Most zepsuty, dowiesz się o tym tylko z portElu

Most w Nowakowie ponownie ma awarię, nie wiadomo ile potrwa. – Żadna z odpowiedzialnych instytucji nie podaje informacji o tym, że dopłynięcie lub wypłynięcie z Elbląga większych jednostek jest niemożliwa. W weekend w Elblągu było Święto Morza i był chaos – pisze do nas Czytelnik.
Żadnej informacji na temat awarii do momentu publikacji na portElu nie umieścił na swoich stronach ani Urząd Morski w Gdyni, który był inwestorem mostu, ani Zarząd Dróg Powiatowych w Pasłęku, którego pracownicy go zamykają i otwierają, ani Starostwo Powiatowe, ani Zarząd Portu Morskiego w Elblągu.
- Od soboty droga zamknięta dla żeglugi, a brak jakiejkolwiek informacji. W weekend panował lekki chaos. Załogi jachtów próbujących dostać się do Elbląga lub z niego wypłynąć przekazywały sobie informacje o awarii bezpośrednio. Z telefonicznej rozmowy z obsługą mostu wynikało, że dopiero od poniedziałku będą skądś sprowadzane części do naprawy i nie wiadomo, ile ona potrwa. Informacji dziś nadal brak. Tymczasem Elbląg bawił się w Dni Morza... – napisał do nas jeden z Czytelników.
Po tym sygnale zadzwoniliśmy do Zarządu Dróg Powiatowych w Pasłęku. Jak się dowiedzieliśmy się, że do awarii doszło w piątek około godz. 14. – Zepsuł się falownik, przez co nie zadziałał jeden z rygli mostu i konstrukcja się nie otwiera. Czekamy na dostawę nowej części, która ma przyjechać z zagranicy. Trudno nam powiedzieć w tej chwili, ile awaria może potrwać – usłyszeliśmy w Zarządzie Dróg Powiatowych.