UWAGA!

Przegrana Truso w Gdyni (koszykówka)

 
Elbląg, Przegrana Truso w Gdyni (koszykówka)
fot. AD

Koszykarze Truso Elbląg przegrali na wyjeździe z Fanklubem Gdynia 62:77. Porażka ta oddaliła szanse znalezienia się w czołowej dwójce i tym samym walkę o awans do II ligi. 

Elblążanie jadąc do Gdyni wiedzieli, że czeka ich tam ciężka przeprawa. Na własnym terenie udało im się pokonać przeciwnika 73:62 i bardzo chcieli ponownie zgarnąć komplet punktów. Niestety w składzie Fanklubu znalazł się Bartosz Kubus, którego bardzo obawiali się gracze Truso. Jak się później okazało ich obawy były uzasadnione, bo wspomniany gracz zdobył aż 30 punktów i to głównie dzięki jego grze gdynianie wygrali i wyprzedzili elblążan w tabeli.
      
       Początek spotkania nie zapowiadał porażki Truso. Wręcz przeciwnie, elblążanie dominowali na parkiecie, byli bardzo skuteczni. W ataku i na tablicach brylował Piotr Matkiewicz. Po 10 minutach gry podopieczni Arkadiusza Majewskiego prowadzili 22:16. Niestety od drugiej kwarty gra elblążan się posypała. W ataku pojawił się chaos, co wykorzystali miejscowi gracze. Truso nie mogło sobie poradzić z obroną Fanklubu oraz popełniało sporo błędów. Efektem takiej postawy była wysoko przegrana druga kwarta, bo aż 12:24. W drugiej połowie meczu obraz gry niestety nie uległ zmianie. Gospodarze systematycznie powiększali przewagę, a pierwsze skrzypce grał Bartosz Kobus, z którym kompletnie nie mogli sobie poradzić elblążanie. Gracze Truso zbyt często próbowali indywidualnych akcji, które kończyły się fiaskiem. Gdynianie systematycznie powiększali swoja przewagę, by ostatecznie wygrać całe spotkanie 77:62.
      
       Arkadiusz Majewski - Fanklub grał bardzo poukładaną, mądrą koszykówkę. Do tego był bardzo skuteczny, aż dziewięć razy trafili za trzy punkty, przy naszych czterech. My tylko w pierwszej kwarcie graliśmy dobrze i byliśmy skuteczni. Później rywale zaczęli nas przewyższać dojrzałością boiskową i doświadczeniem. W naszej grze pojawiło się dużo nerwowości, czego efektem było bardzo dużo, bo aż 23, strat. Nie mogliśmy znaleźć antidotum na ich najskuteczniejszego zawodnika. Tym razem nie udało nam się wygrać, ale szanse na awans nadal są. Drugie miejsce, dające możliwość dalszej gry w walce o II ligę, będzie otwarte do ostatniej kolejki. Musimy wygrać pozostałe mecze.
      
       Fanklub Gdynia - Truso Elbląg 77:62 (16:22, 24:12, 18:16,19:12)
      
       Fanklub: Kobus 30, Mudlaf 13, Redek 11, Nosek 9, Bogusz 8, Budzisz 4, Korba 2, Stasiak, Bochentin, Trynka, Różański.
       Truso: Matkiewicz 14, Jakubów 10, Budziński 9, Zalewski 8, Prokurat 6, Wódecki 6, Pożarycki 4, Stawiak 3, Jędrzejewicz 2.
      
       Kolejne spotkanie elblążanie zagrają przed własną publicznością 10 marca przeciwko SMS PZKosz II Władysławowo.
      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama