UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Złoto dla Adriana Durmy

 
Elbląg, Złoto dla Adriana Durmy
Fot. nadesłana

W dniach 16-18 października odbyły się mistrzostwa polski w kickboxingu w formule light contact i point fighting seniorów, juniorów oraz masters. W turnieju wzięło udział ponad 250 zawodników z całego kraju. Elbląg reprezentował zawodnik UKS Silvant Adrian Durma w kategorii do 74kg. 

Zawodnik UKS SILVANT zdobył dwa tytuły Mistrza Polski, powtarzając ubiegłoroczny sukces i nie dając rywalom żadnych szans.  

W point fighting, w pierwszej walce jako Mistrz Polski dostał wolny los. W walce o finał zmagał się z zawodnikiem z Płocka, wygrywając przez przewagę techniczną. W finale zmierzył się z Mateuszem Dylawerskim z Wielicko-Gdowskiej Szkoły Walki Prime. Ta walka była dość zacięta, ale zakończyła ją wygrana Adriana. 

W formule light contact Adrian także dostał wolny los. To koronna formuła Adriana, który jest brązowym medalistą mistrzostw świata i Europy. Zawodnik z Elbląga nie dał żadnych szans rywalom, wygrywając przez przewagę techniczną. W drodze do złota pokonał zawodników Michała Postrożnego (Szczecin), Tymoteusza Szczuka (Będzin), a w finale Nikodema Bigusa (Kartuzy), broniąc i jednocześnie zdobywając kolejny tytuł Mistrza Polski. 

W turnieju zabrakło Igora Abrusiewicza, który nie przyjechał na mistrzostwa ze względu na pracę, a także na frekwencję zawodników w swojej kategorii. Igor miał startować w formule point fighting +94, w której było tylko trzech zawodników, medal z losowania go nie zadowalał. 

- Jestem zadowolony ze swojego startu. W tym roku mistrzostwa miały dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ 10 lat temu pierwszy raz zdobyłem tytuł Mistrza Polski seniorów w formule light contact. Moja forma na tych mistrzostwach była bardzo wysoka, bo tak naprawdę przygotowywałem się do Mistrzostw Europy, które miały odbyć się w grudniu, ale ze względu na pandemię zostały niedawno odwołane. Wszystko przełożyłem na ten turniej, który miał dla mnie ogromne znaczenie. Przez sytuację, którą mamy na świecie na turniej przyjechało dużo mniej zawodników niż zwykle. Szkoda, bo byłoby więcej walk. Szkoda też, że w turnieju nie zobaczyliśmy mojego klubowego kolegi Igora Abrusiewicza, ale praca i ambicje nie pozwoliły mu przyjechać - mówi Adrian Durma.

UKS Silvant
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

  • Gratuluję mistrzu!!!! Odejście z tego klubu Ci sluzy. Tam sie juz nie rozwijałeś.
  • Szkoda, że człowiek z takim talentem sportowym, jest tak mały jako człowiek. Z dawnym trenerem Panem Lichocińskim osiągał by dużo więcej, a przy okazji szkoliłby i był wzorem dla kolejnych pokoleń. A tak za kilka lat nikt nie będzie pamiętał jakiegoś tam Durmy. Lichocińskiego pamiętać będzie Elbląg zawsze.
  • Lichocinski jest tylko trenerem i nikim wiecej, w dodatku bardzo słabym. Adrian sam trenowal i reprezentował ten klub a ten śmieszny człowiek mu nie pomagał tylko rzucał kłody pod nogi. Kiedy Adrian trenowal tam ludzi wyniki byly, ateraz ich nie ma. Piszac takie glupoty nie wiesz o czym piszesz ten niby lichocinski przez tyle lat nie wytrenował zadnego dobrego zawodnika. Zadnego mistrza świata i i medalisty takich imprez. Zapewne sam liczy napisał ten komentarz albo któryś z jego pupili. A o livhym juz sie zapomina, bo są inne klubu które są. duzo lepsze. Każdy kto zna sytuacje Adriana wie jak jest. A lichocinski to najgorszy trener w dziejach tego klubu.
  • Lichocinski to najsłabszy trener w historii Elbląga. Jak można było dopuścić do tego aby z klubu mógł uciec taki zawodnik jak Adrian. Wstyd, że musieli pomoc mu kajakarze nie mający nic wspolnego z tą dyscypliną.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    3
    Czytelnik 1211(2020-10-19)
  • Durma zapisal sie juz w historii naszego miasta jako jeden z najlepszych zawodnikow, jest znany na arenie miedzynarodowej, jego osiągniecia (do pozazdroszczenia tylko a dla co niektorych cel nie do osiągniecia)ciezka praca i pasja do tego co robi nijak sie mają do oceniania go jako malego czlowieka. Pan Lichociński gdyby nie Pan Durma dawno bylby zapomniany. Pan Lichocinski powinien juz dac spokoj z nieudolnym trenowaniem ludzi, nie ma i nie bedzie juz mial kogos takiego jak Pan Durma. Zżera go pycha i nieodparta chęć pozostania w pamięci jako dobry trener ktorym nigdy nie byl!
  • A dlaczego nie ma mowy o Nikodemie Kozaku który zdobył brązowy medal. Czyżby trener Piotr który mocno zabiegał o start Nikodema w tych zawodach zapomniał o jego starcie? Przecież byli razem na tym samym turnieju. Pozdrowienia i gratulacje dla Adriana.
  • @fanatyk boksu - Bo trenerem trzeba być a nie udawać, że się nim jest przez zasiedzenie.
  • Wielkie Brawa p. Adrianie za serce i wytrwałość!!!GRATULACJE!!!
  • Bo trenerem trzeba być. a z tego co mi wiadomo trener jest jak ojciec i matka w jednym.
  • Jak zawsze kozak !!!! Pozdro 🤝👊💪 Hashtagi: #Cyt
  • Gratulacje Adrian!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    M.M.M.Z.(2020-10-19)
  • Gratulacje Adrian.
Reklama