UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Fatalna końcówka Meblarzy

 
Elbląg, Fatalna końcówka Meblarzy
fot. Anna Dembińska
Reklama

Przez większą część spotkania KS Meble Wójcik z SPR GKS Żukowo, to elblążanie prowadzili. Niestety w końcówce popełnili błąd za błędem, zanotowali serię strat i rywale przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść (33:30). Zobacz zdjęcia z meczu.

Potyczka Meblarzy z Żukowem mogła zwiastować wyrównany bój, bowiem przed spotkaniem zespoły sąsiadowały ze sobą w ligowej tabeli. Obie drużyny miały na swoim koncie po osiem punktów, Wójcik zajmował szóstą lokatę, GKS pozycję niżej. Trener Grzegorz Czapla uczulał, że rywale grają podwyższoną, niewygodną dla nich obroną, jednak jego podopieczni mieli być na to przygotowani. To właśnie defensywa przyjezdnych w końcówce meczu zdecydowała o tym, że Meblarze popełnili serię błędów i stracili szansę na wygraną.

Początek meczu był bardzo wyrównany, gospodarze dobrze współpracowali z kołowym Maksymilianem Chyłą, który w 7. minucie doprowadził do wyrównania 3:3. Meblarze mieli okazję wcześniej doprowadzić do remisu, jednak nie wykorzystali rzutu karnego, by kilka akcji później znów pomylić się z 7 metra. Na szczęście przy drugim rzucie czujność zachował Adam Nowakowski, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Podopieczni Grzegorza Czapli stanęli twardo w obronie, blokowali rzuty rywali i wyprowadzali kontrataki. Po dwóch golach Wojciecha Kowszuka, tablica wyników wskazywała 7:3 i o przerwę poprosił trener GKS. Po wznowieniu gospodarze zaczęli popełniać błędy, sędziowie dwa razy odgwizdali faul ofensywny, pomylili się też przy podaniu i oddali rzut obok bramki. Żukowianie mozolnie odrabiali straty i w 20. minucie mieli już tylko jedno trafienie mniej (9:8). Sędziowie wielokrotnie odsyłali zawodników obu drużyn na ławkę kar. Tylko w pierwszej połowie Meblarze opuszczali boisko pięciokrotnie, tyle samo razy rywale. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy na tablicy wyników było po 11 i przerwę zarządził Grzegorz Czapla. Po wznowieniu trwała zacięta walka, przyjezdni wyszli nawet na prowadzenie, jednak w końcówce rzut karny wykorzystał Rafał Stępień i zespoły zeszły na przerwę przy wyniki 14:14.

Drugą odsłonę zawodów lepiej rozpoczęli elblążanie. Dwa trafienia padły łupem Dominika Pałasza, a z drugiej linii do siatki trafiał Bartłomiej Ławrynowicz. Meblarze przez długo okres utrzymywali trzybramkowe prowadzenie. Sędziowie znów sypali karami. Po jednej z interwencji Sebastiana Rama, udało mu się posłać piłkę do pustej bramki przeciwnika i tablica wyników wskazywała 22:19. W kolejnych akcjach jego kolegów z drużyny zawodziła skuteczność i piłkarze GKS doprowadzili do wyrównania po 22. W 47. minucie kontuzji doznał Kamil Karczewski, przez co zawodnik musiał opuścić parkiet. Na boisku trwała zacięta walka, jednak nieco bliżej końcowego zwycięstwa byli Meblarze. W 54. minucie było 29:27 i nic nie zwiastowało fatalnej końcówki elblążan. Między słupkami robił co mógł Sebastian Ram, bramkarz obronił trzy kolejne rzuty żukowian. W końcu pokonał go Grzegorz Dorsz i mieliśmy kolejny remis (29:29). Wysunięta obrona przyjezdnych sprawiła gospodarzom dużo problemów, zanotowali liczne straty, a nawet podawali piłkę w ręce przeciwnika. Ci wykorzystywali dane im prezenty i w ciągu sześciu minut rzucili sześć bramek, przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Mecz zakończył się wynikiem 30:33.

 

KS Meble Wójcik Elbląg - SPR GKS Żukowo 30:33 (14:14)

Wójcik: Ram 1, Dąbrowski, Stępień - Ławrynowicz 7, Kowszuk 4, Pałasz 4, Chyła 3, Karczewski 2, Nowakowski 3, Sucharski 2, Nowak 2, Stępień 1, Krawiec 1, Budzich, Sparzak, Bartnicki.

GKS: Żurawski, Muńko, Dudziak - Dorsz 9, Papina 7, Saraczyn 4, Pograniczny 3, Marczewski 3, Benkowski 3, Czaja M. 1, Linda 1, Malinski 1, Kisiel 1, Stelnicki, Radecki, Czaja K.

 

Zobacz tabelę i terminarz I ligi mężczyzn.

 

Kolejny mecz Meblarze zagrają na wyjeździe 16 listopada z MKS Mazur Sierpc.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • KS Meble Wójcik jesteśmy z Wami. W sobotę kolejny bój,zimne głowy i power do ostatniej sekundy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 4
    MKK,Invictus,(2019-11-13)
  • Kurs na live idealny aby drużyna zarobiła kilkaset tys złotych na lewo. Tak się właśnie zarabia kasę w sporcie na tym poziomie. Oddaje się męczę na bukmacherce
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 12
    (2019-11-14)
  • Kiedyś ktoś z zespołu mówił w yolo że grają tylko aby wygrywać u bukmachera. Czyli totalny wał
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 7
    (2019-11-14)
  • Dokładnie. Przy przewadze 6 bramek kurs na przegrana to jakieś...... 6.....??? Stawiając 5 tys masz na szyarko 24tys. Przegrywając jesczze 3 punktami masz luzem 30tys w parę minut. Postaw 10 tys i sobie policz czy się opłaca wygrywac hahha
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 1
    (2019-11-14)
  • To co grają meble to jedna wielka chała i beznadzieja ,mecz w końcówce na styku a nogi i ręce jak galareta po prostu amatorka ,chyba czas na zmianę trenera !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 4
    Szczypior(2019-11-14)
  • Rzeczywiście Meble zagrały słabo w obronie. Końcówka w ataku tez fatalna. Dziwię sie, że nikt nie napisał o fatalnym poziomie sędziowania, braku podstawowych umiejętności pary z Płocka. Prawie każda kara dwuminutowa była konsultowana miedzy sędziami. Wiele kar było wziętych "z kapelusza", kilka po protestach trenerów. Nie na tym to polega. Kto ludzi o tak słabych umiejętnościach sędziowskich desygnował na ten poziom rozgrywek? Ciekawe, czy centrala sedziowska dowie się o słabej pracy tych "sędziów"?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 0
    (2019-11-14)
  • Rozwiązać tych pseudo grajkow napinajacych Sie jacy oni wielcy..zenadaa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 8
    Trerer(2019-11-14)
  • Mam pyrsnie. Mecz w sobote ale gdzie . w elblagu ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2019-11-14)
  • Sorki. Doczytałam. Na wyjezdzie. Szkoda .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2019-11-14)
  • Pokaż mi buka, który ten mecz miał na zakładach live. Mitomani jesteście.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2019-11-14)
Reklama