UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

I liga ELH

 

Poziom sportowy, zwłaszcza pięciu-sześciu pierwszych drużyn, był bardzo wyrównany i praktycznie każdy z tych zespołów mógł zająć miejsce premiowane awansem – mówi Andrzej Basista, jeden z organizatorów ELH. – Do tego po raz kolejny potwierdziło się, że w niższych ligach zespoły bardziej od wyniku interesuje dobra zabawa. Pokazała to atmosfera, jaka towarzyszyła zakończeniu rozgrywek i wręczaniu nagród.

To był już ostatni akcent rozgrywek Elbląskiej Ligi Halowej w sezonie 2012/2013. I mimo, że przed ostatnią kolejką wiele już się wyjaśniło, to na finiszu emocji i niespodzianek nie brakowało. Swoje mecze wygrały dwie prowadzące w tabeli drużyny, które tym samym potwierdziły, że wywalczenie awansu nie było dziełem przypadku.
       Zwycięzca I ligi, zespół Decoro, w ostatniej kolejce zmierzył się z Trendy Club. Lider po pierwszej połowie i bramce Przemysława Szudzika prowadził 1:0, jednak tuż po przerwie ambitnie grający rywale doprowadzili do wyrównania, a na listę strzelców wpisał się Patryk Bralewski. I kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, Decoro zadało dwa decydujące ciosy. Najpierw w 27 min. Adrian Narloch wyprowadził swój zespół ponownie na prowadzenie, a chwilę później ten sam zawodnik ustalił wynik meczu na 3:1. Nieco łatwiejsze zadanie miał wicelider C.R.P. Wopal, który o komplet punktów walczył z ostatnim w tabeli Alstom Power Zakład Turbin. Tu losy pojedynku rozstrzygnęły się już do przerwy. Po dwóch trafieniach Szymona Opęchowskiego i jednym Rafała Pietrewicza Wopal prowadził 3:0. Po przerwie wicelider „dorzucił” jeszcze czwartego gola, a rywale odpowiedzieli tylko bramkami Karola Zawady oraz Krzysztofa Żuchowskiego i mecz zakończył się wynikiem 4:2.
       – Decoro i C.R.P. Wopal to drużyny, które prezentują solidny poziom sportowy i myślę, że w przyszłym sezonie, już w SuperLidze, wcale nie stoją na straconej pozycji – dodaje Basista. – Raczej nie powinny podzielić losów BTH i myślę, że spokojnie walczyć będą o środek tabeli, a może i o coś więcej, choć o miejsce na podium będzie ciężko.
       W końcówce sezonu coraz lepiej radziła sobie drużyna ZUO. Zespół, który przez wiele kolejek zajmował ostatnie miejsce w tabeli, dzięki coraz lepszej grze rozgrywki zakończył ostatecznie na 13. pozycji. W ostatniej kolejce ZUO okazało się sprawić największą niespodziankę, pokonując 4:2 wyżej notowane Dowodzenie. Wprawdzie to rywale jako pierwsi objęli prowadzenie (gol Łukasza Sławińskiego), ale tuż przed przerwą dwukrotnie bramkarza Dowodzenia pokonał Tomasz Barcikowski. Wprawdzie po przerwie Bartłomiej Zaleski doprowadził do remisu, ale ZUO znów odpowiedziało dwoma golami. Celne strzały Damiana Orzechowskiego i Adama Apanowicza zapewniły ZUO trzy punkty.
       Królem strzelców tegorocznej edycji I ligi został zdobywca 34 bramek, Kamil Kowalski z zespołu Lux-Car Lambada. I mimo, że strzelał bramki jak na zawołanie, to jego zespół nie zdołała wywalczyć awansu, choć przed rozgrywkami był typowany w gronie faworytów.
       – Mając taki skład osobowy i w swoich szeregach króla strzelców, który bramki strzela praktycznie na zawołanie, na pewno liczyliśmy, że uda się awansować – mówi Jacek Żukowski z zespołu Lux-Car Lambada. – Na pewno czegoś zabrakło, a być może za dużo było zabawy na boisku i poza nim. Jesteśmy głodni sukcesów, mamy kolejne wyzwania przed sobą i postaramy się je zrealizować w innych rozgrywkach czy turniejach, w których zamierzamy wziąć udział.
       Nie obyło się także bez innych nagród indywidualnych. Najlepszym bramkarzem I ligi uczestnicy ELH wybrali Pawła Buczka z Amatorów, a najlepszym zawodnikiem Adrian Narloch z Decoro. Natomiast nagroda Fair Play ponownie trafiła w ręce zespołu Lira, który w całym sezonie został ukarany tylko pięcioma żółtymi kartkami.
       Tym samym zespoły I ligi zakończyły tegoroczny sezon w Elbląskiej Lidze Halowej. Przypomnijmy, że tydzień wcześniej dobiegły końca zmagania w SuperLidze. I mimo, że w tym sezonie do rywalizacji zgłosiło się mniej ekip, to rozgrywki nie straciły na atrakcyjności. Teraz miłośnikom piłki nożnej halowej przyjdzie czekać kilka miesięcy na kolejny sezon, choć są też i tacy, którzy halę zamienią na boiska trawiaste.
       – To był bardzo ciekawy sezon, zarówno w SuperLidze, jak i I lidze – twierdzi Andrzej Basista. – W najwyższej klasie rozgrywkowej po raz drugi z rzędu wygrał zespół Energa Kogeneracja. Dziękuję chłopakom za wspaniały wynik. Nie byłoby go jednak, gdyby nie pomoc wielu przychylnych ludzi w tym firmy Energa, która od lat nas wspiera i pomaga odnosić takie sukcesy.
      
      

 


      
       Wyniki 15. kolejki:
      
       Victoria 2010 - Lira 1:9 (0:6)
       0:1 - Żmijewski (5.), 0:2 - Żmijewski (9.), 0:3 - Kończyński (9.), 0:4 - Rogala (13.), 0:5 - Kończyński (15.), 0:6 - Damnic (27.), 0:7 - Żmijewski (28.), 0:8 - Żmijewski (28.), 1:8 - Ryterski (30.).
      
       ECM El-Hurt - EDBA 1:2 (0:0)
       0:1 - Jakub Sznajder (17.), 0:2 - Stypułkowski (17.), 1:2 - Krzeszewski (23.).
      
       PBG Jankowiak - Paradoks 1:2 (1:1)
       1:0 - Olszewski (4.), 1:1 - Przemysław Kleinwachter (11.), 1:2 - Szymański (27.).
      
       Lux-Car Lambada - Legioniści 2:3 (0:0)
       0:1 - Kacała (17.), 1:1 - Wołynko (19.), 2:1 - Iwanowski (21.), 2:2 - Kacała (22.), 2:3 - Gomułka (28.).
      
       Dowodzenie - ZUO Elbląg 2:4 (1:2)
       1:0 - Sławiński (6.), 1:1 - Tomasz Barcikowski (15.), 1:2 - Tomasz Barcikowski (15.), 2:2 - Zaleski (17.), 2:3 - Orzechowski (23.), 2:4 - Apanowicz (26.).
      
       Zryw - Amatorzy 7:2 (3:0)
       1:0 - Wierzbicki (2.), 2:0 - Wierzbicki (10.), 3:0 - Tytek (15.), 4:0 - Jasiński (22.), 5:0 - Jasiński (24.), 6:0 - Tytek (25.), 6:1 - Kussy (27.), 7:1 - Jasiński (29.), 7:2 - Stalmirski (30.).
      
       Alstom Power Zakład Turbin - C.R.P. Wopal 2:4 (0:3)
       0:1 - Opęchowski (2.), 0:2 - Opęchowski (6.), 0:3 - Pietrewicz (9.), 0:4 - Lewandowski (27.), 1:4 - Zawada (28.), 2:4 - Żuchowski (30.).
      
       Decoro - Trendy Club 3:1 (1:0)
       1:0 - Przemysław Szudzik (10.), 1:1 - Bralewski (17.), 2:1 - Adrian Narloch (27.), 3:1 - Adrian Narloch (28.).
      
      
       Tabela
       1. Decoro 15 39 71:24
       2. C.R.P. Wopal 15 38 73:29
       3. Dowodzenie 15 31 59:31
       4. Amatorzy 15 31 68:39
       5. Lux-Car Lambada 15 29 71:43
       6. Zryw 15 27 50:37
       7. Trendy Club 15 25 52:47
       8. Lira 15 22 79:38
       9. EDBA 15 22 50:39
       10. Legioniści 15 21 38:39
       11. Paradoks 15 14 37:46
       12. ECM El-Hurt 15 13 37:59
       13. ZUO Elbląg 15 12 25:116
       14. PBG Jankowiak 15 11 36:61
       15. Victoria 2010 15 8 30:77
       16. Alstom Power ZT 15 5 30:81
      
      

Organizator ELH
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama