszystko przez to, że koszykówka nie została uznana w Elblągu jako dyscyplina priorytetowa.

Historia pokazuje, że władze miasta koszykówką w Elblągu się nie przejmują. Przykład? W 2016 r. rozpadł się seniorski zespół koszykarzy Truso. Podopieczni Arkadiusza Majewskiego w świetnym stylu wywalczyli awans do II ligi i... zabrakło pieniędzy na grę w centralnych rozgrywkach.

 

Jedna z dwóch

Wróćmy jednak do SP 11. To jedyna z dwóch elbląskich szkół, w której obecnie funkcjonują klasy sportowe. Drugą jest SP 9, gdzie uczniowie trenują piłkę ręczną i tutaj też nowego naboru do klas sportowych nie będzie. Przedstawiciele władz Elbląga i departamentu edukacji twierdzą, że od września będą miały lepiej a nie gorzej. I wymieniają, że każda szkoła rejonowa otrzyma dodatkowe godziny na sport (6 do 8 godzin w ramach SKS), a dodatkowo SP 11 (42 godziny w tygodniu) i SP 9 (36 godzin w tygodniu) na rozwój odpowiednio koszykówki i piłki ręcznej.

- Nie można zatem powiedzieć, że ograniczamy zajęcia sportowe- wręcz przeciwnie, rozszerzamy je na wszystkie szkoły, chcemy stworzyć równe szanse rozwoju kultury fizycznej i szkolenia sportowego wszystkim elbląskim dzieciom, nie tylko wybranym. Dzieciom uzdolnionym sportowo chcemy stworzyć szansę ciągłości szkolenia sportowego a wszystkim dzieciom możliwość dodatkowych zajęć ogólnorozwojowych w każdej szkole – informuje w odpowiedziach na nasze pytania Departament Edukacji, dodając że od września 2021 roku w całym mieście przybędzie dodatkowo 689 godzin zajęć sportowych, nie licząc obowiązkowego wuefu.

Cieszymy się, że władze miasta dbają o zdrowie i rekreację dzieci i młodzieży. Inicjatywie przywrócenia SKS-ów przyklaskujemy, bo to dobry kierunek. Ale w dalszym ciągu nie jest to metoda na kształcenie sportowe pod konkretne dyscypliny. Jeżeli w urzędzie myślą, że po zajęciach rekreacyjnych (w których z założenia ma brać udział jak największa liczba dzieci) elblążanie będą walczyć o czołowe miejsca w Polsce, to... pogratulować optymizmu. Pierwszą ofiarą tego systemu będzie właśnie koszykówka.

 

Sebastian Malicki

Rafał Gruchalski

 

Od redakcji: Koszykówka nigdy nie była ujęta na oficjalnej liście dyscyplin priorytetowych, opracowanych przez samorząd. Za wcześniejszy błąd przepraszamy. 

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Nie będzie niczego! Ukradli program Kononowicza.
  • nabór do sp 11 się kończy. ale ale!!! ogłoszony zostanie niebawem nabór konkursowy na siódmego wiceprezydenta elbląga do spraw sportu. nissan nie daje rady i potrzebuje pomocnika.
  • Dziady!!!! To ze szkoły nr 11 jest Przemysław Zamojski, reprezentant Polski w koszykówkę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    48
    7
    Anna L.(2021-04-13)
  • Kierunek zmian bardzo słuszny; samorząd powinien wspomagać masową i szeroką aktywność fizyczną - w duchu prozdrowotnym. Jeżeli ktoś sobie wymyślił, że jego dzieciak będzie zawodowcem - proszę bardzo, ale niech sam w to inwestuje, a nie chce jechać na finansowaniu publicznym (ale prywatne zyski to już sportowca są; ) Wystarczy sobie porównać co jest bardziej wartościowe - zajęcia dla 10 tysięcy dzieci z siatkówki, biegoruchowe, taneczne itp. oczywiście na poziomie amatorskim czy bardziej profesjonalne szkolenie dla 100 wybrańców.
  • Harleyowiec jedzie bez trzymanki, czekamy jeszcze na informacje wycofania się GE z Elblaga
  • A kto zabrania grać w koszykowkę?
  • RobertKoliński @Pancerfaust - Bardzo podbudowany jestem tą opinią tow. Pacerfausta, który wali ludową i obiektywną prawdą, jak z grubej, przeciwpancernej rury - to sport masowy jest kuźnią najlepszych kadr olimpijskich i potem zawodowych, nie zaś sport elitarny, z którego zyski potem i tak przeżerają i prywatyzują różne unikające płacenia uczciwych podatków Lewandowskie, Radwańskie czy inne Gortaty:)🚩 Hashtagi: #Citius, #Altius, #Fortius
  • Zenada Wróbel zaora to miasto do końca Ood koniec jego kadencji odbiorą nam orawa miejskie. Zniszczyl juz wszystko co możliwe Teraz jeszcze sport
  • W seniorach tak ustawiono priorytety i progi wsparcia, że wszyscy pójdą po równi pochyłej w dół. Priorytetowa OE tłucze ogon w trzeciej klasie rozgrywkowej oficjalnie drugiej. Zaraz spadnie szczebel niżej bo za 160tys rocznie na tą klasę im nawet nie wystarczy. Piłkarki ręczne dalekie od sukcesów. Parodia sportu zawodowego. O jakich to priorytetach mówimy.
  • Panie Wróblewski co by tu jeszcze rozwalić
  • Ale nam się prezydent trafił. Likwidator. Wszystkiego. I nie kłamcie że kasy brakuje bo wiele innych miast też ma pandemię na większą skalę niż w Elblągu i dają radę. Nieudacznicy przy władzy. Jedno co potrafią to w terminie wypłacać sobie trzynastki i premie motywacyjne.
  • Miasto wspiera kluby udostępniając im bezpłatnie infrastrukturę sportową. To chora mantra Urzędu Miasta. Kreatywna księgowość i wirtualne kwoty wykreowane jako wielkie wsparcie dla drużyn. Tak na marginesie zarówno 2019 jak i 2020 i rachunek finansowy MOSiR relatywnie się nie różnią. Mniejszy przychody ale i zamknięte obiekty nie generowały kosztów. Miasto dokłada do tematu obiektów sportowych MOSiR ponad 12 milionów rocznie.
Reklama